Logo Przewdonik Katolicki

27 lutego - 4 marca

ks. Piotr Winkler
Fot.

Poniedziałek, 27 lutego 1P 1,3-9; Mk 10,17-27 Co mam czynić, aby osiągnąć życie wieczne? Marzeniem człowieka jest żyć wiecznie. Pragnąc to osiągnąć, poszukuje właściwego sposobu; a rozwiązanie jest proste: kroczyć za Jezusem. Chrześcijanin zna ów sposób, gorzej z jego stosowaniem. Jest tak wiele przeszkód, pokus, przeciwności. Są sprawy, ludzie, rzeczy zasłaniające...

Poniedziałek, 27 lutego
1P 1,3-9; Mk 10,17-27

„Co mam czynić, aby osiągnąć życie wieczne?”

Marzeniem człowieka jest żyć wiecznie. Pragnąc to osiągnąć, poszukuje właściwego sposobu; a rozwiązanie jest proste: kroczyć za Jezusem. Chrześcijanin zna ów sposób, gorzej z jego stosowaniem. Jest tak wiele przeszkód, pokus, przeciwności. Są sprawy, ludzie, rzeczy zasłaniające stosowny cel. Trzeba je odrzucić, by nie zabłądzić w drodze, którą wyznaczył Jezus. Jeśli człowiek otoczy się czymś takim, jego życie wypełni smutek, szczególnie wielki, kiedy trzeba będzie to wszystko opuścić. Szczęśliwe życie wieczne jest w zasięgu – wystarczy bardziej być, niż mieć.


Wtorek, 28 lutego
1P 1,10-16; Mk 10,28-31

„Wielu pierwszych będzie ostatnimi”

Niektórym wydaje się, że chrześcijanin, niejako z urzędu, musi ostatecznie osiągnąć niebo. Są nawet tacy, którzy przestali wierzyć w istnienie piekła. Dlatego niewiele czynią, aby zasłużyć na przyszłe szczęście. Chociaż zbawienie to łaska, dar Boga dla człowieka, to jednak liczą się starania o niebo. Nikt, kto z założonymi rękami przeżyje swe dni, nie czyniąc nic dla swego zbawienia, nie zostanie zmuszony przez Boga do szczęśliwego życia z Nim. Dlatego ci, którzy dziś myślą, że będą pierwszymi w królestwie niebieskim, być może zdziwią się w dniu sądu.


Środa, 1 marca
Środa Popielcowa
Jl 2,12-18; 2Kor 5,20-6,3; Mt 6,1-6.16-18

„A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie”

„Nowy” Wielki Post. Znowu pójdziemy drogą krzyżową, po raz kolejny zaśpiewamy „Gorzkie żale przybywajcie”. Stanie przed nami Jezus umęczony, znieważony i ukrzyżowany za grzechy świata. Czy będziemy w stanie przy Nim trwać? Czy chętnie podejmiemy własny krzyż, by nieść go wraz ze Zbawcą? Tych czterdzieści dni wiąże się z trudem, wyrzeczeniem, nawróceniem, z podejmowaniem pokuty: modlitwy, jałmużny, postu. Pamiętajmy, że droga ku zmartwychwstaniu wiedzie nieodwołalnie przez Wielki Post. Bez cierpienia i bólu nie ma radości. Bez krzyża nie ma zbawienia.


Czwartek, 2 marca
Pwt 30,15-20; Łk 9,22-25

„Kto straci swoje życie z mego powodu, ten je zachowa”

Tracić życie z powodu Jezusa. Co to znaczy? To nic innego, jak być stale blisko Zbawcy, wpatrywać się w Jego życie i naśladować Go w znoszeniu swych trudów i cierpień. To znaczy dzielić z Nim swe radości i sukcesy. To po prostu żyć w cieniu krzyża Chrystusowego. Wszak wiemy, że trud wiedzie do chwały, cierpienie ku zmartwychwstaniu. Nie ma innej drogi, dlatego nie warto takiej szukać. Jezus wyznaczył właściwą i tylko wierne naśladowanie Zbawiciela jest pewnym sposobem dotarcia do celu wędrówki, jakim jest królestwo niebieskie. Podejmijmy trud.


Piątek, 3 marca
Iz 58,1-9; Mt 9,14-15

„A wtedy będą pościć”

Wielki Post jest bardzo ważnym okresem w roku liturgicznym Kościoła. Jest nie tylko przeżywaniem zbawczej męki i śmierci Jezusa, ale również czasem nawrócenia każdego wierzącego. Nawrócenie to odwrócenie się od zła i grzechu, z jednoczesnym zwróceniem się ku Bogu; jest etapem porządkowania swego życia, poprawianiem odniesień do Boga i ludzi. Dlatego Kościół co roku nawołuje do podjęcia postu. Pomocą w jego przeżywaniu jest wszystko, co nas otacza: wystrój kościołów, nabożeństwa wielkopostne, podejmowane ofiary. Wzmóżmy nasze starania o radość nieba.


Sobota, 4 marca
Syr 51,13-20 lub Flp 3,8-14; Łk 12,35-40

„Wy też bądźcie gotowi”

Jezus naucza, upomina, radzi, chwali, ale również ostrzega. Taka forma zwrócenia uwagi na rzeczy ważne bywa ostateczna. Jeśli już nic nie skutkuje, nieraz pozostaje ostrzeżenie. Najważniejszą kwestią naszej wiary jest osiągnięcie wiecznego szczęścia. Jezus przyszedł po to, aby nas zbawić, dlatego ostrzega przed lekceważeniem śmierci. Może ona bowiem być radosnym przejściem, może też stać się dla człowieka przykrą niespodzianką. Powiadają, że ten, kto pięknie żyje, ten też spokojnie umiera. Czuwajmy, żyjąc z Chrystusem, byśmy byli przygotowani.


Rozważania na dzień powszedni są przygotowywane wspólnie z miesięcznikiem homiletycznym „Biblioteka Kaznodziejska”, rok założenia 1906

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki