Jaka jest kondycja człowieka XXI wieku? - pytają w najnowszym numerze redaktorzy "Zeszytów
karmelitańskich". Czy buduje on na skale, czy jego życie oparte jest o wartości chrześcijańskie, duchowe, o Boga? Zamieszczone teksty nie zostawiają na tym człowieku suchej nitki. To ktoś, kogo można określić słowem "light", całe jego życie jest takie właśnie "lajtowe":...
Jaka jest kondycja człowieka XXI wieku? - pytają w najnowszym numerze redaktorzy "Zeszytów
karmelitańskich". Czy buduje on na skale, czy jego życie oparte jest o wartości chrześcijańskie, duchowe, o Boga? Zamieszczone teksty nie zostawiają na tym człowieku suchej nitki. To ktoś, kogo można określić słowem "light", całe jego życie jest takie właśnie "lajtowe": natychmiastowe efekty, ucieczka od tego, co kosztuje, kolekcjonowanie doświadczeń, narcyzm. Jeśli Bóg - to też "lajtowy" - bez wymagań, bez moralności, w sam raz dla mnie. To człowiek bez zobowiązań, żyjący sam dla siebie, niezauważający drugiego. W rezultacie samotny. Czy potrafi odpowiedzieć sobie na pytanie: po co żyję? Z jak wielką pomocą przychodzi Jezus z przypowieścią o budowaniu na skale. Przesłanie ewangeliczne podkreślają słowa Jana Pawła II: "Błogosławieni ci, którzy słuchają słowa Bożego i zachowują je. Jeżeli na progu trzeciego tysiąclecia pytamy o kształt czasów, które nadchodzą, to równocześnie nie możemy uniknąć pytania o fundament, jaki kładziemy pod tę budowlę, jaką podejmą następne pokolenia. Trzeba, aby nasze pokolenie było roztropnym budowniczym przyszłości. A roztropny budowniczy to ten, który słucha słów Chrystusa i wypełnia je".
Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.
Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.









