O pamięci jeszcze

Prasa w ostatnich dniach komentuje chłodną atmosferę wizyty prezydenta Kwaśniewskiego w Moskwie. Przyczyną tego klimatu jest rosyjska ocena stanowiska Polski w sprawie tragedii w Biesłanie. Głosy krytyki, które pojawiły się wówczas w polskiej prasie, sprawiły, że w rosyjskiej opinii znalazło się stwierdzenie: "na tle ogólnoświatowego poparcia wyrażonego Rosji w związku z tragedią...
Czyta się kilka minut

Prasa w ostatnich dniach komentuje chłodną atmosferę wizyty prezydenta Kwaśniewskiego w Moskwie. Przyczyną tego klimatu jest rosyjska ocena stanowiska Polski w sprawie tragedii w Biesłanie. Głosy krytyki, które pojawiły się wówczas w polskiej prasie, sprawiły, że w rosyjskiej opinii znalazło się stwierdzenie: "na tle ogólnoświatowego poparcia wyrażonego Rosji w związku z tragedią w Biesłanie poważnym dysonansem była szeroka kampania antyrosyjska polskich mediów wsparta przez szereg oficjalnych przedstawicieli Polski".

Nietrudno zauważyć, że ów język dyplomacji żywcem wręcz odwołuje się do stylistyki czasów przynajmniej Breżniewa. "Szeroka kampania antyrosyjska" oznacza prosty brak uznania dla poczynań rosyjskich sił specjalnych, które w sposób zgodny z odwieczną ruską doktryną prymatu siły nad zdrowym rozsądkiem doprowadziły do zabicia zakładników - dzieci.

"Szeroka kampania antyrosyjska" oznacza również nostalgię za breżniewowską doktryną o "ograniczonej suwerenności" państw-satelitów Układu Warszawskiego.

Owa doktryna przełożona na język codziennej praktyki oznaczała między innymi brak wolności słowa w stosunku do jakiejkolwiek krytycznej uwagi wobec Wielkiego Brata.

"Szeroka kampania antyrosyjska" jest wreszcie wyrazem spojrzenia ludzi i narodu, który dobrze odczuł na własnej skórze dyplomatyczne i strategiczne poczynania Rosjan, jak choćby te, które bodaj nie znalazły większego echa w rozmowach prezydentów - poczynania wobec powstania warszawskiego. Rozmawiano natomiast o zbrodni katyńskiej, a raczej polski prezydent dowiedział się o zamknięciu śledztwa w tej sprawie.

Okazuje się, że zarówno codzienność, jak i bliższa, i dalsza historia w stosunkach między obydwoma państwami i narodami, znaczona jest bolesnymi doświadczeniami wynikającymi z przemocy totalitarnej, z prymatu prawa siły nad siłą prawa. Dziś, gdy pamięć o relacjach polsko-niemieckich stała się przedmiotem politycznej debaty, nie da się zamknąć pamięci o stosunkach polsko-rosyjskich politrukową tezą o "szerokiej kampanii antyrosyjskiej". Warto by podjąć wspólną kampanię o uzdrowienie pamięci.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.

Co otrzymujesz w subskrypcji?

- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów

- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym

- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej

- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online

- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży

- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF

Najlepsza cena

Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.

- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł

↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 41/2004