Logo Przewdonik Katolicki

„Kwadrans dla piechura”

PK
Fot.

Podziwiam. Gratulacje, wyobrażam sobie, że będąc bezdomnym, łatwo zejść na psy, tak jak np. mój mąż, nie bezdomny, ale górnik emeryt z jednym tylko zainteresowaniem piwko. Człowiekiem można być w każdej sytuacji, jak się okazuje. Fiona Jestem pod wrażeniem i szczerze podziwiam pana Czesława. Pewnie niewielu ludzi zdobyłoby się na taką wyprawę. Gratuluję! ruda Piękna...

Podziwiam. Gratulacje, wyobrażam sobie, że będąc bezdomnym, łatwo zejść „na psy”, tak jak np. mój mąż, nie bezdomny, ale górnik emeryt z jednym tylko zainteresowaniem – piwko. Człowiekiem można być w każdej sytuacji, jak się okazuje.
Fiona

Jestem pod wrażeniem i szczerze podziwiam pana Czesława. Pewnie niewielu ludzi zdobyłoby się na taką wyprawę. Gratuluję!
ruda

Piękna dusza drzemie w tym człowieku. Dobrze nieraz przystanąć na chwilę w tym zwariowanym świecie i zadumać się nad pięknem duszy ludzkiej. Pan Czesław, mimo że bez dachu nad
głową, jest szczęśliwym człowiekiem, człowiekiem, który potrafi realizować marzenia i pamiętać również o innych, tak o swoich bezdomnych braciach, jak i o ludziach, którzy go wspierali i wspierają w życiowej wędrówce. Powodzenia, panie Czesławie!
gość z drogi

Wybrane komentarze internautów z www.onet.pl do artykułu o bezdomnym pielgrzymie, który doszedł na piechotę do Watykanu („PK”, nr 31)
Napisz do nas:

„Przewodnik Katolicki” ul. Chartowo 5,
61-245 Poznań lub list@przk.pl

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki