Biedna ty, moja Europo...

Burza polityczna po wystąpieniu wicepremiera Giertycha, który próbował nawrócić Unię Europejską, skłania do zadumy. Podczas nieformalnego spotkania ministrów edukacji państw Starego Kontynentu w Heidelbergu zaapelował o zmianę w systemie wartości, którym powinna kierować się Europa. Co takiego strasznego powiedział, że Niemcy uznali to za skandal? Sięgnął do wypowiedzi Jana...
Czyta się kilka minut

Burza polityczna po wystąpieniu wicepremiera Giertycha, który próbował nawrócić Unię Europejską, skłania do zadumy. Podczas nieformalnego spotkania ministrów edukacji państw Starego Kontynentu w Heidelbergu zaapelował o zmianę w systemie wartości, którym powinna kierować się Europa. Co takiego strasznego powiedział, że Niemcy uznali to za skandal? Sięgnął do wypowiedzi Jana Pawła II, z których wynika, że aborcja i propaganda homoseksualizmu zagrażają wolności oraz tożsamości Europy. I to wystarczyło, aby ktoś rzucił oskarżenie o faszyzm, a komu innemu przyszło do głowy skojarzenie z Trzecią Rzeszą. Powiadano, że to „mowa nienawiści”, słowa niedopuszczalne w cywilizowanym(?) świecie. Czy ktoś teraz będzie usiłował ucywilizować Giertycha?

Harce słowne towarzyszy Borowskiego czy Szmajdzińskiego, prawiących coś o „ciemnogrodzie”, nietrudno było przewidzieć, bo dobrze znamy owych „jasnogrodzian” i system wartości, któremu służą od lat. Nikogo chyba też nie zaskoczyły krytyczne wywody Jacka Żakowskiego, że to są „sprawy osobiste obywateli UE”, bo przędzie on coraz cieniej, więc dwoi się i troi, aby pozyskać wiarygodność u swoich pryncypałów. Ale już wypowiedzi dyżurnego „prawicowca” (?), za którego uchodzi Tomasz Wołek, niejednego wprawiły w zdumienie. Uznał on, że Giertych przekroczył wszelkie granice, a jego wypowiedź była kompromitująca, bo rechrystianizować Europę mogą kapłani, Kościoły, a nawet media, ale nie państwa i politycy. I dlatego – jak oświadczył – Giertych powinien być „natychmiast wywalony z rządu”. Taka to „prawica”...

Cóż, pan Roman jaki jest, każdy widzi. Ale nawet jeśli niełatwo go polubić, przyznajmy, że powiedział tylko głośno to, co niejeden mówi półgłosem. To nie jemu, lecz jego adwersarzom coś się pozajączkowało! Bo na co komu politycy, którzy nie będą mówić o zasadach oraz wartościach? I gdzież mieliby oni dawać im wyraz, jeśli nie właśnie na forum europejskim?

Nie wiem, czy wypowiedź pana Giertycha służyła bieżącej grze politycznej, czy była głosem sprzeciwu. Jestem jednak pewien, że moja Europa brnie w jakąś potworną przyszłość, skoro to nie zbrodnia aborcji, lecz wołanie o zaprzestanie zabijania dzieci nienarodzonych jest w niej skandalem.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 11/2007