Groby jak katedry

Groby jak katedry są znakiem, że człowiek nie umiera. Że życie, które widzimy, to tylko wstęp do dalszego ciągu, który na pewno nastąpi. Oni to już wiedzą ci, których życie Kościół sprawdził i odważył się ogłosić, że są w niebie. Wiedzą i ci, co do których możemy mieć taką nadzieję, nasi bliscy i kochani, którym zapalamy światełko na grobach i którzy w czyśćcu...
Czyta się kilka minut

Groby jak katedry są znakiem, że człowiek nie umiera. Że życie, które widzimy, to tylko wstęp do dalszego ciągu, który na pewno nastąpi. Oni to już wiedzą – ci, których życie Kościół sprawdził i odważył się ogłosić, że są w niebie. Wiedzą i ci, co do których możemy mieć taką nadzieję, nasi bliscy i kochani, którym zapalamy światełko na grobach i którzy w czyśćcu czekają na ostateczne spotkanie. Oni już przeszli poza granicę tajemnicy.

A my jeszcze tutaj. Tylko przejściowo. Stawiamy katedry i marmurowe pomniki. I nadal możemy wybierać kierunek naszego życia. Ich bieg się zakończył. Ci, którzy odebrali już swoją nagrodę, proszą za nami. A ci, którzy nie zawsze udźwignęli ciężar swojego chrztu i którzy odeszli ze sprawami niedokończonymi, liczą na nas, bo sami już nic nie mogą. My możemy dla nich wyprosić niebo – naszą modlitwą, odpustem zupełnym. To może być nasz ostatni prezent miłości – niebo dla nich.

Wszystkich Świętych to nie jest smutne święto – to święto spotkania z tymi, którzy są po drugiej stronie, święto wzajemnego obdarowania się Bogiem. Zapalmy na grobie światełko miłości. I nie wspominajmy, ale prośmy Boga, żebyśmy mogli znów wszyscy się spotkać, w piękniejszym i wiecznym świecie.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 43/2007