?już nie jestem godzien nazywać się twoim synem...?

Jest jeszcze daleko ten syn marnotrawny, a Ojciec już na niego wygląda. Może jeszcze dobrze się bawi i trwoni majątek - On już cierpliwie czeka. Wypatruje z nadzieją, że się tamten opamięta, że wróci. Niech mu tylko nie zabraknie pokory, by spojrzeć na siebie w prawdzie. Niech mu nie zabraknie pokory, by uznać swój błąd, by okazać skruchę i prosić o przebaczenie. już...
Czyta się kilka minut

Jest jeszcze daleko ten syn marnotrawny, a Ojciec już na niego wygląda. Może jeszcze dobrze się bawi i trwoni majątek - On już cierpliwie czeka. Wypatruje z nadzieją, że się tamten opamięta, że wróci. Niech mu tylko nie zabraknie pokory, by spojrzeć na siebie w prawdzie. Niech mu nie zabraknie pokory, by uznać swój błąd, by okazać skruchę i prosić o przebaczenie. „już nie jestem godzien nazywać się twoim synem…”

Wzruszy się wtedy Ojciec głęboko i weźmie w ramiona każdego powracającego syna.

A ja, Ojcze? Zobacz, jak wiernie trwam przy Tobie! Jak się trudzę w pracy nad sobą, nad dobrym życiem! Czyż nie zasługuję na to, by być pierwszym? Czy to nie ja powinienem zostać wyróżniony?

Pokory brak czasem nie tylko marnotrawnemu synowi. A bez niej trudno o życie w prawdzie, o akceptację i umiłowanie bliźnich, o wielkoduszność i otwarte serce. Bez pokory niełatwo przychodzi uznanie swoich słabości, zajmowanie drugich miejsc, czy przebaczanie. Wtedy dobre życie może nie być cnotą, a tylko kolejną rzeczą karmiącą naszą pychę. A urażona duma zamyka serce i umysł na piękno prawdy i na wielkość drugiego człowieka.

Patrzy na mnie Ojciec z miłością. Cierpliwie czeka i mojego powrotu.

Magda Laskowska

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 11/2007