Światem chrześcijańskim miało wstrząsnąć, oczywiście „epokowe”, odkrycie grobu Jezusa i Jego rodziny. Ale nam wystarczyło wstrząsów lokalnych. Nad Polską przetoczyła się kolejna burza lustracyjna. Kościół przypominał mi w tych dniach kilkupiętrową kamienicę. Na każdej kondygnacji zwolennicy innej opcji, z własnym transparentem na balkonie: Lustracja to zło!, Lustrujmy, ale bez ks. Zaleskiego!, Ks. Isakowicz-Zaleski bohaterem! A na parterze kamienicy… zmęczeni. I zdezorientowani. To większość. Wcale nieobojętna religijnie.
Próbując się odnaleźć wśród tego zamętu (bo gdzie jest prawda?), zaczęłam odczytywać to, co się dzieje wokół nas przez pryzmat Ewangelii. Nie znalazłam w niej usprawiedliwienia dla Kościoła – kamienicy. Narzucał mi się za to obraz Kościoła – stołu, przy którym, na mocy chrztu, zasiadamy razem na zawsze. Brat obok brata. Podstawą więzi między nami nie są identyczne poglądy, ale to, że mamy jednego Ojca. Wielu z nas angażuje się teraz na rzecz uznania godności i prawa do życia nienarodzonych dzieci. Wspaniale. Ale może trzeba także powalczyć o szacunek i prawo do życia w Kościele dla tych, którzy prezentują inny od mojego punkt widzenia?
Lustracyjne zawirowania zdemaskowały jeszcze jeden problem. My – przecież od wieków Bogiem silni – nie rozumiemy jednej z istotnych prawd chrześcijaństwa, która brzmi: Kościół to wspólnota grzeszników. Gdybyśmy to faktycznie uznawali, o wiele łatwiej przychodziłoby nam przyznawanie się do winy, a dużo trudniej gorszenie się czyjąś nieprawością. Stwierdzenie „jestem grzesznikiem” to nie slogan Neokatechumenatu, ale opis mojej, tak – właśnie mojej, kondycji. Ważne, żeby każdy się z tym zmierzył, bo proces lustracyjny nabiera rozmachu, a doniesienia z diecezji płockiej o nadużyciach seksualnych księży mogą się okazać dla nas kolejną i jeszcze większą próbą.
Na koniec o Januszu Świtaju. Wielu młodych ludzi ze swoistym podziwem zachęca Janusza, by się nie poddawał w walce o swoją śmierć. To przerażające. Przerażające, tym bardziej że większości z nich, także mediom, umyka niebagatelny fakt: na stronie internetowej Janusza znajdują się dwa postulaty. Drugi dotyczy eutanazji. Pierwszy, skierowany do ministra zdrowia, jest wnioskiem o „objęcie Janusza Świtaja pełnowymiarową, dożywotnią opieką pielęgniarską”...
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Tylko teraz otrzymujesz czternastodniowy bezpłatny dostęp testowy do serwisu internetowego Przewodnika Katolickiego. Po jego zakończeniu płacisz jedynie 19,90 zł miesięcznie!
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!
Subskrypcja roczna

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.
Koszt rocznej subskrypcji przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!








