Logo Przewdonik Katolicki

I zstąpił Duch Twój

KAI
Fot.

Dwadzieścia pięć lat temu Jan Paweł II przybywał do Polski z pierwszą w dziejach wizytą Następcy Piotra w naszym kraju. "Dzisiaj mija dwadzieścia pięć lat od dnia, w którym po raz pierwszy jako papież ucałowałem polską ziemię. Wciąż wracam myślami do tamtych dni i dziękuję za powiew Ducha Świętego, który przeszedł przez tę ziemię i dokonał głębokiej przemiany. Proszę...

Dwadzieścia pięć lat temu Jan Paweł II przybywał do Polski z pierwszą w dziejach wizytą Następcy Piotra w naszym kraju. "Dzisiaj mija dwadzieścia pięć lat od dnia, w którym po raz pierwszy jako papież ucałowałem polską ziemię. Wciąż wracam myślami do tamtych dni i dziękuję za powiew Ducha Świętego, który przeszedł przez tę ziemię i dokonał głębokiej przemiany. Proszę Pana Boga, aby błogosławił naszej Ojczyźnie i wszystkim Polakom!" - mówił Jan Paweł II podczas odbywającej się 2 czerwca bieżącego roku 21 audiencji generalnej w Watykanie.


"Niech zstąpi Duch Twój! I odnowi oblicze ziemi. Tej Ziemi!" - te pamiętne słowa wypowiedziane na placu Zwycięstwa w Warszawie były mottem Pierwszej Pielgrzymki Ojca Świętego Jana Pawła II do Ojczyzny. Pielgrzymka ta rozpoczęła nowy etap w historii Polski, jak również i historii Europy.
Pielgrzymka rozpoczęta w Warszawie 2 czerwca 1979 roku, w Wigilię uroczystości Zesłania Ducha Świętego, komentowana była w całej Europie jako obudzenie społeczeństwa polskiego po kilkudziesięcioletnim letargu komunistycznego uśpienia. Pielgrzymka ta - jak ją nazwał sam Jan Paweł II - była "bierzmowaniem dziejów naszego narodu".
Jan Paweł II wystąpił wówczas w roli nie tylko pasterza Kościoła, ale i inspiratora przemian społecznych, jakie niebawem miały nastąpić w Polsce. Bez tej pielgrzymki do Polski nie byłoby "Solidarności", nie byłoby Roku 1989, nie byłoby wreszcie dzisiejszego procesu integracji europejskiej.

Zobaczyliśmy nową Polskę


Wszyscy pamiętamy te tłumy, jakie znienacka wyległy na place i ulice polskich miast, poczynając od Warszawy, poprzez Gniezno, Częstochowę, Kraków i wreszcie Nowy Targ. Zobaczyliśmy zupełnie nową Polskę, solidarną i zjednoczoną wokół podstawowych wartości. Zobaczyliśmy siebie samych solidarnych i zjednoczonych.
Ten pierwszy pobyt Papieża-Polaka w Ojczyźnie Jan Paweł II rozpoczął od przywrócenia rodakom ich godności. "Człowiek nie może siebie sam do końca zrozumieć bez Chrystusa. Nie może zrozumieć, ani kim jest, ani jaka jest jego właściwa godność, ani jakie jest jego powołanie i ostateczne przeznaczenie. Nie może tego wszystkiego zrozumieć bez Chrystusa" - mówił na placu Zwycięstwa w Warszawie.
Będąc następnie w Gnieźnie, Jan Paweł II w proroczych słowach odsłonił wielką perspektywę swego pontyfikatu - uniwersalny sens misji Papieża-Słowianina.
"Czyż Chrystus tego nie chce, czyż Duch Święty tego nie rozsądza, ażeby ten Papież-Polak, Papież-Słowianin, właśnie teraz odsłonił duchową jedność chrześcijańskiej Europy, na którą składają się dwie wielkie tradycje: Zachodu i Wschodu" - mówił na gnieźnieńskim Wzgórzu Lecha.
I wreszcie Jan Paweł II ukazał dziedzictwo naszej narodowej, a zarazem chrześcijańskiej kultury. "Kultura jest przede wszystkim dobrem wspólnym narodu. Kultura polska jest dobrem, na którym opiera się życie duchowe Polaków. Ona wyodrębnia nas jako naród. Ona stanowi o nas przez cały ciąg dziejów" (Wzgórze Lecha; 3 czerwca). Jan Paweł II wzywał nas wówczas ze wszystkich sił do wierności dziedzictwu naszej kultury. Jakże słowa te są aktualne także i dziś, u progu integracji Polski ze strukturami zjednoczonej Europy!

