Różdżka szczepu Jagiellonów

Nie ma chyba w Poznaniu miejsca, które swoim klimatem przypominałoby Wilno tak bardzo jak kościół oo. Karmelitów Bosych na Wzgórzu św. Wojciecha. Ot, choćby poprzez wiszący w kaplicy obraz Matki Boskiej Miłosiernej - taki sam, jak w słynnej wileńskiej Ostrej Bramie. Trudno się zatem dziwić, że to właśnie w tym miejscu, w dniu tradycyjnego wileńskiego Święta ku czci św. Kazimierza...
Czyta się kilka minut
Nie ma chyba w Poznaniu miejsca, które swoim klimatem przypominałoby Wilno tak bardzo jak kościół oo. Karmelitów Bosych na Wzgórzu św. Wojciecha. Ot, choćby poprzez wiszący w kaplicy obraz Matki Boskiej Miłosiernej - taki sam, jak w słynnej wileńskiej Ostrej Bramie. Trudno się zatem dziwić, że to właśnie w tym miejscu, w dniu tradycyjnego wileńskiego Święta ku czci św. Kazimierza patrona Polski i Litwy, odprawiona została Msza św. w intencji wszystkich wilnian.

Zgodnie z tradycją, ustanowioną jeszcze przez króla Zygmunta Augusta, oprócz uroczystości religijnych tego dnia odbywa się słynny Kiermasz Kaziukowy. Nie może na nim zabraknąć głównego symbolu uroczystości - palm wileńskich, a zwłaszcza tradycyjnych "wałeczków" plecionych przez Polki w podwileńskich palmowych "stolicach": Krawczunach i Ciechanowiszkach.

W Poznaniu kaziuki obchodzone są już po raz jedenasty. Także i tutaj mają formę kiermaszu z nieodzownymi palmami, piernikowymi kaziukowymi sercami, obwarzankami i innymi kresowymi smakołykami. Organizatorem jest jak zwykle Towarzystwo Miłośników Wilna i Ziemi Wileńskiej, obchodzące w tym roku 15-lecie istnienia.

Jednak kaziuki to przede wszystkim wspomnienie św. Kazimierza. Kim był patron Rzeczpospolitej Obojga Narodów?

Święty Kazimierz urodził się w Krakowie w 1458 roku jako drugi z kolei syn króla Polski Kazimierza Jagiellończyka. Jego wychowawcą i nauczycielem był słynny Jan Długosz, który o swoim podopiecznym pisał: "Był młodzieńcem szlachetnym, rzadkich zdolności i godnego pamięci rozumu".

Od najmłodszych lat Kazimierz wyróżniał się szczególną czystością ducha i miłosierdziem względem ubogich. Wiele czasu poświęcał na modlitwę, był gorliwym czcicielem Eucharystii i Najświętszej Maryi Panny.

Ojciec przeznaczył Kazimierza na tron węgierski. Te pragnienia nie spełniły się jednak i młody królewicz musiał wrócić do Polski. W czasie pobytu ojca na Litwie przez dwa lata królewicz sprawował bezpośrednie rządy w Królestwie.

Zmarł na gruźlicę 4 marca 1484 roku, w wieku zaledwie 26 lat. W 1518 roku, po klęsce Rosjan pod Połockiem, uznano, że stało się tak dzięki cudownej opiece zmarłego królewicza. W tym samym roku król polski Zygmunt I Stary, rodzony brat św. Kazimierza, wysłał do Rzymu prośbę o kanonizację. Kiedy w 1602 roku z okazji kanonizacji otwarto grób królewicza, okazało się, że ciało Kazimierza pozostało nienaruszone. Przy głowie świętego znaleziono pergamin z jego ulubionym hymnem Maryjnym: "Ommi die dic Mariae" (Dnia każdego Boga mego Matkę duszo wysławiaj). Relikwie św. Kazimierza znajdują się dziś w wileńskiej katedrze.

Święty Kazimierz to jeden z ulubionych polskich świętych, zwany często "ojcem i obrońcą ubogich i uciemiężonych". To nie sentyment zadecydował więc o tym, że Msza św. na Wzgórzu św. Wojciecha zgromadziła aż tak wielu wiernych, nie tylko byłych wilnian i kresowiaków. Całość dopełniała przecudowna oprawa muzyczna w wykonaniu Chóru Poznańskich Słowików Stefana Stuligrosza.

Ksiądz prałat Stefan Schudy, diecezjalny asystent Akcji Katolickiej, podkreślał przymioty ducha św. Kazimierza, przywoływał dwa obrazy, które w sposób szczególny oddziaływały na królewicza: Jezusa Ukrzyżowanego i Jezusa Umęczonego.

- Wspominając piękną postać patrona Polski i Litwy powierzam kresowian, polecam Litwę i Polskę Panu Bogu poprzez hymn z dzisiejszego brewiarza: "Naucz nas książę szukać woli Pana i czułą Matkę znajdować w Maryi. Niech ona raczy Oba Narody ogarnąć płaszczem swoim" - zakończył ks. Schudy.

Tytuł stanowi fragment Litanii do św. Kazimierza.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 11/2004