Głównym wątkiem w historii świata, powiedział Goethe, jest konflikt między wiarą a niewiarą. W...
Głównym wątkiem w historii świata, powiedział Goethe, jest konflikt między wiarą a niewiarą. W pewnym okresie czasu jakaś forma wiary góruje nad wszystkim, a w innym przewagę zdobywa zwątpienie.
Konflikt między wiarą a niewiarą
Współczesne czasy możemy określić okresem zwątpienia i negacji, a zarazem czasem licznych poszukiwań. Powyższego uogólnienia historycznego nie da się zakwestionować. Z psychologicznego punktu widzenia sugeruje to, iż większość współcześnie żyjących ludzi przygląda się biernie odpływowi wiary i oczekuje na jakiś znak czy katastrofę, która wniesie nowy porządek w epokę wiary i zwątpienia. Konflikt pomiędzy wiarą a niewiarą jest dość powszechnym stanem umysłu w każdej epoce; jego nasilenie może być różne, ale w istocie ma on formę i funkcjonowanie indywidualne o tak różnym zabarwieniu i znaczeniu, jak różna jest osobowość człowieka.
Wiara to zgoda na afirmację, jaką odczuwamy odnośnie istnienia obiektu uczucia. Uczucia pozytywne niezmiennie wywołują jakiś stopień wiary, a taka wiara ma zawsze odniesienie motoryczne, ponieważ chcemy oddziaływać na to, w co wierzymy. Podobnie uczucia negatywne: zwykle wywołują wiarę w istnienie odrzuconych przez nie obiektów (wyjątek stanowi ateista, który zarówno nie wierzy w bóstwo, jak i odrzuca samo to pojęcie).
Myślenie to główny sprawca "kolejnych prób i błędów", tzn. kolejnych wątpliwości i afirmacji. Człowiek, który nie ma wątpliwości, nie może wyrazić pełni swej inteligencji, a bez jej użycia nie może rozwinąć dojrzałego poglądu. Nasze niedowierzanie Bogu, brak zawierzenia Jego planom, ujawnia się zazwyczaj w codziennym życiu.
Wierzę w Boga
Droga rozwoju wiary przebiega na trzech etapach. Najpierw jest to okres niedojrzałej łatwowierności, najwyraźniej dostrzegany u dziecka, które bezkrytycznie ufa świadectwu swoich zmysłów, imaginacji i wszystkiemu, co słyszy. Ponieważ nauczyło się wierzyć pierwszym usłyszanym słowom, dlatego wszystkie słowa, jakie pojmuje, są równie dobre jak fakty. Jest oczywiste, że coś z tej prymitywnej łatwowierności trwa w ciągu całego życia człowieka, ale głównie w umysłach o zahamowanym rozwoju albo w sprawach, co do których nie jesteśmy zupełnie nieświadomi lub też wobec silnego rozwoju wpływu sugestii. Niektóre wierzenia religijne osób dorosłych należą właśnie do takiego akceptującego rodzaju - są dziecinne, szukające autorytetu i nieracjonalne. Realizm słowny jest skuteczny, kiedy przedmiotowi zainteresowania towarzyszy tylko znikome doświadczenie albo gdzie prestiż mówiącego wywołuje niemal hipnotyczną uległość. Te warunki specjalnie zaznaczają się w wieku dziecięcym i to tak bardzo, że możemy wyciągnąć wniosek, iż wierzenie oparte na prymitywnej łatwowierności poprzedza niewiarę bądź zwątpienie. Chociaż prymitywna łatwowierność jest pierwotna, a zwątpienie wtórne, ta pierwsza często ustępuje miejsca drugiemu.
Zwykle drugie stadium rozwoju robi wyłom w pierwszym. Wielorakie wątpliwości rozważane przez człowieka wdzierają się do jego życia. Stanowią one integralną część całego świadomego myślenia. Zanim nie stanęło się wobec wątpliwości, jakie zawiera w sobie każde zaangażowanie, nie jest się w stanie wytworzyć niezależnego przekonania opartego na produktywnym myśleniu i obserwacji.
Wierzę Bogu
Dojrzałe wierzenie, czyli trzecie stadium rozwoju wiary oparte na zaufaniu, wyrasta z trudem spośród przemiennych zwątpień i afirmacji, które charakteryzują produktywne myślenie. Rozwijamy nasze ważne wierzenia pari pasu z naszymi wartościami i uczuciami. Kiedy mówimy: wierzymy w Boga, uważamy tę niematerialną Osobę nie tylko za istniejącą, lecz także za pożądaną i całkowicie zgodną z naszą osobistą strukturą uczuciową. Wszystkie uczucia pozytywne pociągają za sobą tego rodzaju przekonania. Ponieważ bez przekonania można postępować zgodnie z odczuciami, a jeśli ktoś nie może ich wprowadzać w czyn - szybko je traci.
Wiara zdaje się zawierać w sobie cieplejsze zabarwienie uczuciem niż nagie przekonanie. Sugeruje to, że chociaż ryzyko może być większe, to jednak zaangażowanie jest silniejsze i wynik zmagania cenniejszy. Wiara jest w zasadzie wierzeniem człowieka w słuszność i osiągalność jakiegoś celu (wartości). Cel natomiast ustanowiony jest przez pragnienia, które jednak nie są inspirowane popędem, lecz obejmują złożone, zwrócone ku przyszłości stany, jak pragnienie lepszego świata, własnej doskonałości itp. Dlatego właśnie nierozłączność pojęcia celu od drogi dążenia nazywamy prawdziwą i żywą wiarą. Pozwala ona głębiej i pełniej patrzeć na wszystko, co nas spotyka, na różne wydarzenia życia i otaczającą nas rzeczywistość, a także na fakt własnej śmierci.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Tylko teraz otrzymujesz czternastodniowy bezpłatny dostęp testowy do serwisu internetowego Przewodnika Katolickiego. Po jego zakończeniu płacisz jedynie 19,90 zł miesięcznie!
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!
Subskrypcja roczna

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.
Koszt rocznej subskrypcji przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!








