A kto z nami nie...

Czy mogę teraz zamówić Mszę św.? zapytał pan Czesław i nie czekając na odpowiedź, kontynuował: Będę z małżonką obchodził jubileusz małżeński, chcemy zaprosić gości, no i żeby była Msza św. Nie ma problemu i cieszę się razem z państwem odrzekłem. Na to mój rozmówca: może i to nie problem, ale widzi ksiądz, ja od lat w sierpniu nie piję,...
Czyta się kilka minut

Czy mogę teraz zamówić Mszę św.? – zapytał pan Czesław i nie czekając na odpowiedź, kontynuował: – Będę z małżonką obchodził jubileusz małżeński, chcemy zaprosić gości, no i żeby była Msza św. – Nie ma problemu i cieszę się razem z państwem – odrzekłem. Na to mój rozmówca: może i to nie problem, ale widzi ksiądz, ja od lat w sierpniu nie piję, a ślub mieliśmy właśnie w sierpniu, dlatego Mszę chcę zamówić na ostatnią niedzielę lipca. Rozumie ksiądz? Uśmiechem potwierdziłem, że rozumiem i zapisałem godzinę dziękczynnej Eucharystii.

*

Przed nami sierpień. Chyba coraz mniej Polaków zdobywa się w tym miesiącu na świadomą i dobrowolną abstynencję od alkoholu z pobudek religijnych i patriotycznych. Sierpniowe rocznice zrywów narodowych nie przemawiają do wszystkich, a religijny motyw abstynencji jest większy w Wielkim Poście aniżeli w sierpniu. Alkoholizm to duży problem. Niestety, pozostaje aktualny cały rok. Czy w Polsce jest on do opanowania i rozwiązania?

Trzeba mądrości i cierpliwości. Zabieranie aut kierowcom prowadzącym pojazdy pod wpływem alkoholu jest raczej karą za zło niż terapią przeciwko złu. Zatrzymywanie rowerzystów i badanie alkomatem jest już milowym krokiem ku trzeźwości. Najwięcej jednak – moim zdaniem – można zrobić pozytywnymi działaniami wśród dzieci i młodzieży. Tam poczyna się zarodek przyszłego zniewolenia bądź trzeźwości. Czytając niejedną książkę-świadectwo osób, które wyszły z alkoholizmu, każda podkreślała, że pamięta swój pierwszy kieliszek, który zazwyczaj był wypity właśnie w dzieciństwie lub w młodości.

Wiele razy ich spotykam. To grupa młodych chłopaków, którzy wieczorami siedzą na ławkach i piją piwo. Raz przyjechała do nich policja i za spożywanie alkoholu w miejscu niedozwolonym dała im mandaty. Widok kościoła, który jest po drugiej stronie ulicy naprzeciwko ich ławek, nie robi specjalnego wrażenia, bo ich drogi do domu Bożego nie zawsze są proste. Po wtóre, nie mogą spotykać się w swoich domach, bo ich rodzice nie wyrażają na to zgody.

Czy ta młodzież wejdzie na drogę alkoholizmu? Być może nie, bo ich kolega, prowadząc motocykl po kieliszku, spowodował wypadek i teraz jest bardzo chory i cierpi. Wracając do pana Czesława... Należy do ludzi bogobojnych, z alkoholem nie ma żadnego problemu. Jego świat to kościół, rodzina i praca. Jestem przekonany, że gdyby był w towarzystwie pijących, nie wypiłby, nawet gdyby zaśpiewano: „A kto z nami nie...”.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 31/2006