Logo Przewdonik Katolicki

Ekologia na uniwersytecie

PK
Fot.

Wiele katolickich uczelni na świecie włącza się w ekologiczne inicjatywy. Już w latach 80. ubiegłego wieku panele słoneczne pojawiły się na budynkach jezuickiego Uniwersytetu Georgetown w Waszyngtonie. Uczelnia St. Xavier University w Chicago prowadzona przez siostry szarytki została niedawno odznaczona złotą odznaką LEED, jako najbardziej ekologiczny projekt budynku w USA. Na dachu...

Wiele katolickich uczelni na świecie włącza się w ekologiczne inicjatywy. Już w latach 80. ubiegłego wieku panele słoneczne pojawiły się na budynkach jezuickiego Uniwersytetu Georgetown w Waszyngtonie. Uczelnia St. Xavier University w Chicago prowadzona przez siostry szarytki została niedawno odznaczona złotą odznaką LEED, jako najbardziej ekologiczny projekt budynku w USA. Na dachu uniwersytetu zaprojektowano specjalny zielony ogród, wykorzystujący wodę deszczową, a wnętrze jest wentylowane w zależności od stężenia dwutlenku węgla w pomieszczeniach.

 

 

W Asyżu odbyło się pierwsze w historii franciszkańskie spotkanie młodych. Od 7 do 12 sierpnia uczestniczyło w nim 800 osób, m.in. z Portugalii, Francji, Hiszpanii, Szwecji, Wielkiej Brytanii, Niemiec, Austrii, Chorwacji, Włoch, Bośni i Hercegowiny oraz Polski. Spotkanie zostało zwołane przez Radę Braci Mniejszych Europy, aby przypomnieć młodzieży związanej z zakonem franciszkanów przesłanie Ewangelii dla Starego Kontynentu. Jak mówią organizatorzy, ideą spotkania jest także zachwycenie młodych ideałem życia św. Franciszka i św. Klary.

 

 

W Bibliotece Kongresu USA znajduje się dokument, z którego wynika, że prawdopodobnie dwieście lat przed Krzysztofem Kolumbem do brzegów Ameryki dopłynął Marco Polo. Podróżnik miał zatrzymać się na Alasce. Mapę, na której widać część Indii, Japonii, Chin i Północnej Ameryki, przekazał bibliotece w 1933 roku Marcian Rossi, Amerykanin pochodzenia włoskiego. Dokument jest podpisany przez samego Marco Polo. W 1943 r. FBI przy pomocy promieni ultrafioletowych przebadało mapę – wiele wskazuje, że jest autentyczna.

 

Mohammed Hegazy, Egipcjanin, który nawrócił się z islamu na chrześcijaństwo i chciał uznania tego faktu przez władze, teraz musi się ukrywać w trosce o swoje życie. Gdy dziewięć lat temu przyjął chrzest, wielokrotnie prześladował go egipski wymiar sprawiedliwości. Wyrzekła się go rodzina, a lokalny mufti wydał zalecenie prawne o straceniu go za apostazję. Mimo to Hegazy zapowiedział, że nie opuści Egiptu i będzie ukrywać się wraz z żoną, która jest w czwartym miesiącu ciąży. „Dla mnie najważniejszą sprawą jest miłość, a islam nie krzewi miłości tak, jak chrześcijaństwo” - powiedział.

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki