(...) Wydaje mi się, że dawniej w Kościele bardziej zwracano uwagę na poważne przeżywanie Adwentu. Więcej było o umartwieniu, postanowieniach i tak dalej. Dziś księża podkreślają, że jest to czas radosnego oczekiwania, podobno można nawet chodzić na zabawy. Proszę o wskazówki jak mamy w końcu ten Adwent przeżywać? Czy to jest czas zadumy i refleksji, czy radości ze zbliżających się świąt?
Natalia
Dwa razy w ciągu roku kościelnego przeżywamy czas przeznaczony na szczególne pogłębienie więzi z Panem Bogiem. Chodzi oczywiście o Adwent i Wielki Post. Ten drugi ma jednoznacznie charakter pokuty, umartwienia i nawrócenia, ponieważ wprowadza nas w misterium męki i śmierci Chrystusa. Adwent z natury rzeczy musi być troszkę inny. Przecież zapowiada nam radosne Boże Narodzenie! Jednak również ma być czasem wzmożonej pracy nad budowaniem więzi z Bogiem. Chodzi po prostu o inaczej rozłożone akcenty. O podkreślenie innych aspektów naszej przyjaźni z Jezusem. Na pewno jednak trzeba Adwent traktować wyjątkowo i podjąć z tej okazji odpowiednie postanowienia. Natomiast wysunięcie na pierwszy plan radości z przyjścia Pana zachęca nas, byśmy właśnie pod tym kątem podjęli pracę nad sobą. Warto na przykład zastanowić się, co możemy zrobić, by nasza wiara była bardziej radosna, bardziej spontaniczna, żywiołowa, by rozświetlała nasze problemy i trudności, by wzmacniała w walce ze złem.
Trochę nieszczęśliwa jest sama nazwa naszych praktyk pobożnych - "umartwienie". Sugeruje ona jakiś ciężar, niedogodność, cierpienie, trud ponoszony dla Pana Boga. A przecież "radosnego dawcę miłuje Bóg"! Jeśli w imię Chrystusa z czegoś rezygnujemy, to cel tego wyrzeczenia - przyjaźń z Chrystusem - już powinien budzić w nas radość. Pamiętajmy zawsze o tym, że naszymi pobożnymi praktykami czcimy Boga, a więc radujemy Go. Zatem i my powinniśmy się cieszyć, bo uradowaliśmy naszego Pana.
Postanowienia adwentowe też mają być ukierunkowane na przeżywanie większej radości spotkania z Panem. Wspomniałaś o zabawach. Wydaje mi się, że zostawienie ich na czas Adwentu pozwoli mocniej je przeżywać później. Będzie można bardziej je docenić. To oczywiście nie jest najważniejszy argument za głębszym przeżywaniem Adwentu, ale pokazuje nam dodatkowe korzyści płynące z intensywnego życia wiarą. Dlatego tak mamy podejmować postanowienia, by przynosiły nam one prawdziwą, radosną, duchową korzyść. Szczególnie mocno pragnę Ci polecić uczestnictwo w Roratach. Te Msze mają niepowtarzalny urok. W wielu parafiach są bardzo mocno celebrowane ze względu na uczestnictwo dzieci. Klimat Rorat jest naprawdę bardzo radosny, a równocześnie są one połączone z pewnego rodzaju wysiłkiem. Zwłaszcza tam, gdzie odprawiane są wcześnie rano. Jednak wiele osób ten wysiłek podejmuje. Jestem pewien, że dzięki temu zupełnie inaczej, głębiej przeżywają święta.
Można powiedzieć, że Adwent jest czasem radosnej refleksji, jest budowaniem Bożej radości w naszych sercach. Temu mają służyć nasze adwentowe postanowienia i wyrzeczenia. Myślę, że warto je podjąć.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Zyskaj codzienny dostęp do wartościowych treści, które pomagają lepiej rozumieć świat, wiarę i współczesne wydarzenia — gdziekolwiek jesteś i kiedy tylko chcesz.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Wypróbuj bez ryzyka
Rozpocznij od 14 dni bezpłatnego dostępu i sprawdź wszystkie możliwości serwisu.
Po okresie próbnym subskrypcja kosztuje tylko 19,90 zł miesięcznie.
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.
Subskrypcja roczna

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Najlepsza cena
Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.
- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.








