Jesteśmy świadkami niezwykle ożywionych dyskusji, dotyczących praw kobiet i ich godności. Pojawiają się programy działań na rzecz kobiet, a środowiska feministyczne konsekwentnie i hałaśliwie narzucają swoją ideologię. W tę dyskusję włączają się kobiety wierzące i ich organizacje, próbując na różne sposoby ukazywać piękno powołania kobiety i promować jej autentyczną godność. Dla nich jednak jednym z najważniejszych pytań, na które szukają odpowiedzi, jest: czego chce Pan Jezus, a nie to, jak dzisiejszy świat czuje lub pojmuje tę kwestię. Stąd koniecznie trzeba się nachylić nad słowem objawionym i szukać odpowiedzi na pytanie, jak Mistrz z Nazaretu odnosił się do kobiet i jak objawiał ich godność.
Na kartach Ewangelii spotykamy wiele kobiet, różnego wieku i stanu. Są tam kobiety cierpiące, które Jezus uzdrawia, pociesza, przywraca do życia, którym okazuje współczucie, a nade wszystko wielkie uznanie dla ich wiary. Jest jawnogrzesznica, która namaściła olejkiem stopy Jezusa, a On zgorszonemu gospodarzowi odpowiedział: "Odpuszczone są jej liczne grzechy, ponieważ bardzo umiłowała". (Łk 7, 47). Wreszcie kobieta schwytana na cudzołóstwie: na prowokację Jezus odpowiedział siłą prawdy. Po tej odpowiedzi wszyscy odeszli, a kobieta usłyszała: "I Ja ciebie nie potępiam, - Idź i odtąd już nie grzesz" (J 8, 11).
Niekiedy postaci kobiece pojawiają się w przypowieściach Jezusa, w których Nauczyciel wyjaśnia prawdę o Królestwie Bożym: o zagubionej drachmie, o kwasie chlebowym, o pannach rozsądnych i nieroztropnych, o wdowim groszu.
W całym nauczaniu i postępowaniu Jezusa nie spotyka się niczego, co byłoby przejawem upośledzenia kobiety, właściwego Jego czasom. Wręcz przeciwnie, Jego słowa i czyny wyrażają zawsze należny dla kobiet szacunek i cześć. Jego sposób mówienia o kobietach i do kobiet oraz odnoszenia się do nich stanowi wyraźną nowość na tle panującego wówczas obyczaju. Widać to szczególnie wyraźnie w przypadku tych niewiast, którymi opinia publiczna gardziła jako grzesznicami.
Wszystkie sceny układają się w jedną przejrzystą całość. Chrystus jest Tym, który wie, co się w człowieku kryje. Zna godność człowieka i jego cenę w oczach Boga. Każda ze spotkanych przez Niego kobiet jest tym jedynym na ziemi stworzeniem, którego Bóg chciał dla niego samego. Każda od początku dziedziczy godność osoby, a Jezus tę godność potwierdza, przypomina, odnawia, czyni treścią Ewangelii i Odkupienia, dla którego został posłany na świat. Ewangelia Jego czynów i słów jest konsekwentnym sprzeciwem wobec wszystkiego, co uwłacza godności kobiety. Kobiety, które znajdują się w pobliżu Chrystusa, odnajdują się w prawdzie, którą On głosi, choćby to była prawda o ich grzeszności, i czują się przez tę prawdę wyzwolone, przywrócone sobie, umiłowane odwieczną miłością. W zasięgu działania Chrystusa zmienia się ich pozycja społeczna.
Szczególnym znakiem zaufania i uznania roli kobiet w dziele zbawienia jest powierzenie im ewangelicznego orędzia. Jezus rozmawia z nimi o takich sprawach, o jakich ówcześnie nie rozmawiało się z kobietą, np. z Samarytanką przy studni w Sychem, z Martą i Marią z Betanii, znajdując u nich dla tych spraw zrozumienie, autentyczny rezonans umysłu i serca, odpowiedź wiary. Ich żywą wiarę stawia za przykład uczniowie.
Zaś w momencie ostatecznej próby, rozstrzygającej o całym mesjańskim posłannictwie Jezusa z Nazaretu, u stóp Krzyża znalazły się przede wszystkim kobiety. Z Apostołów dochował wierności tylko Jan. Kobiet zaś było wiele. W najcięższej próbie wiary i wierności kobiety okazały się mocniejsze od Apostołów.
Tę szczególną wrażliwość wobec Jezusa i Jego tajemnicy widać najbardziej w poranek wielkanocny. Kobiety były pierwsze przy grobie. I one pierwsze usłyszały słowa: "Nie ma Go tu, bo zmartwychwstał, jak zapowiedział" (Mt 28, 6). One pierwsze Go objęły. One też naprzód są wezwane do tego, aby tę prawdę zanieść Apostołom. Szczególna rola przypada tu Marii Magdalenie. Stąd też bywa nazywana apostołką Apostołów. Wydarzenie to jest najlepszą syntezą postawy Jezusa wobec kobiet i zaufania, jakim je darzył oraz pokazuje, jak wielką wartość i godność przedstawia w oczach Jezusa każda kobieta.
Jeśli zatem chcemy naprawdę wyrazić szacunek i miłość do kobiet; jeśli jesteśmy autentycznie zaangażowani w obronę ich godności, naśladujmy Jezusa i uznajmy ich kobiecy geniusz.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Tylko teraz otrzymujesz czternastodniowy bezpłatny dostęp testowy do serwisu internetowego Przewodnika Katolickiego. Po jego zakończeniu płacisz jedynie 19,90 zł miesięcznie!
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!
Subskrypcja roczna

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.
Koszt rocznej subskrypcji przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!