Wrócił nam wolność


Jan Paweł II, przebywając w narodowym sanktuarium na Jasnej Górze, ukazywał nam, czym jest "duchowa wolność w sytuacji niewoli".
Stojąc na Jasnogórskim Szczycie, mówił: "Tak więc słowo "niewola", które nas zawsze boli, w tym jednym miejscu nas nie boli. W tym jednym odniesieniu napełnia nas ufnością, radością posiadania wolności! Tutaj zawsze byliśmy wolni!"
Dodał przy tym, że "Jasna Góra jest prawdziwym sanktuarium narodu. Trzeba przykładać ucho do tego świętego miejsca, aby czuć, jak bije serce Narodu w sercu Matki!"
Tam też - wzorem Prymasa Tysiąclecia i polskiego Episkopatu dokonał zawierzenia Kościoła w Polsce Maryi.
Z kolei podczas spotkania z ludźmi pracy ze Śląska przybyłymi na Jasną Górę Jan Paweł II upomniał się wyraźnie o godność pracy ludzkiej. Nauczanie społeczne tam wyrażone - upomnienie się w naszym imieniu o godność pracownika - stało się podstawą programu społecznego powstałej w kilkanaście miesięcy później "Solidarności".
Na trasie tej papieskiej pielgrzymki nie zabrakło również Oświęcimia. Tam Jan Paweł II oddał hołd zamordowanym Polakom i Żydom. Nawiązując do tragedii Żydów, mówił o nich jako o wyjątkowym narodzie, który otrzymał od Boga przykazanie "nie zabijaj!", a w szczególnej mierze doświadczył na sobie zabijania. Wizyta w tym obozie zagłady była bardzo ważnym akcentem otwierającym dialog Papieża ze środowiskami żydowskimi, z judaizmem, co jest tak charakterystycznym rysem jego pontyfikatu.
Będąc w Oświęcimiu, Jan Paweł II nawiązał również do męczeńskiej ofiary O. Maksymiliana Kolbe, ukazując go jako patrona na dzisiejsze czasy.
I wreszcie - jako epilog - można przytoczyć niezwykle ważne słowa Papieża, skierowane podczas tej pielgrzymki do polskich biskupów podczas spotkania z Konferencją Episkopatu. Już wówczas Jan Paweł II w sposób proroczy mówił o warunkach zjednoczenia Europy. "Chrześcijaństwo - powiedział - musi podjąć na nowo swój udział w kształtowaniu duchowej jedności Europy. Same racje ekonomiczne i polityczne jej nie ukształtują. Musimy zstąpić głębiej: do racji etycznych. Episkopat Polski, wszystkie Episkopaty i Kościoły Europy, mają tu ogromne zadanie do spełnienia".

