(...) Po kilku latach życia daleko od Boga moja narzeczona, a obecnie żona, pomogła mi na nowo uwierzyć. Uczęszczamy na Msze św. w niedziele, modlimy się z dziećmi, ale ja ciągle odczuwam niedosyt modlitwy mojej własnej, prywatnej. Nie wiem, jak się modlić. Próbuję zastanawiać się nad słowami modlitw z książeczki, litanii i pacierzy. Przez pewien czas to mi całkiem nieźle wychodziło. Teraz czuję, że odmawianie pacierzy mnie męczy i staje się bezduszne. Proszę mi podpowiedzieć, jak się modlić. Prowadzę aktywne życie, dużo pracuję, ale odczuwam ogromną potrzebę modlitwy. Jak się pomodlę, to robota lepiej mi idzie i tak jakoś jest spokojniej w domu, dlatego chcę wiedzieć, jak najlepiej się modlić, by być blisko Boga.
Cieszę, się, że małżeństwo stało się dla Ciebie okazją do odnalezienia więzi z Bogiem. To wspaniałe, gdy ludzka miłość potrafi nas zaprowadzić do miłości Boga, do przyjęcia i zaufanie jej.
Odnoszę wrażenie, iż starasz się praktykować modlitwę, że jesteś w tej sprawie wytrwały, cierpliwy i stanowczy. To znaczy że kilka pierwszych kroków masz już za sobą. Próbowałeś już modlitwy rozważania słów pacierza. To też olbrzymi plus. Bo choć na dłuższą metę takie rozważanie może okazać się jałowe i suche, to jest jednym z etapów, przez który warto przejść. Suma doświadczeń w życiu modlitwy pomaga nam znaleźć najbardziej odpowiednią dla siebie formę.
Wydaje mi się, że warto praktykować i polecać modlitwę nie tyle długą, co częstą. Krótka, a częsta modlitwa unika rozproszeń, lepiej nam przypomina o Bożej obecności, daje mocniejszą więź z Bogiem i silniejsze wsparcie łaski Bożej.
Tradycyjny system modlitwy rano i wieczorem dziś niezbyt się sprawdza. Rano zaczynamy dzień w wariackim tempie. Choć jestem gorącym zwolennikiem porannej modlitwy, choćby kilku chwil wyciszenia i zatrzymania, to zdaję sobie sprawę, jak trudno to zrealizować. Ale odkładanie modlitwy do godzin wieczornych, a raczej na noc, na chwilę tuż przed położeniem się spać, uważam za sporą nieroztropność. Wieczorem zazwyczaj jesteśmy już zmęczeni, rozkojarzenie i rozleniwieni, często nieco oszołomieni telewizją czy innymi rozrywkami. Trudno wtedy się skupić, trudno osiągnąć wysoką jakość czasu ofiarowanego Bogu.
Trzeba zatem jak najlepiej wykorzystać dzień. Czasami w pracy, pośród obowiązków, mamy wolny umysł. Właśnie wtedy warto zająć go modlitwą. Można rozmawiać z Bogiem własnymi słowami, mówić Mu o wszystkich swych sprawach, uczuciach, myślach, jakby nieustannie opowiadać Bogu o sobie.
Druga dobra metoda to powtarzanie jakiegoś krótkiego zdania, wezwania, zaproszenia wobec Chrystusa: „Panie, zmiłuj się nade mną”, „Jezu, ufam Tobie”, „Boże, wejrzyj ku wspomożeniu memu”, „Pan jest moim pasterzem” – to tylko niektóre z propozycji. Biblia jest nieprzebraną skarbnicą takich modlitw. Modlitwa wymaga pracy i wysiłku. Najbardziej wartościowa będzie taka forma, do której dojdziesz własną pracą i ascezą, czego Ci z serca życzę.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Tylko teraz otrzymujesz czternastodniowy bezpłatny dostęp testowy do serwisu internetowego Przewodnika Katolickiego. Po jego zakończeniu płacisz jedynie 19,90 zł miesięcznie!
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!
Subskrypcja roczna

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.
Koszt rocznej subskrypcji przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!








