Logo Przewdonik Katolicki

Myślę, więc pomagam

Łukasz Kaźmierczak
Fot.

Fundacja św. Mikołaja działa trochę jak swoista agencja pośrednictwa dobroci, z której każdy wychodzi zadowolony. Ludzie związani z Fundacją nie lubią jednak używać wielkich słów; o sobie mówią skromnie: my tylko pomagamy pomagać. Początki Fundacji św. Mikołaja przeszły już nieomal do legendy. Wszystko zaczęło się w 1998 roku od niepozornej ulotki warszawskiego Hospicjum dla...

Fundacja św. Mikołaja działa trochę jak swoista agencja pośrednictwa dobroci, z której każdy wychodzi zadowolony. Ludzie związani z Fundacją nie lubią jednak używać wielkich słów; o sobie mówią skromnie: my tylko pomagamy pomagać.

Początki Fundacji św. Mikołaja przeszły już nieomal do legendy. Wszystko zaczęło się w 1998 roku od niepozornej ulotki warszawskiego Hospicjum dla Dzieci, która przypadkowo trafiła w ręce Dariusza Karłowicza i Joanny Paciorek, pracujacych wówczas współnie w jednej z warszawskich agencji reklamowych. Wtedy zrodził się pomysł zrobienia dla hospicjum profesjonalnej kampanii reklamowej z prawdziwego zdarzenia. Projekt powiódł się znakomicie – całkowicie bezpłatna kampania była głośna, mocna i przyniosła realną pomoc finansową dla nieuleczalnie chorych dzieci.

Dziś takie wielkie kampanie społeczne, wykorzystujące wszystkie dostępne środki masowego przekazu, są czymś oczywistym i niemalże powszechnym. Warto jednak pamiętać, że to właśnie Mikołaje byli ich prekursorami. I chyba do teraz pozostają najlepszymi reklamowymi specami od „budzenia” ludzkich sumień.

Nie dla spychaczy śnieżnych
Motto działalności fundacji św. Mikołaja jest proste: zrozumieć i pomagać.

- Mieszkałem dość długo w Afryce Zachodniej i widziałem tam wiele niedorzecznej urzędowej pomocy, czyli tego wszystkiego czego symbolem są sprowadzane na Czarny Ląd spychacze śnieżne. Powiedziałem sobie wtedy, że jeżeli kiedykolwiek miałbym komuś pomagać, będę to czynił rozumnie. Kiedy więc dojrzał w nas pomysł stworzenia najpierw agencji potem fundacji, za patrona obraliśmy sobie św. Mikołaja, który jest właśnie takim świętym od rozumnej pomocy – mówi dr Dariusz Karłowicz założyciel i prezes zarządu Fundacji św. Mikołaja.

Dlatego każdy projekt realizowany przez Mikołajów poprzedzony jest zawsze w pełni profesjonalnymi, kompleksowymi badaniami społecznymi, które mają służyć dogłębnemu poznaniu danego problemu. I dopiero na ich podstawie prowadzone są konkretne działania. Fundacja ukierunkowana jest też raczej na pomoc, która z założenia ma przynosić trwałe rezultaty. Dlatego Mikołaje nie kupują pluszaków i słodyczy dla dzieci z domów dziecka, ale inwestują w ich edukację, fundują stypendia itp.

- Otacza nas wielki krąg ludzi dobrej woli, prawdziwych Mikołajów, dzięki którym w ogóle możemy robić to co robimy, choćby poprzez bezpłatne kampanie reklamowe w media. W normalnych warunkach są to koszty idące w dziesiątki tysięcy złotych. Bezinteresowne zaangażowanie setek osób, instytucji i firm stanowi więc o istocie powodzenia naszych kampanii – tłumaczy Karolina Błaszczak koordynująca w Fundacji św. Mikołaja m.in. wszelkie działania związane z kampania na rzecz dorocznego Dnia Papieskiego prowadzonego przez fundację „Dzieło Nowego Tysiąclecia. Mikołaje od kilku lat dbają o stronę reklamową tego przedsięwzięcia, którego celem jest program stypendialny dla utalentowanej ubogiej młodzieży z małych miast i wsi oraz propagowanie nauczania Jana Pawła II.

– Naszym marzeniem jest rozpoznawanie tych miejsc, gdzie nie działają mechanizmy solidarności. I jeśli to możliwe ich odbudowywanie lub tworzenie od podstaw. Staramy się upubliczniać te problemy, zachęcać do prospołecznych postaw, budzić sumienia – tłumaczy Dariusz Karłowicz.

Zobaczyć surowe jajko
„Okrętem flagowym” Fundacji św. Mikołaja są od kilku lat działalnia na rzecz rodzinnych domów dziecka oraz zbiórka pieniędzy na rzecz Funduszu Edukacyjnego.

– Dzieci trafiające do rodzinnych domów są często bardzo pokaleczone, nierzadko pochodzą z rodzin patologicznych lub z dużych placówek opiekuńczych, gdzie siłą rzeczy poświęcano im mniej czasu. Rodzinny dom jest miejscem, w którym mogą wreszcie znaleźć trochę ciepła i miłości – wyjaśnia Michał Rżysko koordynator projektu w Fundacji św. Mikołaja.

Zanim jednak Fundacja zajęła się programem pomocy dla rodzinnych domów dziecka, przeprowadziła – jak to ma w zwyczaju - duże ogólnopolskie badania społeczne. Okazało się, że największe zaniedbania występują w sferze edukacji.

– Dzieci z normalnych domów dziecka są mocno zapóźnione, prawie 90 proc. z nich ma opóźnienia rozwojowe, 70 proc. opóźnienia edukacyjne. W praktyce oznacza to, ze np. 8-letnia dziewczynka ma zasób stu słów i nigdy nie widziała surowego jajka. Natomiast 30 proc. dzieci z rodzinnych domów dziecka kończy studia. To pokazuje jak bardzo skuteczna jest to forma opieki nad dziećmi – mówi Michał Rżysko.

Fundacji św. Mikołaja udało się do tej poru przekazać prawie 600 tys. złotych dla ponad 200 rodzinnych domów dziecka. Z tych środków finansowane są bardzo konkretne przedsięwzięcia edukacyjne: korepetycje, kursy językowe, zakup komputerów, instrumentów muzycznych, zajęcia z logopedami, psychologami itp. I co najważniejsze to sami rodzice określają we wniosku na co chcą przeznaczyć te pieniądze.

– Ludzie, którzy prowadzą rodzinne domy, to naprawdę wyjątkowe osoby. I choć wykonują ciężką pracę, to dzieci z takich domów potrafią wspaniale oddać ofiarowaną im miłość. Ja osobiście jeszcze nigdy nie spotkałam nieszczęśliwego rodzica z rodzinnego domu dziecka. Same dzieci mówią zresztą o swoich opiekunach: mama, tata – opowiada Karolina Błaszczak.

Uwaga! Matka
W maju Fundacja św. Mikołaja rusza z zupełnie nową kampanią: „Mama w pracy”. Przygotowania trwały dwa lata, jak zwykle przeprowadzono kompleksowe badania społeczne, diagnozujące sytuację młodych matek na rynku pracy. Ich wyniki będą stopniowo odtajniane podczas czterech kolejnych edycji kampanii. Została ona zaprojektowana w ten sposób, by odpowiadać chronologicznie etapom przeżywania macierzyństwa: od ciąży, poprzez powrót do pracy, łączenie obowiązków zawodowych i domowych, wreszcie na samym końcu podsumowanie: w jaki sposób kobiety-matki myślą o swojej karierze zawodowej.

– Wszyscy zdają sobie sprawę, że mama wracająca do pracy po urodzeniu dziecka nie ma łatwo. Ale dzięki badaniom wiemy już, że to jest naprawę realny problem. Potwierdza się niestety, że kobiety są dyskryminowane nie z powodu płci, ale właśnie dlatego, ze mają dzieci – mówi Michał Rżysko.

Fundacja zamierza jednak nie tylko piętnować negatywne praktyki stosowane przez część pracodawców, ale chce także pokazać pozytywne przykłady tych, którzy pomagają kobietom, wychodząc ze słusznego założenia, że zadowolona mama jest znacznie lepszym pracownikiem.

– Kobiety pragną być i dobrymi matkami i dobrymi pracownikami. Pracodawcy powinni zrozumieć, że kobiety chcą, muszą i będą rodzić dzieci. My chcemy uświadomić im, że to jest nasza wspólna sprawa. Przecież sami pracodawcy też się kiedyś urodzili – przekonuje Karolina Błaszczak.

„Mama w pracy” będzie już 20 dużą ogólnopolską kampania społeczną robioną przez Fundację św. Mikołaja (do tej pory Mikołaje zebrali w sumie ponad 21 milionów złotych). Nie zawsze są to jednak wielkie przedsięwzięcia.

- Mamy taki niewielki projekt łączący dwa podmioty: dom samotnej matki w Brwinowie pod Warszawą oraz jedną z najznakomitszych warszawskich prywatnych klinik stomatologicznych, która zdecydowała się bezpłatnie leczyć wszystkie matki i dzieci tam przebywające. Ta współpraca trwa ponad trzy lata i żyje już właściwie swoim własnym życiem. Ten projekt lubię szczególnie, bo jest w nim wiele z tego, co chcielibyśmy robić, aktywizując, pokazując rozwiązania, które potem mogą działać samoistnie – uważa Dariusz Karłowicz, któremu marzy się jednak taka zwyczajna codzienna sąsiedzka ludzka pomoc - I to jest chyba ten ideał solidarności urzeczywistnionej, który nas tak pociąga i porywa – tłumaczy.

Fundacji Świętego Mikołaja jest organizacją pożytku publicznego. Każdy kto chiałby pomóc w jej działalności może przekazać 1 proc. swojego podatku na konto Fundacji.

Dane do przelewu:
nr konta 64 2130 0004 2001 0299 9993 0001
Fundacja Świętego Mikołaja
ul. Przesmyckiego 40
05-500 Piaseczno
tytuł wpłaty: 1% na działalność statutową

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki