Logo Przewdonik Katolicki

Pogotowie Teatralne

Bogdan Nowak
Fot.

Co roku na wakacyjne święto dzieci do Korytowa przyjeżdża Pogotowie Teatralne prowadzone przez Tomasza Jankiewicza mówi z dumą ks. Sławomir Kokoryczki, proboszcz tamtejszej parafii. Za każdym razem przyjeżdżają z nowym przedstawieniem, na które czekają setki wiejskich dzieci. Gdyby nie ta miłość pana Tomka skierowana do najmłodszych,...









Co roku na wakacyjne święto dzieci do Korytowa przyjeżdża Pogotowie Teatralne prowadzone przez Tomasza Jankiewicza – mówi z dumą ks. Sławomir Kokoryczki, proboszcz tamtejszej parafii. – Za każdym razem przyjeżdżają z nowym przedstawieniem, na które czekają setki wiejskich dzieci. Gdyby nie ta miłość pana Tomka skierowana do najmłodszych, one nigdy dotąd nie obejrzałyby prawdziwego teatru. Najcenniejsze, że Pogotowie Teatralne przyjeżdża darmo, a jedyną zapłatą są uśmiech i radość dzieci.


Sztuka dla maluchów


 Tomasz Jankiewicz z zawodu jest aktorem dramatycznym. Do roku 1998 grał na deskach scenicznych teatrów Koszalina i Szczecina. Do porzucenia teatru dla dorosłych zachęciła go własna córka – dwuletnia Zuzia. Chciał ją zaprowadzić do jakiegoś teatru w Szczecinie na przedstawienie stosowne do jej wieku. Niestety, dla dzieci w takim wieku nikt w grodzie Gryfa nie przygotowywał sztuk. Wobec tego Jankiewicz postanowił sam pisać sztuki teatralne dla małych dzieci, wspomagając się tekstami Brzechwy i Tuwima. Najpierw grali sztuki dla maluchów z dużym powodzeniem w klubie XIII Muz. To duże zainteresowanie aktorską grą dla dzieci sprawiło, że Jankiewiczowie wpadli na pomysł uruchomienia Pogotowia Teatralnego, którego zadaniem jest umilenie czasu dzieciom w domach dziecka, przedszkolach, szpitalach, w świetlicach wiejskich… czyli wszędzie tam, gdzie jest dzieciom smutno. Joannę i Tomasza Jankiewiczów wspierają – także bezinteresownie – zaprzyjaźnieni z nimi aktorzy, scenograf, muzyk, a nawet komik.


Domowa scena teatralna


Premiery sztuk odbywają sięw mieszkaniu Jankiewiczów, na które dzieci przychodzą w towarzystwie swoich rodziców lub opiekunów. Rekord padł na przedstawieniu „Zabawy z różnych stron świata”, kiedy to przybyło aż 40 dzieci. Niektóre musiały spektakl oglądać… z kuchni. Dzieci bardzo żywo reagują na każde słowo i gest aktora. Ta rodzinna atmosfera spotkań Pogotowia Teatralnego sprawia, że wszyscy czują się znakomicie i z utęsknieniem czekają na następną nową sztukę. W ciągu 10letniej służby dzieciom poprzez edukacyjne i radosne sztuki Pogotowiu Teatralnemu udało się dotrzeć do dzieci w całym kraju, w tym wielokrotnie do Centrum Zdrowia Dziecka. Żaden, nawet najlepszy teatrzyk telewizyjny, czy nawet teatr lalek, nie jest w stanie zastąpić bezpośredniej bliskości najmłodszych z żywymi aktorami.


Uśmiech dziecka


 Najbardziej wzruszające są występy teatru Tomka Jankiewicza w szpitalach. Jedno z nich tak wspomina aktor: – Nierzadko zdarza się nam, że płaczemy wraz z rodzicami. Nie mogę zapomnieć zdarzenia w Centrum Zdrowia Dziecka. Po bajkach opowiadanych przez ciocię Fafę wyszła za nią matka pewnego chorego chłopczyka, mocno ją przytuliła i rzekła łamiącym się głosem: „Niech Bóg da pani zdrowie. Mój synek po raz pierwszy od dwóch tygodni uśmiechnął się”. Pogotowie Teatralne (nazwa stąd, iżniczym pogotowie aktorzy docierają tam, dokąd są poproszeni, nawet kilkaset kilometrów) odwiedza także przyszpitalną szkołę największego szczecińskiego szpitala. To wszystko na życzenie lekarza onkologa Bartka Arłukowicza, który uważa, że dzieciom terminalnie chorym potrzebne są nie tylko leki farmakologiczne, ale również wzmocnienie psychiki. Tutaj szczególnie popisuje się teatralny klaun, który umie uspokoić płaczące dziecko na wysokim łóżku, a łysej dziewczynce przekazać z uśmiechem pieska. Chore dzieci na godzinę lub dwie zapominają o swoich dolegliwościach, bo wtedy ważniejsze dla nich jest życie wrony, słonia czy Koziołka Matołka. Taka naturalna terapia poprzez wesołe przedstawienia wśród cierpiących dzieci czyni cuda. Niedawno dzieci wystąpiły o Order Uśmiechu dla Tomasza Jankiewicza, który ciągle pisze nowe sztuki – dotąd stworzył już ich kilkanaście. Kapituła go przyznała i wręczenie nastąpi jesienią. – Cieszę się, że moje sztuki i gra aktorska raduje, a nawet uzdrawia chore dzieci, często zapomniane przez najbliższych – podkreśla Jankiewicz. – Jest to luka w wychowywaniu dzieci poprzez słowo i piosenki, którą staram się wypełnić od tylu lat. 






Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki