Sposoby na flooding

Każdy z nas czasem doświadcza floodingu, dlatego warto się do niego przygotować przede wszystkim uświadomić sobie, w jakich sytuacjach jesteśmy szczególnie na niego narażeni i co moglibyśmy wtedy zrobić.

Warto jest nauczyć siebie i dzieci samoobserwacji, tak by trafnie rozpoznawać pierwsze fizyczne oznaki zalewu adrenaliny, którymi są: pulsująca głowa, płytki oddech, rumieniec,...
Czyta się kilka minut

Każdy z nas czasem doświadcza floodingu, dlatego warto się do niego przygotować – przede wszystkim uświadomić sobie, w jakich sytuacjach jesteśmy szczególnie na niego narażeni i co moglibyśmy wtedy zrobić.

Warto jest nauczyć siebie i dzieci samoobserwacji, tak by trafnie rozpoznawać pierwsze fizyczne oznaki zalewu adrenaliny, którymi są: pulsująca głowa, płytki oddech, rumieniec, tłukące się serce, spierzchnięte wargi, spocone dłonie, niezgrabność ruchów i brak precyzji. Wtedy, zanim hormony pchną nas do zgubnych działań, możemy coś uczynić, by odzyskać samokontrolę.

Oprócz ćwiczeń fizycznych w powstrzymaniu ataku adrenaliny pomagają także śmiech i śpiew. W książce „Jak przetrwać z rodziną – trening” Andra Medea radzi, by zamiast krzyczeć na kogoś, wyśpiewać to. Załóżmy, że za chwilę przychodzą do ciebie goście. Cały dzień sprzątałaś i gotowałaś, by przygotować przyjęcie. Znudzone dzieci próbują przyciągnąć twoją uwagę, brojąc. Głowa ci pęka, masz ochotę wrzasnąć i rzucić przygotowaną właśnie sałatką o ziemię. Rozpoczął się flooding. Zatem zaśpiewaj na cały głos swoje pretensje, np. na melodię „Pobudka wstać!”: „Uciszcie się, bo wariuję, ja tu robię urodziny, wy krzyczycie, moi synowie, uciszcie się!”. Śpiewanie zmusza do głębokiego oddychania i obniża poziom hormonów, jest też tak absurdalne, że powoduje zwykle wybuch śmiechu zarówno u słuchaczy, jak i śpiewającego.

Amy Dickinson, dziennikarka „Chicago Tribune”, radzi – kiedy dzieci zaczynają się kłócić lub marudzić – skłonić je, by swoje wzajemne żale wyśpiewały. Według doświadczeń autorki kończy się to zawsze serdecznym śmiechem i poprawą atmosfery.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 37/2007