Wymęczona decyzja Włodzimierza Cimoszewicza o kandydowaniu wpycha nas na powrót w koleiny wyjeżdżone podczas wszystkich poprzednich wyborów w III RP. Cimoszewicz startuje bowiem jako człowiek, który uratować ma stary układ. Jednoznacznie naznaczony przez Kwaśniewskiego na następcę, z prezydentową na czele komitetu wyborczego, a Czarzastym i Siwcem na zapleczu, otoczony wianuszkiem starych pezetpeerowców i adorowany przez uszminkowany na olejniczakową młodość SLD, który oddaje mu swoje struktury, jest po prostu, wbrew wszelkim zaprzeczeniom, kandydatem komuny. Komuny, która z jednej strony chce się przedstawić jako zreformowana, nowa i europejska - ale, z drugiej, nie zamierza popuścić niczego, co udało jej się zagarnąć w Peerelu i podczas transformacji. Tę dwoistość, charakterystyczną dla postkomunistycznej lewicy w III RP, Cimoszewicz ma wpisaną w swoje poczynania równie mocno, jak wszyscy jego poprzednicy, i nie wymyśli niczego nowego, musi oprzeć swoją kampanię na tej samej co oni socjotechnice. To znaczy: do wtajemniczonych sierot po Peerelu oraz członków grup interesów, które przedłużeniu peerelowskich powiązań i prawodastwa zawdzięczają istnienie albo powodzenie, będzie robił oko, sugerując, że musi trochę udawać, że nie ma z nimi nic wspólnego, ale przecież wszyscy wiemy, jak jest. Dla pozostałych natomiast, nazwijmy ich naiwną większością, będzie budował wizerunek człowieka spoza układu, eleganckiego, wykształconego, spokojnego i układnego, przedstawianego przez swoich socjomacherów w kontraście z rzekomym zagrożeniem ze strony oszołomów i awanturników.
Były czasy, kiedy ta taktyka sprawdzała się doskonale - modelowym wręcz jej sukcesem była popularność Aleksandra Kwaśniewskiego. Ale od tego czasu trochę się w Polsce zmieniło. Wprawdzie układ nadal liczyć może na silne wsparcie głównych mediów, ale nie dysponuje już w nich wyłącznością. Kaczyński na pewno stanie się celem zmasowanej kampanii podobnej do tej, jaką niszczono premiera Olszewskiego i jego ministrów, ale nie będzie już wobec niej aż tak bezbronny. Co ważne, znacznie zmieniły się nastroje wyborców, do których, głównie za sprawą komisji śledczych, dotarło nieco wiedzy o tym, co kryje się za fasadą uśmiechów prezydenckiej pary. Tym razem sprawdzona strategia może nie przynieść sukcesu. Myślę zresztą, że sam Cimoszewicz i jego zaplecze doskonale o tym wiedzą. Ale nie mają innego wyjścia. Dla nich te wybory to walka o wszystko.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Zyskaj codzienny dostęp do wartościowych treści, które pomagają lepiej rozumieć świat, wiarę i współczesne wydarzenia — gdziekolwiek jesteś i kiedy tylko chcesz.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Wypróbuj bez ryzyka
Rozpocznij od 14 dni bezpłatnego dostępu i sprawdź wszystkie możliwości serwisu.
Po okresie próbnym subskrypcja kosztuje tylko 19,90 zł miesięcznie.
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.
Subskrypcja roczna

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Najlepsza cena
Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.
- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.













