Potop fikcja, historia czy...
Dosłowna...
Pytanie to ciśnie się na usta po lekturze biblijnego opisu potopu (Rdz 6-9). Jaki jest sens niszczącego działania Boga wobec świata, który jest Jego stworzeniem? Czym tłumaczyć decyzję tak radykalnej zagłady powziętą przez Boga? Grzechem człowieka? A co ze śmiercią niewinnych osób? Stąd już krok do pytania o serce Boga.
Potop – fikcja, historia czy...
Dosłowna lektura biblijnego opowiadania o potopie natrafia na szereg trudności. Oto w ciągu czterdziestu dni „wody podniosły się tak bardzo nad ziemię, że zakryły wszystkie góry wysokie, które były pod niebem” (7,10). Wykluczenie przez naukę możliwości uniwersalnego potopu nie przesądza o fikcyjności tego wydarzenia. Zapis podobnej katastrofy aluwialnej można znaleźć w najróżniejszych kulturach starożytnego Bliskiego Wschodu. Relacja o nim była uwarunkowana ówczesnymi wyobrażeniami wszechświata. Zgodnie z nimi, potop czerpał swe śmiercionośnie wody z „wielkiej otchłani”, na której była osadzona płaska ziemia oraz z „zaworów nieba”, które otaczało ziemię kopułą swego firmamentu (por. 7,11). Powszechność zagłady odzwierciedla ograniczoną znajomość świata, którego fragment, wyznaczany mobilnością konkretnych narodów i tylko w tej mierze poznany, był uznawany przez nie za cały świat.
Biblijny potop nie jest jednak kolejnym wariantem tej samej historii obecnej również w innych kulturach czy religiach. O naturze tego opowiadania nie decyduje ani język symboliczny, ani mitologiczny, lecz fakt usytuowania go w narracji pierwszych rozdziałów Księgi Rodzaju. Ta część Biblii nazywana protohistorią przynosi zapis początku ludzkich dziejów. „Początek” proponowany przez autora natchnionego nie może być rozumiany tylko w wymiarze czasowym: coś jest „pierwsze”, wszystko inne jest „po”. Bardziej chodzi o wymiar paradygmatyczny: coś jest „pierwsze”, wszystko inne znajduje w nim swoje źródło, wytłumaczenie i zrozumienie. Protohistoria biblijna jest zatem wydarzeniem, w którym uczestniczy człowiek każdego czasu i miejsca. W konsekwencji jej lektura, zamiast pytać o walor dokumentalny „początku”, winna koncentrować się na tych elementach „początku”, które stanowią zasadę istnienia człowieka i świata.
By położyć kres przemocy
Prehistoria biblijna pokazuje, że człowiek nie zrozumie siebie bez odniesienia swojej osoby do Boga. Absolutny początek zapisany w akcie stworzenia stanowi fundament każdego życia, które ma swój sens i trwanie w Panu Bogu. Jego działanie stwórcze nie zakończyło się w momencie, w którym wydał On ocenę „bardzo dobrą” bytom, na czele z człowiekiem stworzonym przez siebie (por. 1,31). Autonomia człowieka w „czynieniu sobie ziemi poddanej” (1,28) nie oznaczała, że odtąd Bóg pozostaje tylko biernym obserwatorem scenariusza kreślonego przez ludzi. Szanując wolność swojego stworzenia, Stwórca jest wierny swojemu darowi, którego dobro i piękno leżą w centrum Jego troski.
Kolejne odsłony narracji biblijnej pokazują, że działanie ludzi oddalało się stopniowo od harmonii wpisanej przez Boga w stworzenie. Odrzucenie postawy dialogicznej uczyniło człowieka destruktorem dzieła Bożego, w którym stopniowo rozszerzały się przemoc i gwałt, narzędzia ludzkiej dominacji: Adama wobec Ewy, Ewy wobec Kaina, Kaina wobec Abla, Lemeka wobec współbraci, „gigantów” wobec „córek ludzkich”. Historia „początków” dochodzi do punktu krytycznego, gdy „ziemia uległa skażeniu wobec Boga i napełniła się gwałtem”, zaś „wszyscy ludzie postępowali niegodziwie” (Rdz 6,11-12).
Spojrzenie na potop jako tylko karę Bożą spadającą na grzeszną ludzkość byłoby jednak dużym uproszczeniem. Decyzja o położeniu kresu ludzkiej przemocy przez zagładę mieszkańców ziemi objawia paradoksalnie Boże miłosierdzie wobec świata. Wyraża je najpierw czynność patrzenia: „Bóg widział” (6,5.12). Skoro Bóg patrzy, to znaczy, że człowiek jest godny Jego zainteresowania, że jego życie toczy się pod spojrzeniem Boga, pełnym troski i miłości. Nie jest to tylko zainteresowanie intelektualne (patrzeć, by poznać) ani jurydyczne (patrzeć, by pochwycić na błędzie), lecz empatywne (patrzeć, by współodczuwać), co podkreśla dwukrotna wzmianka o tym, że „Bóg żałował” stworzenia człowieka (6, 6.7). Bez wątpienia Bóg pragnął innego świata i innego człowieka. Mimo to Jego żal nie był wyrazem odrzucenia ludzi czy zaprzeczenia zasadności dzieła stworzenia. Towarzyszący mu „smutek”
(6, 6) odsłania zatroskanie Boga, który doświadcza w tej chwili troski i bólu podobnego do wysiłku, jaki wkłada człowiek zaangażowany w swoją pracę (por. 3, 16.17). Pan Bóg wciąż działa (por. J 5, 17). Wobec samozagłady ludzkości nie może pozostać obojętny, dlatego z bólem podejmuje decyzję o przerwaniu destruktywnego działania człowieka. Temu postanowieniu towarzyszy miłosierne spojrzenie na Noego (por. 6, 8). W języku hebrajskim imię to jest, w zapisie spółgłoskowym, odwróceniem słowa „łaska”. Uwolnienie ludzkości od przemocy poprzez zniszczenie przemocy jest równocześnie obdarowaniem łaskawością.
Bóg pamięta
Biblia nie przeczy realności potopu i zagładzie, którą on przyniósł. Dramat ludzkiego grzechu jest doświadczeniem śmierci, nie tylko fizycznej. Nie neguje ona jednak miłosierdzia Bożego, gdyż właśnie w tym granicznym wydarzeniu manifestuje się działanie stwórcze Boga, który czyni wszystko nowe. Bóg nie tylko „widzi”, „żałuje” i „smuci się”. On również „pamięta”: „Bóg pamiętając o Noem, o wszystkich istotach żywych i o wszystkich zwierzętach, które z nim były w arce, sprawił, że powiał wiatr nad całą ziemią i wody zaczęły opadać”
(Rdz 8, 1). Pamięć Boga o Noem stała się dla niego, a w nim i dla całej ludzkości, źródłem życia. Historia świata jest prowadzona i podtrzymywana Bożą pamięcią, która przypominając sobie „początek” zawarty w akcie stworzenia, wciąż na nowo wyprowadza życie ze śmierci wpisanej w ograniczoność człowieka.
Noe wspomniany przez Boga zostaje wyrwany z otchłani śmierci, co daje początek nowemu stworzeniu, które zostaje obdarowane Bożym błogosławieństwem (9, 1-17). Pan Bóg ma świadomość, że „usposobienie człowieka jest złe od jego młodości” (8, 21). Uznanie tej ludzkiej niemożności przez Stwórcę nie oznacza Jego rezygnacji z harmonii i dobra stworzenia. Bóg jednostronnie zobowiązuje się do stania na straży życia, „jak długo trwać będzie ziemia, siew i żniwo, mróz i upał, lato i zima, dzień i noc” (8, 22). Wyłącznie sobie zastrzega prawo decydowania o życiu ludzkim (9, 5-6). Tak wyznaczone granice stanowią o nowym „początku”, którego znakiem zobowiązującym Boga ma być tęcza, „łuk rozciągnięty na obłokach” przez Boga (9, 13-16).
Ludzka niepamięć wobec Boga i wobec braci rodzi często w nas podejrzenie, że Bóg nie pamięta, skoro dopuszcza wciąż nowe „potopy”. Przeczy temu historia Noego, która w przejmujący sposób obrazuje wyznanie Boga uczynione w Księdze Izajasza: „Czyż może niewiasta zapomnieć o niemowlęciu, ta, która kocha syna swego łona? A nawet gdyby ona zapomniała, Ja nie zapomnę o tobie” (49, 15). Historia ludzkości jest ciągłym aktualizowaniem przez Boga „początku” stworzenia, o którym On wciąż pamięta. Pamięć Boga jest podstawą naszego istnienia.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Tylko teraz otrzymujesz czternastodniowy bezpłatny dostęp testowy do serwisu internetowego Przewodnika Katolickiego. Po jego zakończeniu płacisz jedynie 19,90 zł miesięcznie!
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!
Subskrypcja roczna

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.
Koszt rocznej subskrypcji przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!













