Trzeba jeszcze raz porozmawiać

(...) Nie wiem, jak to dokładnie nazwać, ale drażni mnie trochę zachowanie księdza proboszcza z mojej parafii. Chodzi o to, że nie mamy ślubu kościelnego. Nie mamy żadnej przeszkody. Żona moja miała przedtem ślub cywilny i rozwiodła się. Proboszcz na kolędzie rozmawiał z nami na ten temat, bo my w sumie to chcemy ten ślub w końcu wziąć. Trzeba jednak jechać do Poznania do urzędu...
Czyta się kilka minut

(...) Nie wiem, jak to dokładnie nazwać, ale drażni mnie trochę zachowanie księdza proboszcza z mojej parafii. Chodzi o to, że nie mamy ślubu kościelnego. Nie mamy żadnej przeszkody. Żona moja miała przedtem ślub cywilny i rozwiodła się. Proboszcz na kolędzie rozmawiał z nami na ten temat, bo my w sumie to chcemy ten ślub w końcu wziąć. Trzeba jednak jechać do Poznania do urzędu i załatwić odpowiednie zaświadczenia. Mieszkamy dosyć daleko, oboje jesteśmy już starsi i nie bardzo jest kiedy i jak do tego miasta jechać. Proboszcz przy każdej okazji nam o tym przypomina. Robi to grzecznie, uprzejmie, ale ciągle. Właśnie to mnie denerwuje. Już mu mówiłem, że to załatwimy. Czy warto powiedzieć proboszczowi, że to zwracanie uwagi nam nie odpowiada? Jak mu wytłumaczyć, żeby spokojnie poczekał?

Zbigniew

Drogi Panie! Miło mi, że Pan napisał, choć stawia mnie Pan w niezręcznej sytuacji. Nie chcę krytykować proboszcza ani jego poczynań, bo dobrze rozumiem, czym podyktowane jest takie jego zachowanie. Równocześnie jednak zależy mi na tym, by udzielić Panu zadowalającej odpowiedzi. Spróbujmy zatem znaleźć takie rozwiązanie, by wilk był syty i owca cała.

Ksiądz proboszcz jako opiekun parafii jest zobowiązany do dbania o duchowe dobro swych parafian. Dlatego zależy mu bardzo na Państwa ślubie, byście mogli dzięki temu żyć w przyjaźni z Bogiem i korzystać z sakramentów świętych. Na pewno czuje się za to w pewien sposób odpowiedzialny. To jego rola i zadanie.

To jest problem granicy między odpowiedzialnością księdza i odpowiedzialnością parafian. Wiadomo, że proboszcz nikogo na siłę do nieba nie zaciągnie. Nie ma do tego prawa i zwyczajnie nie dałby rady. Pewnie nawet nie chce, bo rozumie potrzebę poszanowania wolności drugiego człowieka. Jeżeli proboszcz przypomina o tej sprawie, to dlatego, że Państwo obiecaliście sprawę załatwić. Po prostu ksiądz chce, byście dotrzymali słowa. Nie chce spokojnie czekać. Domyślam się, że chce, byście poważnie potraktowali jego samego i własne słowa.

Ksiądz ma obowiązek głoszenia Ewangelii. "Biada mi, gdybym nie głosił Ewangelii" - pisze święty Paweł. Ksiądz ma obowiązek i prawo mówić o naszych zobowiązaniach płynących z faktu bycia ludźmi ochrzczonymi. Proszę zrozumieć w tym względzie proboszcza, który w taki sposób stara się być wierny swemu powołaniu. Zaznaczył Pan, że ksiądz czyni to w sposób uprzejmy i grzeczny. Na pewno więc jego zachowanie jest wyrazem duszpasterskiej troski. Proboszcz przypomina i mobilizuje. Budzi sumienie. Może właśnie to rozdrażnienie, które Pan odczuwa, jest wyrazem niepokoju sumienia?

Jeżeli jednak Państwo nie życzycie sobie, by ksiądz dalej ten temat poruszał, to warto mu o tym jasno, wyraźnie i uprzejmie powiedzieć. Równocześnie jednak ustalić z księdzem, w jaki sposób i kiedy konkretnie wywiążecie się ze swej obietnicy. Z mojego bowiem punktu widzenia całe nieporozumienie bierze się z niedokładnej umowy miedzy Wami a proboszczem. Dlatego chyba warto spotkać się znowu i tym razem dokładnie i wyczerpująco sprawę omówić. Choćby problem wyjazdu do Poznania po potrzebne dokumenty. Jestem pewien, że ksiądz proboszcz mógłby w tym Państwu dopomóc. Trzeba jednak mu o tym powiedzieć i poprosić. Nic tak nie pomaga w relacjach między ludźmi, jak jasne postawienie sprawy.

Kiedy jest dobra wola i chęć porozumienia z obydwu stron, zawsze można znaleźć opowiadające wszystkim rozwiązanie. Pamiętajmy, że w takich sytuacjach towarzyszy nam szczególna opieka i łaska Boża. Bo przecież to nie jest tylko sprawa między Wami a proboszczem, lecz w istocie problem Waszej relacji z Bogiem. Proszę więc, byście Państwo modlili się w tej sprawie i prosili Boga o pomoc w rozeznaniu. Ufam, że z Bożą pomocą wszystko pomyślnie się ułoży.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.

Co otrzymujesz w subskrypcji?

- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów

- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym

- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej

- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online

- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży

- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF

Najlepsza cena

Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.

- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł

↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 41/2004