Prowadziłem rekolekcje wielkopostne dla młodzieży dużej szkoły zawodowej. Trudne rekolekcje. Czułem, że głoszone Słowo może nie trafiać do wszystkich. Odbiorcy to w przytłaczającej większości młodzi chłopcy. W ich wieku dość często Pan Bóg wydaje się im mało atrakcyjny... Nadszedł ostatni dzień rekolekcji, który wieńczyła Msza święta. Nadszedł moment Komunii świętej i... kilku kapłanów, ze mną włącznie, stanęło w miejscu, gdzie daje się Ciało Chrystusa. Z chwili na chwilę wzrastała w nas konsternacja. Z wielkiego tłumu młodzieży nikt nie wychodził z ławki, by przyjść do Stołu Pańskiego. Bodaj po minucie, może więcej... przyszło do nas zaledwie kilkanaście osób - dwanaście, może czternaście. A więc każdy z nas dał trzy, cztery Komunie święte. Tym, którzy wyszli z tłumu, by przyjąć Ciało Chrystusa, towarzyszyły słyszalne śmiechy, przykre, cyniczne słowa, nawet poleciał za nimi jeden, drugi papierek, pudełko po zapałkach. Taki tłum...
To wydarzenie również związane jest z rekolekcjami młodzieżowymi. Tym razem grupa była o wiele mniejsza. Jeden z młodzieńców szczególnie źle się zachowywał. Nie pomagały uwagi nauczyciela ani księdza. Nadszedł czas spowiedzi świętej. We wszystkich konfesjonałach byli kapłani, by chętni sprawnie i szybko mogli pojednać się z Bogiem. Młodzieniec, który szczególnie utrudniał prowadzenie rekolekcji, nie wyraził chęci skorzystania ze spowiedzi świętej. Zaproszeni kapłani po skończonej posłudze wyjechali do swoich parafii. Został tylko kolega i ja. Po wszystkim także młodzież udała się do swoich domów. Kilka osób jeszcze modliło się w samotności. Czekaliśmy, aż opuszczą świątynię. A oto nagle do jednego z nas podszedł ów młodzieniec, który tak bardzo przeszkadzał w prowadzeniu rekolekcji i spytał: "Przepraszam księdza, czy mogę się wyspowiadać?...".
Tłum ma swoją psychologię. Ten na stadionie i ten w kościele, ten na dworcu i ten na koncercie. Tłumowi trudno się przeciwstawić. Z tłumu trudno wyjść, tym bardziej, gdy wyjściem daje się świadectwo, że jest się innym. Gdyby młodzież, z jednego i drugiego kościoła, znalazła się w tłumie nieznanych sobie ludzi na niedzielnej Mszy, na pewno zachowywałaby się jak ci obcy ludzie. Podobnie, gdyby w cztery oczy rozmawiać z każdym z tych młodych ludzi, to zapewne wszyscy, czy prawie wszyscy, okazaliby się całkiem normalnymi ludźmi... albo, mimo młodego wieku, już bardzo poranionymi przez życie... stąd takie nietypowe zachowania w kościele.
W tę niedzielę słuchamy w czasie Liturgii opisu Męki Pana Jezusa. Także wspomniany jest tłum, który domagał się uwolnienia Barabasza, a uśmiercenia Jezusa. Czy to możliwe, by ci ludzie, którzy z wielkim wrzaskiem nalegali, by Piłat zrobił tak jak chcą, w rozmowie w cztery oczy byli całkiem innymi ludźmi? Nie wiemy... Wiemy tylko, jakimi my jesteśmy w tłumie i w cztery oczy... Warto o tym pomyśleć...
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Zyskaj codzienny dostęp do wartościowych treści, które pomagają lepiej rozumieć świat, wiarę i współczesne wydarzenia — gdziekolwiek jesteś i kiedy tylko chcesz.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Wypróbuj bez ryzyka
Rozpocznij od 14 dni bezpłatnego dostępu i sprawdź wszystkie możliwości serwisu.
Po okresie próbnym subskrypcja kosztuje tylko 19,90 zł miesięcznie.
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.
Subskrypcja roczna

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Najlepsza cena
Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.
- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.








