Sądząc po gazetach, cokolwiek zrobi rząd Marcinkiewicza albo zadeklaruje którykolwiek z jego przedstawicieli, jest złe, a w najlepszym razie niepokojące. Nawet, jak się okazało, zapowiedź stosownego ministra, że "coś zrobi" (też mi skądinąd obietnica!), żeby wreszcie dało się z Warszawy do Torunia przejechać w miarę porządną i niezapchaną drogą. Cóż złego w takiej trosce? Ano to, że obietnicę złożył minister na antenie toruńskiego Radia Maryja, w odpowiedzi na pytanie księdza Rydzyka. No pewnie, na salonach nikt nie ma wątpliwości, że trzeba by jeszcze istniejącą drogę do końca rozkopać, żeby miazmaty z toruńskiej rozgłośni przestały się rozlewać po kraju.
W ogóle fakt, że ministrowie nowego rządu i sam premier są w Radiu Maryja częstymi gośćmi, budzi w warszawskich redakcjach nieopisaną irytację, współgrającą zresztą z ogólną niechęcią dziennikarskiego światka do nowej władzy. Cokolwiek zrobią ministrowie Marcinkiewicza i on sam, zostanie w TVP, TVN, Polsacie, "Wyborczej" czy "Polityce" skomentowane ze skrajną złośliwością i w sposób maksymalnie jednostronny. Ale to bynajmniej nie daje im prawa bywania w rozgłośni, która traktuje ich lepiej. Powinni posłusznie przychodzić tylko do Lisa, Durczoka czy Kolendy-Zaleskiej i pokornie dawać robić z siebie w oczach narodu strofowanych na każdym kroku durniów. Taki mają obowiązek. Bo u Rydzyka szaleje ksenofobia, ciemny antysemityzm i nietolerancja.
Nie jest tak, żeby w tych ostatnich oskarżeniach nie było nic z prawdy. Wielokrotnie krytykowałem Radio Maryja czy Telewizję "Trwam" za mieszanie ewangelicznego przekazu z zupełnie nieraz horrendalnymi bredniami o masońskich spiskach, knujących chytrze Żydach i dybiących na Polskę obleśnych międzynarodowych bankierach. Media te nieźle mają też za uszami, jeśli chodzi o krzewienie socjalnej demagogii i dodatkowe deprawowanie nią Polaków, i tak wystarczająco zdeprawowanych peerelowskim "czy się stoi, czy się leży". Ale wiele mediów ma na sumieniu grzechy równie poważne, acz przeciwko innym przykazaniom. Nigdy nie słyszałem wyrazów oburzenia, kiedy lewicowi ministrowie prezentowali się w szmatławcu Jerzego U., nawet gdy, sięgnijmy po przykład skrajny, urzędująca wicepremier udzielała wywiadu pornograficznemu "Hustlerowi". Wtedy jakoś pamiętano, że udzielenie wywiadu nie jest bynajmniej równoznaczne z firmowaniem całego pozostałego przekazu danego medium. Ale, jak zwykle, salony inne prawa przyznają swoim, a inne oszołomom.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Zyskaj codzienny dostęp do wartościowych treści, które pomagają lepiej rozumieć świat, wiarę i współczesne wydarzenia — gdziekolwiek jesteś i kiedy tylko chcesz.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Wypróbuj bez ryzyka
Rozpocznij od 14 dni bezpłatnego dostępu i sprawdź wszystkie możliwości serwisu.
Po okresie próbnym subskrypcja kosztuje tylko 19,90 zł miesięcznie.
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.
Subskrypcja roczna

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Najlepsza cena
Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.
- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.













