Nie zaprzepaśćmy idei Agaty!




















Była Pani obecna przy Agacie Mróz do ostatnich chwil jej życia. Nie jest chyba łatwo pogodzić się lekarzowi ze śmiercią swojego pacjenta?

Pani Agata w naszej klinice miała dokonywany przeszczep szpiku kostnego, dlatego też wszyscy lekarze i pracownicy naszej kliniki byliśmy z Agatą do końca. Jej śmierć bardzo boleśnie przeżyliśmy....
Czyta się kilka minut

 

Była Pani obecna przy Agacie Mróz do ostatnich chwil jej życia. Nie jest chyba łatwo pogodzić się lekarzowi ze śmiercią swojego pacjenta?

 – Pani Agata w naszej klinice miała dokonywany przeszczep szpiku kostnego, dlatego też wszyscy – lekarze i pracownicy naszej kliniki – byliśmy z Agatą do końca. Jej śmierć bardzo boleśnie przeżyliśmy. Choć na hematologii dziecięcej pracuję już trzydzieści trzy lata, każda śmierć pacjenta, czy to tego najmłodszego, czy też już dorosłego, jest zawsze dla mnie dużym ciosem. Nasza wiedza medyczna jest coraz lepsza, dzięki czemu dziś wyleczalność ludzi chorujących na nowotwory sięga już osiemdziesięciu procent, podczas gdy w minionych latach ta wyleczalność sięgała zaledwie piętnastu procent chorych. Niemniej na stu nowych pacjentów dwudziestu umiera. Zawsze jest to dramat, tragedia i nigdy nie przyzwyczaję się do tego, że część moich pacjentów odchodzi. Pocieszeniem jest tylko wiara, że odchodzą do znacznie lepszego świata. W naszej klinice walczymy o każdego pacjenta, o każde życie. Jednak jeśli nam się nie uda wygrać tej walki, to wiem, że taki jest wyrok boski. Wierzę, że Pan Bóg kieruje naszymi rękoma, czyli rękoma lekarzy i całego personelu medycznego. Nie może jednak być tak, że śmierć jest wynikiem czyjejś nieudolności, braku pieniędzy czy innych czynników, a niestety tak też się dzieje. W przypadku pani Agaty, tak jak w przypadku każdego naszego pacjenta, zrobiliśmy wszystko, co jest w ludzkiej i naszej, lekarskiej, mocy. Doświadczenie zawodowe nauczyło mnie, że choć czasem się wydaje, że nie ma żadnych szans na uratowanie pacjenta, to jednak to się udaje, a czasem jest zupełnie odwrotnie. Jeszcze na kilka godzin przed śmiercią pani Agaty wierzyłam, że uda nam się wygrać z zakażeniem, jakie ją zaatakowało, że nowo przeszczepione komórki podejmą swoją funkcję. Niestety, tak się nie stało.

Podczas niezwykle trudnej i dramatycznej konferencji prasowej, jaką wkrótce po śmierci Agaty Mróz zwołał jej mąż Jacek Olszewski, padło wiele słów o wierze, Bogu i Jego wyrokach…

 – Nietrudno mówi się o Bogu ludziom, którzy są Jemu bliscy. Państwo Olszewscy byli bardzo związani z Kościołem, zresztą mąż pani Agaty w kościele, podczas uroczystości żałobnych, przed Bogiem obiecywał swojej zmarłej żonie, że wychowa ich córkę na dobrego człowieka, dobrą katoliczkę i być może też sportowca. W dzisiejszych czasach takie słowa mają ogromną wymowę i niewątpliwie wymagają odwagi. Najważniejsze w tej chwili jest to, abyśmy nie zmarnowali idei pani Agaty, którą przez cały czas swojej choroby starała się przekazać, żeby jeden człowiek pomagał drugiemu poprzez oddawanie krwi czy szpiku kostnego. Niewiele osób wie, że pani Agata pozwoliła m.in. filmować moment transplantacji, co czynił zaprzyjaźniony ksiądz, po to, aby pokazać i zachęcić ludzi do tego, że warto ratować inne życie. Wykonaliśmy prawie siedemset transplantacji, dzięki którym żyje mnóstwo pacjentów. Niezbadane są wyroki boskie, jednak zarówno lekarze, jak i wszyscy ludzie, musimy robić wszystko, aby ratować każdego chorego. Apeluję gorąco, nie zaprzepaśćmy idei Agaty! Wdrażajmy ją w życie, oddając swoją krew, szpik. Możemy też to uczynić poprzez wyrażenie zgody na bycie dawcami organów po śmierci.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.

Co otrzymujesz w subskrypcji?

- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów

- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym

- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej

- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online

- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży

- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF

Najlepsza cena

Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.

- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł

↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 25/2008