Odżywić korzenie Chrystusem

W drugą niedzielę września oczy całego Kościoła zwrócone będą na Niemcy i Bawarię, gdzie z wizytą apostolską przybywa Papież Benedykt XVI. Podróż w rodzinne strony nie będzie jednak jak z zapałem sugerują niektóre niemieckie media sentymentalną wędrówką, ale wielkim wezwaniem do podjęcia na nowo wiary, której brakuje wielu Niemcom.



Benedykt XVI jest w ostatnich...
Czyta się kilka minut

W drugą niedzielę września oczy całego Kościoła zwrócone będą na Niemcy i Bawarię, gdzie z wizytą apostolską przybywa Papież Benedykt XVI. Podróż w rodzinne strony nie będzie jednak – jak z zapałem sugerują niektóre niemieckie media – sentymentalną wędrówką, ale wielkim wezwaniem do podjęcia na nowo wiary, której brakuje wielu Niemcom.

Benedykt XVI jest w ostatnich tygodniach w Niemczech bardzo oczekiwanym przybyszem. Dla mediów, hoteli, biur podróży, handlowców dewocjonaliami przybycie Papieża Niemca do rodzinnego kraju to wielkie wydarzenie. Trwa już masowa produkcja rozmaitych „gadżetów”, które są w dzisiejszych czasach nieuchronnym „dodatkiem” do ważnych w życiu społecznym wydarzeń masowych.

Nie sentymenty, ale praca pasterska

Za całą tą komercyjną otoczką stoi jednak ważne spotkanie: wielomilionowej rzeszy niemieckich katolików z Chrystusem i Jego namiestnikiem, który na dodatek jest synem narodu niemieckiego. „Kto wierzy, nigdy nie jest sam” – głosi hasło papieskiej pielgrzymki. Jest ono wymowną aluzją do bardzo rozpowszechnionego w społeczeństwie niemieckim ateizmu i wynikającego zeń wyobcowania człowieka.

– W dzisiejszym świecie zachodnim przeżywamy falę oświeceniowego radykalizmu czy laickości, jakkolwiek byśmy to nazwali. Wierzyć jest coraz trudniej, ponieważ świat, w którym żyjemy, jest całkowicie dziełem naszych rąk i w nim – można powiedzieć – Bóg nie jawi się już w sposób bezpośredni. (...) Ludzie stworzyli sobie sami swój świat i znalezienie w nim Boga staje się coraz trudniejsze. Nie jest to tylko charakterystyka Niemiec, ale coś, z czym mamy do czynienia na całym świecie, a szczególnie w świecie zachodnim – mówił Benedykt XVI przed miesiącem do dziennikarzy zgromadzonych w Castel Gandolfo.

Nadzieja na zmiany

Trudno wyrokować, jakie będą owoce podróży Papieża do rodzinnego kraju. Wielu niemieckich biskupów, jak choćby kard. Friedrich Wetter podkreśla, że w ojczyźnie Josepha Ratzingera obserwuje się od pewnego czasu „renesans zainteresowania religią”. Więcej ludzi uczestniczy w nabożeństwach i interesuje się Kościołem. Nie oznacza to, że sytuacja w Kościele niemieckim jest zadowalająca czy choćby porównywalna z tą w Polsce. Nadal jest wiele znamion kryzysu. Oddziałujący na współczesne społeczeństwa rynek mediów jest w Niemczech zdominowany przez elementy liberalne, promujące jeśli już nie postawy wprost neopogańskie i niechrześcijańskie, to z całą pewnością dalekie od tradycyjnego nauczania Kościoła, a nawet uniwersalnych wartości, na których zbudowana jest kultura europejska.

W społeczeństwie niemieckim, poddanym takim „niewyczuwalnym naciskom”, aż 30 procent to osoby nieochrzczone lub niewierzące; kolejne 32 procent to wierni różnych Kościołów ewangelickich lub – co częste ostatnio – krótkotrwali wyznawcy rozmaitych sekt, często o korzeniach orientalnych lub New Age. Rzymskich katolików w Niemczech pozostaje ok. 35 procent. Wszyscy pamiętamy jednak, jak zdumiewająca była reakcja w prasie niemieckiej na wybór Papieża Niemca. Wielu zwracało uwagę, że to Polacy przyjęli następcę Jana Pawła II lepiej niż rodacy nowej głowy Kościoła.

Różnorodność wiary

Współczesny Kościół niemiecki nie jest jednaki. Jego obraz jest w pewnej mierze zdeterminowany geograficznie: im bardziej na północ, tym silniejsza dominacja wyznań reformowanych, południe Republiki Federalnej jest bardziej katolickie. Szczególną pozycję na religijnej mapie Niemiec zajmuje Bawaria. Tutaj jest największa liczba katolików, a przywiązanie do wiary i sposób jej wyznawania są bardziej tradycyjne niż w innych regionach. Wynika to także z tradycji historycznej tego landu i jego wielowiekowej autonomii.

