Logo Przewdonik Katolicki

Młodzi pytają o wspólne zamieszkanie przed ślubem cz. 1

Patryk A. Nachaczewski, Szymon Puchalski
Fot.

Dlaczego ludzie decydują się mieszkać ze sobą przed ślubem? Wielu ludzi decyduje się na wspólne mieszkanie, często jeszcze przed okresem narzeczeństwa, ponieważ twierdzą, że chcą się lepiej poznać. Tak naprawdę jednak wspólne mieszkanie bardziej przeszkadza w prawdziwym poznaniu siebie, niż to umożliwia. Nie jest to już poznawanie siebie w pełni, ponieważ...

Dlaczego ludzie decydują się mieszkać ze sobą przed ślubem?




– Wielu ludzi decyduje się na wspólne mieszkanie, często jeszcze przed okresem narzeczeństwa, ponieważ twierdzą, że chcą się lepiej poznać. Tak naprawdę jednak wspólne mieszkanie bardziej przeszkadza w prawdziwym poznaniu siebie, niż to umożliwia. Nie jest to już poznawanie siebie w pełni, ponieważ nawzajem dopasowujemy się do specyficznych warunków wspólnego życia, innych niż panujące w prawdziwej rodzinie, i nie jesteśmy do końca sobą.

Ponadto młodzi decydując się na wspólne życie we własnym lub wynajętym mieszkaniu, często nie mają możliwości lepszego poznania również rodziny, z której pochodzi chłopak czy dziewczyna. I choć niektórzy nie przywiązują wagi do korzeni swojego wybranka, muszą się liczyć z tym, że ich ukochany czy ukochana podobny(a) jest do swoich rodziców i warto ich poznać, by później nie być rozczarowanym ich charakterem czy zachowaniem.



Jak wygląda ten problem w przypadku narzeczonych?




– Wszystko w życiu ma swój czas i miejsce. Mieszkanie narzeczonych w jednym domu to, mówiąc obrazowo, jak „zjedzenie deseru przed obiadem”. Okres narzeczeństwa jest bardzo ważnym i pięknym czasem. Z jednej strony to przygotowania do ceremonii i uroczystości weselnej, a z drugiej, ważniejszej, to radosne oczekiwanie na moment, kiedy w pełni rozpoczniemy wspólne życie. Dla nas, katolików, ślub to przede wszystkim udzielenie sobie nawzajem nierozerwalnego sakramentu małżeństwa. Od tej chwili Bóg jest z nami w naszym małżeństwie i umacnia nas każdego dnia.       

Gdy zdecydujemy się zamieszkać ze sobą przed ślubem, wiele tracimy z tej radości samych przygotowań. Nie możemy już świętować początku wspólnej drogi, skoro rozpoczęliśmy ją wcześniej. Zatem co tak naprawdę świętujemy? Na pewno nie początek czegoś pięknego, czym jest bycie jedno w małżeństwie.

Wspólne mieszkanie przed ślubem niesie ze sobą również problem bliskości seksualnej, której trudno jest uniknąć w takiej sytuacji, a ta niesie ze sobą wiele nieodwracalnych skutków. 

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki