Małżeńskie dezinformacje

W ostatnim czasie w prasie świeckiej, w związku z prezentacją zatwierdzonej 25 stycznia 2005 roku przez Jana Pawła II, instrukcji Stolicy Apostolskiej "Dignitas connubii" (Godność małżeństwa), jesteśmy świadkami publikacji tekstów informujących o tym, że Papież Benedykt XVI zaostrzył prawo kościelne w kwestii "unieważnień" i "rozwodów kościelnych".



Wartykule "I nie opuścisz...
Czyta się kilka minut

W ostatnim czasie w prasie świeckiej, w związku z prezentacją zatwierdzonej 25 stycznia 2005 roku przez Jana Pawła II, instrukcji Stolicy Apostolskiej "Dignitas connubii" (Godność małżeństwa), jesteśmy świadkami publikacji tekstów informujących o tym, że Papież Benedykt XVI zaostrzył prawo kościelne w kwestii "unieważnień" i "rozwodów kościelnych".

Wartykule "I nie opuścisz do śmierci", opublikowanym w "Gazecie Wyborczej", J. Kowalski napisał, że "Benedykt XVI mówi stop "kościelnym rozwodom", a majowa instrukcja ma zatrzymać lawinę takich rozwodów". Ten alarmistyczny tekst powtórzyły niemal wszystkie polskie media. Problem w tym, że w wydrukowanym i powtarzanym tekście jest kilka poważnych błędów. Już w dniu opublikowania artykułu rzecznik Episkopatu Polski ks. Józef Kloch zaproponował autorowi tekstu ocenę niedostateczną i stwierdził, że tekst jest dezinformujący i manipulujący. Przypisywanie bowiem instrukcji Papieżowi Benedyktowi XVI i stwierdzenie, że pragnie on zaostrzyć przepisy co do orzekania nieważności małżeństwa, jest grubą przesadą i nieporozumieniem.

Rzeczowo

Autorem instrukcji jest Papieska Rada ds. Interpretacji Tekstów Prawnych, a zatwierdził ją Jan Paweł II a nie Benedykt XVI. Instrukcja nie mówi o żadnych "rozwodach kościelnych" czy "unieważnieniach" małżeństw, lecz o tym, jak pod względem procedury powinien przebiegać w kościelnym sądownictwie proces o uznanie nieważności małżeństwa. Artykuł wywołał liczne telefony do sądów kościelnych od ludzi zaniepokojonych wiadomością, że nowy papież miałby chcieć utrudnić orzekanie nieważności małżeństwa. Warto zatem powiedzieć, jaka jest prawda o tym dokumencie i co on zawiera w swej treści.

Instrukcja nie zmienia nauki Kościoła o nierozerwalności małżeństwa, lecz precyzuje przepisy prawa procesowego zawarte w Kodeksie Prawa Kanonicznego i uszczegóławia procedury przebiegu procesu. Jest pewnego rodzaju "przewodnikiem" w procesach kanonicznych o orzeczenie nieważności małżeństwa, wyjaśniającym, jak sądy kościelne mają rozpatrywać sprawy o uznanie nieważności małżeństwa. Instrukcja jest zatem adresowana przede wszystkim do wszystkich sędziów kościelnych.

Dlaczego taki dokument?

Dokument został ogłoszony niespełna dziesięć dni po dorocznym spotkaniu Jana Pawła II z pracownikami Trybunału Roty Rzymskiej, czyli trybunału ustanowionego przez biskupa rzymskiego dla przyjmowania apelacji. Podczas spotkania Ojciec Święty przestrzegał przed pochopnym i nie w pełni uzasadnionym uznawaniem nieważności małżeństwa. "Tendencja do zwiększania liczby unieważnionych małżeństw (w 2002 r. w całym Kościele zakończono w pierwszej instancji ponad 56 tys. spraw o orzeczenie nieważności małżeństwa, w przypadku 46 tys. z nich wydano orzeczenie uznające nieważność małżeństwa) przez manipulacje - powiedział papież - pomija perspektywę obiektywnej prawdy i wypacza struktury całego procesu". Jan Paweł II zaznaczył, że rozpad pożycia małżeńskiego nie zakłada nieważności małżeństwa i nazwał takie założenie błędem, który prowadzi do szukania tylko formalnych dowodów nieważności związku. Stwierdził też, że interesy indywidualne i zbiorowe mogą skłaniać strony procesowe do uciekania się do kłamstwa, a nawet korupcji w celu osiągnięcia pozytywnego dla siebie orzeczenia. Mówił, że zdarza się, że w procesach kanonicznych do głosu dochodzą interesy niemające na celu ustalenia prawdy i że w imię rzekomych wymagań duszpasterskich pojawiły się głosy proponujące, aby uznać za nieważne związki całkowicie nieudane. Jan Paweł II zaakcentował, że trybunały, aby działać sprawiedliwie, nie mogą kierować się fałszywym współczuciem. Sprawiedliwość winna być ważniejsza niż współczucie. To nauczanie papieskie uwzględnia instrukcja, aktualizując niejako, ujednolicając i uszczegóławiając normy kodeksowe.

Dokument w niczym nie zmienia norm Kodeksu Prawa Kanonicznego i nie jest nowym aktem normatywnym, mającym zatrzymać lawinę "rozwodów kościelnych", jak to pisały środki masowego przekazu, ale określa szczegóły proceduralne, tłumaczy obowiązujące w sprawach o orzeczenie nieważności małżeństwa normy kodeksowe, wyjaśniające, jak sądy kościelne mają rozpatrywać sprawy o stwierdzenie nieważności małżeństwa.

Tym samym instrukcja wyraża głęboką troskę Kościoła o dobro małżeństwa i rodziny, jak też pragnie ujednolicić stosowanie w praktyce kodeksowe normy procesowego prawa małżeńskiego oraz skutecznie pomóc w pracy sądom kościelnym.

Ani rozwód, ani unieważnienie

Jednocześnie należy zwrócić uwagę, że wielu autorów, a i wiernych, zazwyczaj nie odróżnia rozwodu czy unieważnienia od stwierdzenia nieważności małżeństwa. W Kościele katolickim nie ma czegoś takiego jak "rozwód kościelny" czy "unieważnienie istniejącego małżeństwa". Dlatego taka terminologia nie może mieć zastosowania. Ustawodawstwo państwowe dopuszcza rozwód, czyli rozwiązanie ważnie zawartego małżeństwa cywilnego, decyzją sądu. Kościół katolicki, głosząc nierozerwalność małżeństwa, nie uznaje i nie praktykuje rozwiązania ważnie zawartego małżeństwa, uważając, że zgoda małżeństwa tworząca małżeństwo, raz wyrażona, obowiązuje aż do śmierci jednego z małżonków.

Może się jednak zdarzyć, że małżeństwo, chociaż wydaje się, że dopełniono wszystkich warunków, by zaistniało, z prawnego punktu widzenia nie zostało ważnie zawarte. Ustawodawca kościelny mówi, że taką nieważność mogą spowodować istniejące między partnerami prawnie uznane przeszkody małżeńskie, zgoda małżeńska obarczona wadami albo uchybienia dotyczące obowiązującej formy jego zawarcia. W takich i tylko w takich przypadkach sądy kościelne po przeprowadzeniu procesu są uprawnione orzec, że konkretny związek nigdy prawnie nie zaistniał. Jeżeli potwierdzą to dwa wyroki, strony są stanu wolnego i mogą zawrzeć związek małżeński.

Najczęstszym powodem orzekania przez sądy kościelne nieważności małżeństwa jest niezdolność do podjęcia istotnych obowiązków małżeństwa z przyczyn natury psychicznej. Chodzi o wszelkiego rodzaju patologie osobowości, począwszy od głębokiej i poważnej niedojrzałości, a skończywszy na alkoholizmie, narkomanii i uzależnieniach. Są to patologie tak zniekształcające osobowość, że człowiek nie jest w stanie wypełniać obowiązków małżeńskich i budować normalnej rodziny. Czasami ta przyczyna jest błędnie utożsamiana z niezgodnością charakterów, a nie jest to jednak to samo. Charakter człowieka, nad którym można pracować, nie jest przyczyną orzeczenia nieważności małżeństwa, ale defekty i patologie osobowości; symulacja całościowa, czyli wykluczenie samego małżeństwa i wszystkich cech sakramentalnego związku małżeńskiego; symulacja częściowa, polegająca na wykluczeniu którejś z istotnych cech i przymiotów małżeństwa (nierozerwalności, jedności, wierności, przyjęcia potomstwa); przymus i bojaźń, czyli brak całkowitej wolności w zawieraniu małżeństwa; podstępne wprowadzenie w błąd, czyli oszukanie przy zawieraniu małżeństwa w celu wyłudzenia zgody małżeńskiej.

Instrukcja "Dignitas connubii" obowiązujące przyczyny (tytuły) nieważności małżeństwa podtrzymuje i precyzuje, określając m.in., na czym polegają, jak należy je udowodnić podczas procesu o nieważność małżeństwa i jak sądy kościelne powinny prowadzić sprawy małżeńskie, aby w poczuciu obiektywnej prawdy i sprawiedliwości, bez fałszywego współczucia, zgodnie z nauką i prawem Kościoła orzec ważność czy nieważność zaskarżonego małżeństwa. Jest to zatem dokument, który będzie wytyczał i kształtował pracę sądowo-duszpasterską sądownictwa kościelnego na najbliższe lata. Dlatego jest ważny i znaczący, nie można nim straszyć, a tym bardziej manipulować i dezinformować tych, którzy wnieśli do sądów kościelnych prośby o orzeczenie nieważności małżeństwo lub też mają taki zamiar.

Autor jest oficjałem Sądu Kościelnego Diecezji Włocławskiej

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 35/2005