Sam Kościół katolicki w Niemczech uchodzi za jeden z najbogatszych na świecie. Od lat słynie z hojności w przekazywaniu środków dla krajów misyjnych. Czy jednak same Niemcy nie stają się – jak twierdzą nawet niektórzy biskupi – krajem misyjnym? Skoro, podobnie jak w laickiej Francji, także w Niemczech zamyka się świątynie, a z Kościoła „wypisują się” coraz to nowi ludzie? Częściowo wpływ na takie decyzje ma – nieznany w Polsce – podatek kościelny, który wierni jako obywatele płacą do kasy państwowej; ta z kolei dotuje Kościoły. Kościół katolicki w Niemczech otrzymywał w ostatnich latach nawet 7-8 mld euro rocznie. Ten „zysk” przypłacił jednak utratą wielu wiernych, którzy chcąc uniknąć kościelnego opodatkowania, „wypisywali” się z Kościoła, zresztą nie tylko katolickiego, ale także np. ewangelickiego. Te osoby często nadal wierzą, tyle że ich duchowa kondycja na pewno pozostawia wiele do życzenia, skoro z pobudek materialnych odeszli od Kościoła.

Fałszywe recepty

Innym problemem współczesnego katolicyzmu w Niemczech jest kryzys powołań, już nie tylko zakonnych, ale także do stanu kapłańskiego. Jeszcze 30 lat temu w Niemczech posługę pełniło 25 tysięcy księży katolickich, dziś jest ich niespełna 14 tysięcy. Kryzys wiary w Niemczech, podobnie jak w innych rozwiniętych krajach Europy, polega na sekularyzacji człowieka i środowiska jego życia. Wielu niemieckich katolików uległo swoistej „protestantyzacji” – uważają wiarę za prywatną sprawę jednostki, nie wierzą w rzeczywistą moc sakramentów świętych, uznając je za gesty czysto formalne. „Postępowcy” proponują na taką chorobę wiary rzekomo jedynie skuteczne w dzisiejszych czasach lekarstwo: zniesienie celibatu, dopuszczenie kapłaństwa kobiet, rewaloryzację etyki seksualnej i inne nowinki.

Takie Niemcy odwiedzi Papież, który 30 lat temu był członkiem niemieckiego Episkopatu i arcybiskupem jednej z kluczowych diecezji. Choć wizerunek niemieckiego katolicyzmu nie napawa optymizmem, to jednak trudno uwierzyć, żeby zupełnie umarła w tym kraju wiara, skoro jeszcze przed niespełna 80 laty wykarmiła ona przyszłego Papieża.

Papież w Bawarii

Ojciec Święty rozpocznie swą trzecią podróż zagraniczną w sobotę 9 września. O godzinie 15.30 przybędzie do Monachium, gdzie na lotnisku im. Franza Josefa Straussa odbędzie się ceremonia powitalna. O godz. 17.30 Papież będzie się modlił przed kolumną Matki Bożej na placu Mariackim w centrum Monachium. Wieczorem zaplanowano spotkania z prezydentem Niemiec Horstem Köhlerem, kanclerz Angelą Merkel oraz premierem Bawarii Edmundem Stoiberem.

W niedzielę 10 września o godz. 10 Benedykt XVI będzie sprawował Mszę św. na terenie Nowych Targów Monachijskich (Neue Messe München). O godz. 17.30 Ojciec Święty będzie przewodniczył uroczystym nieszporom w monachijskiej katedrze.

W poniedziałek 11 września Benedykt XVI odwiedzi sanktuarium maryjne w Altötting. O godz. 10.30 na placu przed sanktuarium rozpocznie się Msza św., po której nastąpi procesja eucharystyczna. O godzinie 17 Papież będzie przewodniczył nieszporom maryjnym. Spotka się też z zakonnikami i alumnami seminariów duchownych. Wieczorem Benedykt XVI odwiedzi swe rodzinne miasto Marktl am Inn.

We wtorek 12 września o godz. 10 Papież będzie sprawował Mszę św. na błoniach Islinger Feld w pobliżu Ratyzbony. O godz. 17 na uniwersytecie ratyzbońskim odbędzie się spotkanie Papieża ze światem nauki, zaś o godz. 18.30 w katedrze – nieszpory ekumeniczne.

Środa 13 września została zarezerwowana na prywatny program Ojca Świętego. Jedynym wydarzeniem oficjalnym będzie poświęcenie nowych organów w ratyzbońskiej Alte Kapelle. Benedykt XVI odwiedzi swego starszego brata Georga. Po południu ma się natomiast udać na cmentarz w Ziegetzdorf, gdzie znajdują się groby jego rodziców oraz siostry – Marii. Papież odwiedzi też swój dawny dom w Pentling.

W czwartek 14 września Benedykt XVI uda się do Fryzyngi. O godz. 10.45 spotka się w tamtejszej katedrze z kapłanami i diakonami stałymi. O godz. 12.15 na monachijskim lotnisku odbędzie się ceremonia pożegnania.

Piękna kraina

Malowniczo ukształtowana Bawaria to najdalej na południe położony kraj związkowy Niemiec (land) o największej powierzchni. Jego stolicą jest Monachium, w którego aglomeracji mieszka 2,3 mln osób. W całej Bawarii żyje prawie 13 mln osób – jest wyznania rzymskokatolickiego. Tradycyjna pod względem wiary i obyczajów Bawaria, słynąca z bogatej kultury ludowej, pięknych, malowniczo położonych miasteczek, wybornego piwa i kuchni zbliżonej do polskiej, jest najbogatszym i najbardziej gospodarnym regionem Niemiec.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 37/2006