Niepokalana Maryja działa cudami

Na trasie prowadzącej z Aleksandrowa Kujawskiego do Ciechocinka, w Nowym Ciechocinku, jest szczególne miejsce. Dziś stoi tam figura Matki Bożej.



W miejscu, gdzie polna droga krzyżuje się z drogą wiodącą do Ciechocinka, dochodziło do wielu wypadków drogowych. Jeden z nich, bardzo niebezpieczny, wydarzył się w październiku 1966 r. Osobą poszkodowaną była moja mama, wówczas 62-letnia...
Czyta się kilka minut

Na trasie prowadzącej z Aleksandrowa Kujawskiego do Ciechocinka, w Nowym Ciechocinku, jest szczególne miejsce. Dziś stoi tam figura Matki Bożej.

W miejscu, gdzie polna droga krzyżuje się z drogą wiodącą do Ciechocinka, dochodziło do wielu wypadków drogowych. Jeden z nich, bardzo niebezpieczny, wydarzył się w październiku 1966 r. Osobą poszkodowaną była moja mama, wówczas 62-letnia kobieta. Jadąc na rowerze i została potrącona przez jadącego z dużą prędkością osiemnastoletniego motocyklistę. Na miejsce wypadku zbiegli się ludzie, przyjechała pomoc medyczna. Stan mamy był tak ciężki, że większość ludzi sądziła, iż niebawem umrze. W szpitalu w Aleksandrowie Kujawskim stwierdzono silne pęknięcie podstawy czaszki, wstrząs mózgu, rany szarpane mięśni, silny krwotok. Sprowadzony z Kliniki Neurochirurgii w Bydgoszczy dr Władysław Malukiewicz orzekł, że chorej w tym stanie nie można transportować do innego szpitala, a miejscowy szpital nie był przygotowany do wykonywania operacji trepanacji czaszki. Ostatecznie jednak mamę, pozostającą w stanie śmierci klinicznej, w trzecim dniu po wypadku przewieziono do kliniki bydgoskiej karetką pogotowia, tzw. erką.

Wiedziałam, że po przyjeździe do kliniki rozpocznie się operacja. Przeżywałam ciężkie chwile, modliłam się żarliwie. Życie i zdrowie mamy zostało - w opinii wielu osób, także dr. Malukiewicza - cudownie ocalone. Przeprowadzono punkcję kręgosłupa, operacja okazała się niepotrzebna. Po zabiegu chora wracała do zdrowia. Gdy po trzech miesiącach przywieźliśmy ją ze szpitala do domu, ku naszej radości mogła zwyczajnie uczestniczyć w codziennym życiu rodziny. Jedna z osób, będąca świadkiem wypadku, stwierdziła wówczas, że zaczęła wierzyć w cuda, "bo tylko cud mógł sprawić, że pani żyje, że teraz tu sobie idzie"... Mama dożyła wieku 98 lat.

Wypadek drogowy we wspomnianym miejscu miał też mój kolega z pracy. Jadąc zimą samochodem, wpadł w poślizg, wyrzuciło go w powietrze... Wyszedł z tego bez szwanku, zaledwie z kilkoma sińcami na nogach. W lutym 1985 r. także i ja, prowadząc samochód, w owym strasznym miejscu wpadłam w poślizg. Czy nie jest cudem, że żyję? Że wyszłam z wypadku bez szwanku?

Trzynastego sierpnia 1994 r. nasza rodzina, wraz z mieszkańcami Nowego Ciechocinka i Wygody, postawiła w miejscu zdarzeń figurę Matki Bożej Niepokalanej. Przedziwne i niepojęte: od tego czasu nie było tam ani jednej kolizji drogowej.

Oczekiwana

(fragment)

Przyszłaś tu do nas, Mateńko Boża,

Oczekiwana bardzo serdecznie.

My Twoje dzieci, kochamy Ciebie,

Pozostań z nami, prosimy, koniecznie.

Stoisz przy drodze do Ciechocinka,

Bliziutko do uzdrowiska -

Będzie Ci dobrze z nami, Jedyna,

Z miłością do Ciebie i Syna.

[...]

Spotkania mamy w majowe wieczory,

Klękamy, witając radośnie

I Loretańską Litanię śpiewamy,

Inne też pieśni, donośnie.

[...]

Z łąk i ogrodów składamy kwiaty

Pod Twoje stopy, Przeczysta,

I nasze serca, lampki płonące

Przyjmij, kochana Matko Wieczysta.

Przed Tobą tutaj z trosk się zwierzamy

Jako do naszej Wspomożycielki,

Prosząc o pomoc gorąco błagamy,

Pomóż nam w życiu, bo ciężar to wielki.

Tadeusz Szafrański

Ciechocinek, 26 maja 1995 r.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 21/2005