Na Pęksowym Brzyzku




















J edni nazywają go zakopiańskim Panteonem, inni po prostu Starym Cmentarzem, a najczęściej właśnie Pęksowym Brzyzkiem. Pęksowym ponieważ jego fundatorem był miejscowy góral Jan Pęksa, brzyzkiem bo tak właśnie w gwarze podhalańskiej nazywa się stromy teren nad strumieniem. Cmentarz Zasłużonych położony jest wszak na wysokim brzegu nad potokiem...
Czyta się kilka minut

 

Jedni nazywają go zakopiańskim Panteonem, inni po prostu Starym Cmentarzem, a najczęściej właśnie Pęksowym Brzyzkiem. Pęksowym – ponieważ jego fundatorem był miejscowy góral Jan Pęksa, brzyzkiem – bo tak właśnie w gwarze podhalańskiej nazywa się stromy teren nad strumieniem. Cmentarz Zasłużonych położony jest wszak na wysokim brzegu nad potokiem Cicha Woda. Fenomen tego miejsca nie przestaje zadziwiać, bo przecież dosłownie o krok stąd znajduje się wiecznie zatłoczone i przeraźliwie głośne targowisko pod Gubałówką, a tuż obok wylot równie hałaśliwych Krupówek. Bliskość turystycznego centrum stolicy Tatr sprawia zaś, że wizyta na najsłynniejszej zakopiańskiej nekropolii stanowi obowiązkowy punkt programu każdej ceperskiej wycieczki. Jednak gwar wielkiego kombinatu wczasowego, jakim w ostatnich latach stało się niestety Zakopane, cichnie momentalnie wraz z przekroczeniem cmentarnej bramy... Spokój wieczny tchnący z Pęksowego Brzyzka sprawia, że milkną tu nawet najbardziej hałaśliwe grupy wycieczkowiczów. Bo to jest miejsce niezwykłe, którego niepowtarzalnej atmosfery nikt i nic nie jest w stanie zakłócić. Nad tym niepowtarzalnej kawałkiem ziemi unosi się jeszcze duch starego Zakopanego, gęsty jak poranna mgła na tatrzańskim szlaku i zawiesista niczym legendarny kapuśniak serwowany kiedyś przez starą Marię Krzeptowską w schronisku w Dolinie Pięciu Stawów Polskich. Na Pęksowym Brzyzku nie sposób się zgubić, cmentarna alejka prowadzi jak po sznurku od grobu do grobu, pod zielonym namiotem jesionów i modrzewi, równie starych jak całe to miejsce. Groby... Ten tekst mógłby właściwie ograniczyć się li tylko do wymieniania nazwisk wszystkich znakomitości, które spoczywają na tej eksterytorialnej republice zadumy... O niezwykłości tego miejsca świadczą jednak przede wszystkim szczegóły: kawałek poszarpanej liny taternickiej na grobie Jana Długosza – legendarnego wspinacza łączącego zamiłowanie do ryzyka z wrażliwością poety, zamyślony świątek spoglądający gdzieś w dal z wysokości swojej drewnianej kapliczki, anonimowy grób na końcu cmentarza, o którym legenda mówi, że spoczywa w nim matka Marka Hłaski...

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.

Co otrzymujesz w subskrypcji?

- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów

- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym

- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej

- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online

- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży

- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF

Najlepsza cena

Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.

- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł

↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 33/2008