Logo Przewdonik Katolicki

Wakacyjne zamyślenia

Bp Piotr Skucha
Fot.

11 lipca przypada liturgiczne wspomnienie św. Benedykta, ogłoszonego przez papieża Pawła VI patronem Europy. Zjednoczona Europa - to dzisiaj wspólnota 25 państw. Już samo słowo "zjednoczenie" jest pytaniem o ducha. Czy jeden duch przyświeca całej Europie? Wsłuchując się w głosy polityków, można mieć wiele wątpliwości. Od św. Benedykta pochodzi zachęta do: słuchania, modlitwy...

11 lipca przypada liturgiczne wspomnienie św. Benedykta, ogłoszonego przez papieża Pawła VI patronem Europy. Zjednoczona Europa - to dzisiaj wspólnota 25 państw. Już samo słowo "zjednoczenie" jest pytaniem o ducha. Czy jeden duch przyświeca całej Europie? Wsłuchując się w głosy polityków, można mieć wiele wątpliwości.
Od św. Benedykta pochodzi zachęta do: słuchania, modlitwy i pracy. Dzisiaj praca kojarzy się nam jedynie z zyskiem, który często jest nieuczciwy. Praca jest przeciwstawiana modlitwie, sądzi się w pewnych kręgach, że modlitwa jest złodziejką czasu. Odpowiedź Chrystusa jest inna: "Cóż bowiem za korzyść stanowi dla człowieka zyskać świat cały, a swoją duszę utracić? Bo cóż może dać człowiek w zamian za swoją duszę?" (Mk 8,36-37).
Co myśleć o takim zjawisku, że można otrzymać coś, czego się nie chce przyjąć? Nie myślę tu o dopłatach do pola uprawianego przez rolników. Dużo poważniejszy problem daje się zauważyć w ekonomii łaski i zbawienia. Pan Bóg daje człowiekowi w nad-obfitości swoją łaskę, a człowiek tego nie chce przyjmować. Zaczęli się jednomyślnie wymawiać... Myślę w tej chwili o sakramencie bierzmowania. Udziela się go tysiącom młodych ludzi i wygląda na to, że zabierają oni Ducha Świętego z kościoła i zaraz zakopują skarb, nie wiedzieć, gdzie. A bez Ducha Bożego niemożliwe jest żadne dojrzewanie i wzrost.
Na rocznicę 1500-lecia klasztoru na Monte Cassino, papież Paweł VI mocno podkreślał, że podstawy europejskie były zakładane na "krzyżu, pługu i piórze" przez św. Benedykta. Wskazówki te pozostają nadal aktualne. Nie ma życia bez krzyża, ponieważ natura ludzka jest chora i zraniona przez grzech. Krzyż nie musi być przekleństwem, ale może prowadzić na wyżyny ducha. Pióro może niestety być groźne dla człowieka, jeżeli jest skierowane przeciwko niemu. Krzyż i pióro są powołane do tworzenia tego, co piękne i wielkie w człowieku.
Pierwsze słowo Reguły benedyktyńskiej to wezwanie: słuchaj - ausculta! Jak wiele w życiu zależy od słuchania. Nie chodzi tu o zewnętrzne słuchanie, ale o "nakłonienie ucha swojego serca", a jest to gotowość do posłuszeństwa. Kogo mamy więcej słuchać? Ten dylemat już dawno został rozwiązany przez Apostołów, że więcej powinniśmy słuchać Boga, aniżeli ludzi. Wiele nieporozumień w naszym życiu wynika z tego, że nie staramy się uczciwie wysłuchiwać naszego rozmówcy. Brak jest dialogu, występują natomiast same monologi. Tak jest w rodzinach, w parlamentach. Wydaje się nam, że wystarczy przedstawić i wypowiedzieć swoje zdanie. Nie liczą się argumenty innych, liczy się zdanie naszej grupy, a to, że jest nieprawdziwe, to przy większości - przegłosujemy. Oddalamy się od czegoś ważnego. Gdybyśmy dostrzegli ten wielki dar słuchania! Posłuszeństwa nie da się przegłosować.
Gdy człowiek słucha Boga, to Bóg także słucha człowieka. Mowa człowieka jest skuteczna, jeżeli mówca okazuje gotowość do słuchania. Mowa człowieka bardzo często przeradza się w gadulstwo. "Nie uniknie się grzechu w gadulstwie" (Prz 10,19). "Powiadam wam, z każdego bezużytecznego słowa, które wypowiedzą ludzie, zdadzą sprawę w dniu sądu" (Mt 12,36). Powstała już olbrzymia biblioteka literatury miernej i słabej. Istnieje codzienna prasa "brukowa". Nasz język codzienny zostawia wiele do życzenia, czasami lepiej go nie słuchać. Słowo potrafi też zabić człowieka, a przecież powinno podnosić na duchu.
Czy jest możliwe życie w Europie bez ducha, którego przekazał jej patron - św. Benedykt? Europa dzisiaj wstydzi się swojej historii, swojego pochodzenia i swojego patrona także.
W drużynie, która przegrywa mecz o ćwierćfinał, konieczne są zmiany, o tym wszyscy mówią, i to wystarczy, aby na nowo pięknie grać. Natomiast Europie potrzebna jest dusza, bo inaczej cała Europa przegra "mecz" o życie, które stanie się bez treści.
Św. Benedykcie, tak jak kiedyś uczyłeś swoich braci pracy i modlitwy, słuchania i posłuszeństwa, uczyń to dzisiaj z naszą zjednoczoną Europą. Potrzebujemy ojca, potrzebujemy autorytetu - zostań ojcem Europy, dlatego, że jesteś autorytetem, bo napisałeś "Regułę"... życia.

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki