Logo Przewdonik Katolicki

Dobry sąsiad

Justyna Koper
Fot.

Każdy właściciel albo najemca mieszkania lub domu chciałby mieć sympatycznego, dobrego sąsiada. Jednak nie zawsze uświadamiamy sobie, że my również jesteśmy czyimiś sąsiadami. Dlatego powinniśmy wiedzieć, jaki jest zakres korzystania z naszego prawa własności. Przede wszystkim właściciel nieruchomości musi mieć świadomość, że w granicach określonych przez społeczno-gospodarcze...

Każdy właściciel albo najemca mieszkania lub domu chciałby mieć sympatycznego, dobrego sąsiada. Jednak nie zawsze uświadamiamy sobie, że my również jesteśmy czyimiś sąsiadami. Dlatego powinniśmy wiedzieć, jaki jest zakres korzystania z naszego prawa własności.

Przede wszystkim właściciel nieruchomości musi mieć świadomość, że w granicach określonych przez społeczno-gospodarcze przeznaczenie gruntu, własność gruntu rozciąga się na przestrzeń nad i pod jego powierzchnią. Zasady odpowiedzialności właścicieli nieruchomości określa kodeks cywilny.

Dlatego też właściciel gruntu powinien powstrzymać się od wszelkich działań, które mogłyby zakłócić korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę, wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości oraz miejscowych stosunków.

Właścicielowi nie wolno
Właściciel nie może więc na przykład skierować odpływu wody deszczowej na sąsiednią nieruchomość ani też wywoływać hałasu, powodować wytwarzania i wydalania dymu, gazu, pyłu albo zapachów. Właściciel odpowiada także za zawalenie się budowli lub oderwanie jej części.

Właścicielowi nie wolno też dokonywać robót ziemnych w sposób grożący nieruchomościom sąsiednim utratą oparcia. Natomiast za szkodę wyrządzoną wylaniem, wyrzuceniem bądź spadnięciem czegoś z nieruchomości odpowiada osoba, która zajmowała dane pomieszczenie. Przepisy prawa cywilnego regulują także kwestię owoców, które opadły na sąsiednią nieruchomość. Owoce opadłe z drzewa lub krzewu na grunt sąsiedni stanowią jego pożytki, a więc sąsiad może je spożytkować na własne cele, nie pytając właściciela o zgodę.

Co może właściciel
Właściciel gruntu może wejść na grunt sąsiedni w celu usunięcia zwieszających się z jego drzewa gałęzi lub owoców. Jednak w takiej sytuacji właściciel gruntu może żądać naprawienia wynikłej stąd szkody. Ponadto prawo cywilne nakazuje właścicielom sąsiadujących gruntów współdziałanie przy rozgraniczaniu gruntów i ponoszenie wynikłych stąd kosztów po połowie.

Jeżeli nieruchomość nie ma odpowiedniego dostępu do drogi publicznej lub należących do tej nieruchomości budynków gospodarczych, właściciel może żądać od właścicieli gruntów sąsiednich ustanowienia za wynagrodzeniem potrzebnej służebności drogowej.

W sytuacji, gdy właściciele sąsiadujących nieruchomości nie mogą dojść do porozumienia w kwestii granic gruntów, przyjmuje się granice według ostatniego spokojnego posiadania, a jeżeli jest to niemożliwe, granice te ustala sąd.

Ponadto przepisy prawa cywilnego stanowią, że mury, płoty, rowy i inne podobne urządzenia oraz drzewa i krzewy, znajdujące się na granicy gruntów sąsiadujących, służą do wspólnego użytku sąsiadów i koszty ich utrzymania ponoszą oni po połowie.

Kwestie dotyczące wznoszenia oraz burzenia budynków, murów i ogrodzeń, ich odległość od sąsiedniej nieruchomości regulują odrębne przepisy prawa budowlanego.

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki