Nasz prefekt - w hołdzie pamięci ks. kan. Feliksowi Abramowiczowi

Prefekt to ten, który zawsze jest postawiony na czele. On przewodniczy, przewodzi. Prowadzi do celu właściwą drogą i chroni przed porażkami. A wiadomo, że znalezienie właściwej drogi w życiu jest sprawą trudną i że czyhają na niej liczne porażki. Nasz prefekt w każdym swym czynie i całej swej aktywności wiódł nas drogą pewną do właściwego celu.



Ksiądz Feliks Abramowicz urodził...
Czyta się kilka minut

Prefekt to ten, który zawsze jest postawiony na czele. On przewodniczy, przewodzi. Prowadzi do celu właściwą drogą i chroni przed porażkami. A wiadomo, że znalezienie właściwej drogi w życiu jest sprawą trudną i że czyhają na niej liczne porażki. Nasz prefekt w każdym swym czynie i całej swej aktywności wiódł nas drogą pewną do właściwego celu.

Ksiądz Feliks Abramowicz urodził się w cieniu kolegiaty średzkiej w 1914 r. Wzrastał wśród sześciorga rodzeństwa. Mając 19 lat, wstąpił do seminarium duchownego, jednak wybuch wojny we wrześniu 1939 r. nie pozwolił mu na pełne ukończenie nauki. Jako kleryk został zmuszony do podjęcia pracy, między innymi jako robotnik w Cukrowni w Środzie Wlkp.

15 lipca 1945 r. otrzymał w katedrze gnieźnieńskiej święcenia i rozpoczął swą trudną drogę kapłańską: Kościan, Ostrzeszów, Poznań (par. Bożego Ciała), aż wreszcie od grudnia 1956 r. do sierpnia 1990 r. probostwo w Golejewku k. Rawicza. Ostatni okres swej drogi życiowej spędził w Domu Księży Emerytów w Poznaniu.

Wychowawca i przyjaciel młodzieży

Szczególna osobowość księdza kanonika jako kapłana, naszego prefekta, wyrażała się również i w tym, że już po maturze zarówno cała klasa (rocznik 1948), jak i poszczególne osoby utrzymywały z nim kontakt. Umiał przyciągać do siebie ludzi. Był gościem prawie wszystkich naszych zjazdów koleżeńskich, na których odprawiał Msze, jak za dawnych, szkolnych lat. Ostatnim wspólnym spotkaniem było poświęcenie tablicy upamiętniającej pierwszego patrona naszej szkoły, św. Stanisława Kostkę, w 2004 r.

Naszego katechetę cechowała wielka kultura osobista. Był człowiekiem wielkiej mądrości, zawsze spokojny, rzadko podnosił głos, chyba że sprowokowany nieco zbyt swobodnym zachowaniem wyrośniętej już młodzieży, doświadczonej po najróżniejszych przejściach wojennych. Wprowadzał nas w prawdy wiary i etyki chrześcijańskiej. Był nie tylko jednym z nauczycieli, lecz także wielkim przyjacielem młodzieży. Jego udział w naszym życiu nie ograniczał się wyłącznie do godzin lekcyjnych, starał się być z nami także poza nimi. Odnowił istniejącą w gimnazjum już przed wojną Sodalicję Mariańską. Organizował wyjazdy pielgrzymkowo-wycieczkowe na Jasną Górę i do Krakowa. Był także zapalonym turystą – można go było spotkać na niejednej ścieżce w Tatrach. Owocem duszpasterskiej pracy księdza jest m.in. droga dwóch jego absolwentów, którzy poświęcili się stanowi kapłańskiemu, w tym jednego z naszego rocznika – Jana Wenskiego, obecnie proboszcza w Bodensdorfie, w Austrii.

Pożegnaliśmy naszego prefekta

13 lipca 2006 roku nasz prefekt odszedł do Pana. Spełniona została prośba parafian, którzy swego proboszcza chcieli mieć u siebie. Został złożony do grobu tam, gdzie przez 34 lata był proboszczem. Pogrzeb odbył się w Golejewku. Uczestniczyli w nim licznie przede wszystkim parafianie. Wartę honorową przy trumnie zaciągnęli członkowie Ochotniczej Straży Pożarnej.

O godz. 11 rozpoczęła się Msza św. żałobna koncelebrowana przez dwóch biskupów i miejscowego proboszcza w asyście wielu kapłanów, w tym ks. Stefana Naskręta z Kościana (także ucznia ks. Feliksa). Kazanie pogrzebowe wygłosił dyrektor Domu Księży Seniorów w Poznaniu ks. Daniel Litkowski. Przedstawił drogę życiową i sylwetkę ks. Feliksa Abramowicza – kapłana, który nade wszystko umiłował Eucharystię, poświęcił życie kształtowaniu postawy dzieci i młodzieży – młodych patriotów w drodze do Boga.

Autorzy wyrażają wdzięczność ks. dyr. Danielowi Litkowskiemu za udostępnienie treści kazania pogrzebowego

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 42/2006