Logo Przewdonik Katolicki

"Ksiądz nie zostaje sam"

Marcin Makohoński
Fot.

Do parafii pw. św. Katarzyny w Potulicach (dekanat Rogoźno) ks. Tomasz Kubiak przybył 11 lutego ubiegłego roku. Mimo wielu obaw, jakie towarzyszą każdej zmianie oraz podejmowaniu nowych, nieznanych dotąd zadań, jest dziś szczęśliwy, że trafił właśnie do tej małej miejscowości. Został serdecznie przyjęty przez parafian, a rok jego pasterzowania wydał już pierwsze owoce. Kolejny...

Do parafii pw. św. Katarzyny w Potulicach (dekanat Rogoźno) ks. Tomasz Kubiak przybył 11 lutego ubiegłego roku. Mimo wielu obaw, jakie towarzyszą każdej zmianie oraz podejmowaniu nowych, nieznanych dotąd zadań, jest dziś szczęśliwy, że trafił właśnie do tej małej miejscowości. Został serdecznie przyjęty przez parafian, a rok jego pasterzowania wydał już pierwsze owoce. Kolejny raz sprawdziły się również słowa poznańskiego kapłana - ks. Ludwika Bielerzewskiego: "Ksiądz nie zostaje sam".



Pierwsze historyczne wzmianki o parafii w Potulicach pochodzą z początku XIII wieku. Prawdopodobnie w tym czasie został wybudowany pierwszy drewniany kościół. Jego losy nie są jednak do końca znane. Wiadomo jedynie, że już w XVII wieku miejsce pierwszej świątyni zajęła druga, w połowie drewniana i murowana. Jej fundatorem był ród Potulickich. Obecny kościół o drewnianej konstrukcji został wzniesiony w 1728 roku przez Samuela Biegańskiego. W 1856 roku dobudowano do świątyni murowaną kaplicę grobową, która stała się odtąd miejscem pochówku zmarłych fundatorów kościoła. We wnętrzu świątyni panuje styl barokowy. W głównym ołtarzu znajduje się obraz Wniebowzięcia NMP, a dwa boczne ołtarze zdobią olejne wizerunki św. Wawrzyńca oraz św. Katarzyny - patronki kościoła. Na uwagę zasługuje również piękna XVI-wieczna chrzcielnica oraz prospekt organowy wraz z instrumentem pochodzącym z 1725 roku.
Podobnie jak przy wielu starych kościołach, tak i w Potulicach tuż obok świątyni znajdują się stare grobowce możnych tej ziemi, a także pojedyncze mogiły tutejszych mieszkańców. Wśród tych, nierzadko artystycznych, pomników pamięci jest między innymi grób żołnierza w stopniu kapitana - bohatera Wiosny Ludów, a także mogiła ojca Ludwika Ruteckiego - ostatniego przeora zakonu cystersów w Wągrowcu, zastrzelonego w świątyni podczas odprawiania nieszporów.

Rodem ze Śremu



Mieszkańcy parafii w Potulicach to w dużej części byli pracownicy Państwowych Gospodarstw Rolnych. Mniejszą część stanowią natomiast indywidualni rolnicy. Spośród 1400 mieszkańców parafii wielu pracuje wyłącznie sezonowo. Pomagają właścicielom dużych gospodarstw w czasie żniw czy podczas innych prac polowych.
Jak przyznaje ks. proboszcz Kubiak, mieszkańcy potulickiej parafii to w większości ludzie religijni, mocno związani z Kościołem i ze swoją parafią. Widać to podczas niedzielnych Mszy św. oraz różnych nabożeństw. Nie trzeba tutaj próśb czy ciągłego przypominania o comiesięcznej spowiedzi i przystępowaniu do Komunii Świętej. Przekłada się to również na zaangażowanie na rzecz parafii. - W dużej mierze jest to zasługa poprzednich proboszczów: ks. Edwarda Tomaszewskiego oraz ks. Jana Kasztelana (co ciekawe, pochodzą oni, podobnie jak obecny proboszcz, z jednej miejscowości, ze Śremu - przyp. aut.) - mówi ks. Tomasz Kubiak. - To oni potrafili zjednać sobie mieszkańców parafii, dbając jednocześnie o świątynię ducha, jak i o dobra materialne wspólnoty. W czasie ich duszpasterzowania w Potulicach odnowiono elewację kościoła i umocniono jego fundamenty.
W małych miejscowościach kultywowane są ciągle tradycje, które - niestety - zaginęły już w dużych środowiskach miejskich, a są niezwykle cennym świadectwem polskiej religijności ludowej. Dobrym tego przykładem jest kultywowany ciągle w Potulicach obrzęd przykładania do szyi skrzyżowanych gromnic w dzień liturgicznego wspomnienia św. Błażeja, który chroni od chorób gardła. Natomiast na św. Agatę święci się w kościele chleb, który później dzielony jest między wszystkich mieszkańców domu.

Mali kolędnicy



W parafii bardzo aktywnie działa duszpasterstwo dzieci i młodzieży, a zwłaszcza dziecięce koło misyjne. W styczniu mali kolędnicy misyjni chodzili po domach, zbierając datki na rzecz misji na Haiti. Bardzo zaangażowani w parafii są również lektorzy, którzy zdaniem ks. proboszcza, nie tylko zajmują się całą oprawą liturgiczną, ale także posiadają dobre przygotowanie w tym zakresie. W białych albach przy ołtarzu stoją również dziewczęta. W każdej z siedmiu wiosek, które tworzą parafię, istnieje róża różańcowa. W Potulicach działa również poradnictwo rodzinne.
W ostatnim czasie przeprowadzano gruntowny remont plebanii. Wymiana więźby dachowej i położenie blacho-dachówki oraz wylanie stropu kosztowały dużo wysiłku zarówno finansowego, jak i fizycznego. Mieszkańcy parafii bardzo odpowiedzialnie podeszli jednak do tego zadania. Ze zrozumieniem podjęli się trudu remontu, aby po prostu "nie kapało na plebanii na głowę". Pomogli i chcą pomagać, bo ksiądz nie może zostać sam...

Tekst i zdjęcie:

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki