Jak świat światem, nigdy Niemiec Polakowi bratem – nie sądzicie, zacni utracjusze raju, że coś w tym jest na rzeczy? Bo choć raz po raz dochodzi pomiędzy przedstawicielami władz do pojednawczych gestów, a nawet prób fraternizacji, to wkrótce potem wydarza się jakiś nieprzyjazny incydent albo pojawia się seria obraźliwych dowcipów na nasz temat. Owszem, są to fakty nieporównywalnej rangi, ale one również określają stosunki między naszymi narodami.
Jak choćby ów szyderczy artykuł o prezydencie Rzeczypospolitej, opublikowany na łamach poczytnego niemieckiego brukowca „Tageszeitung”, w którym nazwano go „nowym polskim kartoflem”. Napisano również, że: „z Niemiec zna tylko spluwaczkę w męskiej toalecie na lotnisku we Frankfurcie”; braci Kaczyńskich określono „draniami, którzy chcą rządzić światem”, a o p. Jarosławie, że „co prawda mieszka z matką, ale przynajmniej bez ślubu”. Cóż, nie od dzisiaj niemieckie dowcipy słyną z wyjątkowej toporności, prostactwa i rubaszności; walą – jak to powiadają górale – „z całej mocy między ocy”. Te jednak, nawet jak na ich standardy, są wyjątkowo perfidne. Niemcy mogą, oczywiście, kpić z prezydenta, ale własnego państwa. I niechaj nie próbują leczyć naszym kosztem własnych kompleksów. Zarówno tych, które sięgają czasów wojny, jak i tych, które zrodziły się niedawno, z poczucia nieudacznictwa wywołanego kiepskim stanem ich gospodarki na tle innych krajów europejskich.
„Tageszeitung” jest gazetą związaną ze środowiskami lewicowymi i ekologicznymi; pisywało do niej wielu „zielonych” – a to, jak wiadomo, niedojrzali „czerwoni” – z dawnego pokolenia 1968 r. Mając świadomość, co to za towarzystwo, można by, oczywiście, zignorować wszystkie te grubiaństwa, gdyby redakcja nie przeprosiła ostentacyjnie... kartofli za porównanie z prezydentem RP.
Aż trudno uwierzyć, że jesteśmy razem z Niemcami zaliczani do tej samej „kultury ziemniaka”. My, w Wielkopolsce, nieźle się na pyrach znamy i wiemy, że „ugotowane z miłością ziemniaki lepiej smakują niż usmażona w gniewie kiełbasa”. Nie będziemy się więc oburzać, bo złość piękności szkodzi, a adwersarz nie jest tego wart. W tej sytuacji nie zdziwię się jednak, jeśli niebawem pośród Lachy nastąpi renesans popularności imienia Wanda. Przez pamięć o tej białogłowie, która Niemca nie chciała.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Zyskaj codzienny dostęp do wartościowych treści, które pomagają lepiej rozumieć świat, wiarę i współczesne wydarzenia — gdziekolwiek jesteś i kiedy tylko chcesz.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Wypróbuj bez ryzyka
Rozpocznij od 14 dni bezpłatnego dostępu i sprawdź wszystkie możliwości serwisu.
Po okresie próbnym subskrypcja kosztuje tylko 19,90 zł miesięcznie.
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.
Subskrypcja roczna

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Najlepsza cena
Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.
- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.













