Logo Przewdonik Katolicki

Latające żądła

Renata Krzyszkowska
Fot.

Lipiec i sierpień to okres wzmożonej aktywności os, pszczół, trzmieli i szerszeni. Wynika to z ich cyklu rozwojowego. Choć z natury nie są agresywne, to lepiej ich unikać. Niestety, często zakładają swe gniazda w pobliżu domostw. Co roku latem w każdym województwie strażacy są wzywani do usuwania gniazd os i szerszeni nawet po kilkadziesiąt razy dziennie. Owady przyciąga spożywane...

Lipiec i sierpień to okres wzmożonej aktywności os, pszczół, trzmieli i szerszeni. Wynika to z ich cyklu rozwojowego. Choć z natury nie są agresywne, to lepiej ich unikać. Niestety, często zakładają swe gniazda w pobliżu domostw. Co roku latem w każdym województwie strażacy są wzywani do usuwania gniazd os i szerszeni nawet po kilkadziesiąt razy dziennie. Owady przyciąga spożywane na powietrzu słodkie jedzenie: ciastka, owoce, słodzone napoje, lody. Wabiąco działają także jaskrawe kolory oraz intensywny zapach perfum i dezodorantów. Pojedyncze użądlenia nie są przyjemne, ale nie są też niebezpieczne. Niestety, według statystyk, ok. 3 procent Polaków jest uczulonych na jad tych owadów. Co roku kilkanaście osób umiera po ich ukąszeniu.



U osób uczulonych po użądleniu może dojść do wstrząsu anafilaktycznego. Powstający obrzęk obejmuje śluzówki jamy ustnej - warg, języka, krtani i powoduje trudności w oddychaniu. Objawom tym towarzyszy zazwyczaj niepokój, lęk i poczucie choroby; pojawia się ucisk w klatce piersiowej, nudności, duszność, zamroczenie i utrata świadomości, świadczące o postępującej niewydolności krążeniowo-oddechowej. Bez szybkiej i właściwej pomocy lekarskiej dochodzi do zgonu. Ryzyko tego typu reakcji jest większe u dorosłych niż u dzieci, szczególnie u tych, u których występują schorzenia układu krążenia lub układu oddechowego.
Osoby uczulone powinny w sezonie letnim zawsze mieć przy sobie strzykawkę z adrenaliną oraz lek przeciwhistaminowy w tabletkach i skorzystać z nich natychmiast po użądleniu.
Dla wszystkich ludzi niebezpieczne mogą być użądlenia w okolicę szyi, oka, w język. U osób uczulonych wysoce skuteczną metodą zapobiegania poważnym reakcjom po ukąszeniach jest przeprowadzane odczulanie jadem owadów, do którego kwalifikuje alergolog. Odczulanie polega na wstrzykiwaniu pacjentowi w odpowiednich odstępach czasu wzrastających dawek jadu. Taka terapia musi jednak trwać nawet kilka lat i jest droga. Roczny koszt szczepionki to kilka tysięcy złotych.
Przy użądleniu przez pszczołę trzeba usunąć żądło pęsetą. Jeśli ugryzie nas osa, należy odessać jad. Ból złagodzi gruby plaster cebuli przyłożony w miejsce użądlenia. Sok z cebuli neutralizuje bowiem jad tych owadów.
Jad produkują tylko pszczoły robotnice i królowe matki. Trutnie nie mają jadu. Po użądleniu pszczoła zdycha. Jad pszczeli to jednak nie tylko zagrożenie. Może bowiem służyć jako lek. Leczenie jadem jest nazywane apitoksynoterapią. W celach leczniczych stosuje się m.in. kurację użądleniową, maści do wcierania, roztwory do iniekcji. Wskazaniem są m.in. reumatyczne zapalenie stawów, zesztywniające zapalenie stawów kręgosłupa i zwyrodnienie stawów, trudno gojące się rany, zapalenie żył, nerwobóle. Kiedyś rozdrażnione pszczoły przystawiano do bolących miejsc, by wpuściły swe żądło. Dziś jad pszczeli można również kupić w postaci wyekstraktowanych preparatów. Nie należy jednak leczyć się na własną rękę. Najpierw zawsze lepiej zgłosić się do lekarza, który podejmie decyzję dotyczącą metod leczenia tych dolegliwości.

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki