W homilii ordynariusz diecezji bydgoskiej podkreślił, że bycie funkcjonariuszem nie jest łatwą misją. To nieustanna gra na krawędzi ryzyka i ograniczonego zaufania ...
Z okazji 15-lecia powołania Straży Miejskiej w Bydgoszczy, 29 sierpnia została odprawiona uroczysta Msza św. z udziałem kilkudziesięciu funkcjonariuszy. Eucharystii w katedrze przewodniczył bp Jan Tyrawa.
W homilii ordynariusz diecezji bydgoskiej podkreślił, że bycie funkcjonariuszem nie jest łatwą misją. – To nieustanna gra na krawędzi ryzyka i ograniczonego zaufania – dodał. Biskup przyznał, że bydgoscy strażnicy mają prawo do pełnej satysfakcji, podsumowując 15 lat ciężkiej pracy. – To dlatego, że macie punkt odniesienia nie do siebie samych, ale do pewnych racji, które pochodzą od Boga. Dzięki temu możecie dobrze pełnić swoją służbę – zakończył.
Zdaniem komendanta Straży Miejskiej w Bydgoszczy Andrzeja Kaszubowskiego, jubileusz jest okazją do podsumowania działalności oraz podziękowania tym, którzy nieustannie wspierają municypalnych. – Wspólna praca wszystkich instytucji, które oddziałują na bezpieczeństwo, doprowadziła do tego, że Bydgoszcz w statystyce jest uznawana za jedno z najbezpieczniejszych miast w Polsce – przyznał.
Zdaniem kapelana bydgoskich strażników ks. prałata Stanisława Kotowskiego, funkcjonariusz, aby mógł wykonywać dobrze swoją misję, powinien mieć uporządkowaną sferę sumienia i osobowości. – Wszystko po to, aby być przykładem praworządności i moralnego dbania o drugiego człowieka – przyznał.
W modlitwie wzięła udział Karolina Dymarkowska. W Straży Miejskiej pracuje od dwóch lat. – Zawsze marzyłam o tym, aby nosić mundur. Ta służba narodziła się z powołania – przekonuje.
Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.
Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.