Strach za kulisami


Dla sił bezpieczeństwa wizyta oznaczała przede wszystkim niespotykaną dotąd w PRL mobilizację sił i środków. Niespotykaną, bo i nigdy wcześniej zagrożenie nie rysowało się tak wyraźnie: do państwa bloku komunistycznego ma oto przybyć głowa Kościoła katolickiego, w dodatku osoba z własnego doświadczenia doskonale znająca polskie realia.
W Ministerstwie Spraw Wewnętrznych przygotowano zakrojoną na szeroką skalę operację o kryptonimie "Lato '79". Już 15 marca powołany zostaje sztab MSW, którego zadania ujęto w czterech działach: rozpoznania i działań operacyjno-politycznych, bezpieczeństwa i porządku publicznego, zaopatrzenia technicznego i regeneracji sił oraz analityczno-informacyjnym. Analogiczne sztaby tworzy 6 komend wojewódzkich MO na terenie, przez który wiodła trasa pielgrzymki.
Kard. Luigi Poggi, wówczas przedstawiciel Stolicy Apostolskiej ds. specjalnych poruczeń i wielokrotny wysłannik do Polski wspomina: "Sądzę, że u Gierka występowała pewna obawa, może i strach. Muszę przyznać, że początkowo mówili - nie".
Nie brakowało również problemów z ustaleniem trasy pielgrzymki.
"Władze stawiały wielki opór przeciwko przekraczaniu Wisły na wschód" - mówi bp Orszulik. Ostatecznie w programie nie znalazły się także Piekary Śląskie i Trzebnica, choć takie było życzenie Jana Pawła II. Ojciec Święty nie mógł odwiedzić także Nowej Huty, był za to w sąsiedniej Mogile.
Gdy Jan Paweł II rozpoczynał wizytę w Polsce, cały aparat bezpieczeństwa był w pełni zmobilizowany do działania. W ramach akcji "Lato '79" sporządzono bardzo szczegółowy plan przedsięwzięć operacyjnych.
Jeszcze przed wizytą podjęto szereg decyzji dotyczących sposobu jej prezentacji w mediach. Relacje prasowe, radiowe i telewizyjne przygotowywane były pod dyktando KC, choć przecież oprócz tego działała "normalna" komunistyczna cenzura. Specjalny instruktaż dotyczył przekazu telewizyjnego: zarówno nielicznych bezpośrednich transmisji ogólnopolskich, jak i materiałów, które są montowane. Odstępstwo od narzuconych ustaleń groziło utratą pracy. Zgromadzenia z udziałem Papieża pokazywano w taki sposób, by sugerować niską frekwencję, natomiast z telewizyjnego centrum przekazywano pełen obraz do KC.

Błędne "Pokłosie"


Przygotowany w MSW raport pt. "Pokłosie", w którym podsumowywano działania służb MSW podczas wizyty Papieża w Polsce, wskazuje na satysfakcję i zadowolenie władz. Autorzy stwierdzali m.in.: "Wizyta Jana Pawła II w Polsce, pierwsza w kraju socjalistycznym, stanowi uroczysty akt uznania przez Stolicę Apostolską nieodwracalności przemian ustrojowych w Europie Wschodniej i świadczy o tym, że papież jest zdecydowany praktycznie realizować tezę o "gotowości chrześcijan do otwartego i szczerego dialogu z innymi systemami światopoglądowymi, w tym także z marksistowskim".
Niespełna dziesięć lat później imperium sowieckie przestało istnieć. Autorzy raportu "Pokłosie" raczej tego nie przewidzieli.

Adam Bujak, fotograf papieski
- Bardzo tęskniliśmy za Ojcem Świętym w czasie Jego kilkumiesięcznego pobytu w Rzymie. Dlatego wszyscy Krakowiacy tak bardzo przeżywali pierwszą wizytę Papieża w naszym mieście. Wielkie wrażenie zrobiła na mnie także przejmująca cisza towarzysząca modlitwie Jana Pawła II pod oświęcimską ścianą straceń.










Jan Kobuszewski aktor
- Wizyta Ojca Świętego w 1978 roku była wielkim przeżyciem dla całej mojej rodziny. Witaliśmy Papieża na trasie Jego przejazdu z lotniska na plac Zwycięstwa. W moim sercu była wielka radość i świadomość zmian, jakie muszą nastąpić w niedługim czasie. Zwłaszcza po tym, gdy padły słynne słowa: "Niech zstąpi Duch Twój".










Dr Kornel Morawiecki, przywódca podziemnej "Solidarności Walczącej"
- W Warszawie w czasie pielgrzymki Ojca Świętego nieśliśmy transparent "Wiara i Niepodległość" - aż pod siedzibę ówczesnego KC. Później okazało się, że hasło to w zdumiewający sposób korespondowało ze słowami, jakie Jan Paweł II kierował wówczas do swoich rodaków.


Prof. Stefan Stuligrosz, założyciel i dyrygent chóru Poznańskie Słowiki
- Nasz chór wespół z Poznańskim Chórem Katedralnym zapewniał oprawę muzyczną podczas pobytu Ojca Świętego w Gnieźnie. Papież podszedł do nas wyciągając ręce w swoim charakterystycznym geście białego żagla i powiedział: Jaki jestem szczęśliwy, że Poznańskie Słowiki są tutaj z nami.









(oprac. PK)

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki