Logo Przewdonik Katolicki

Dwa zegary

ks. Wojciech
Fot.

Wadowice. Kościół chrztu Karola Wojtyły. Na ścianie świątyni, która była widoczna z okna Wojtyłów, pod zegarem widniał napis: "Czas ucieka, wieczność czeka". Obecny papież w tamtych latach czytał zapewne wiele razy tę sentencję. Czego ona go uczyła...? Poznań. W zakrystii mojego kościoła parafialnego na stojącym w kącie zegarze jeden z proboszczów umieścił napis "Każda...

Wadowice. Kościół chrztu Karola Wojtyły. Na ścianie świątyni, która była widoczna z okna Wojtyłów, pod zegarem widniał napis: "Czas ucieka, wieczność czeka". Obecny papież w tamtych latach czytał zapewne wiele razy tę sentencję. Czego ona go uczyła...?
Poznań. W zakrystii mojego kościoła parafialnego na stojącym w kącie zegarze jeden z proboszczów umieścił napis "Każda godzina rani - ostatni zabija". Tę sentencję czytałem setki razy. Zawsze mnie zastanawiała i wiele lat zawierała w sobie pewną zagadkę. Dziś rozumiem ją coraz lepiej. Ale czy właściwie...?
Nie wierzymy w przeznaczenie wynikające z gwiazd..., ale w Jezusa Chrystusa

Przed nami nowy 2004 rok. Wielu przywitało go na zabawie sylwestrowej, inni spokojnie, w gronie najbliższych. Dla mnie od kilku lat wielkim przeżyciem jest Msza święta, którą odprawiam za zmarłych parafian mijającego roku. Na ołtarzu pali się wówczas tyle świec, ilu zmarłych odeszło z tego świata z naszej wspólnoty. Po Mszy rodziny tych zmarłych zabierają świece i po raz drugi zapalają je na grobie, co z reguły czynią następnego dnia, czyli w Nowy Rok.
W tych dniach życzymy sobie szczęśliwego Nowego Roku. Niektórzy dodają, żeby nie był gorszy od minionego. Rozdając moim chorym parafianom kalendarze, zawsze dodawałem: "To na dobry rok". Nikt tego nie zanegował. Co nas czeka? Jaki będzie ten rok? Taki, jaki będziemy go tworzyć. Nie wierzymy w przeznaczenie wynikające z gwiazd, ani w żadne przepowiednie zaczynające się od słów: "Urodzeni pod tym znakiem muszą uważać...". Nie wierzymy w przeświadczenie, że wszystko zależy od nich, a od nas nic. Wierzymy w Jezusa Chrystusa, który powiedział: "Niebo i ziemia przeminą, ale moje słowa nie przeminą" (Mk 13, 31). Wierzymy w zapewnienia naszego Zbawiciela, że do końca nas umiłował. Owszem, musimy uczyć się zaufania do Bożej Opatrzności, także do Tej, której wielkie święto obchodziliśmy właśnie w Nowy Rok - Maryi Bożej Rodzicielki.
Żyjemy coraz szybciej. Mimo osiągnięć techniki, choćby telefonii komórkowej i Internetu, czasu mamy coraz mniej. A powinno być inaczej. Dużo mądrości uczą nas te dwa zegary, a właściwie napisy na nich. Powstaje pytanie: Jak żyć, by czas, który nam ucieka, jednak był wypełniony miłością i wiarą, a przez to zmierzał rytmicznie do niebieskiej wieczności? Wreszcie, czy uciekając od łaski Bożej, od Bożego Miłosierdzia, od nawrócenia... każdą godziną nie ranimy siebie i Stwórcy?
Kończąc, moim Czytelnikom - w szesnastym roku pisania przy bramce kościoła - życzę czasu nie zmarnowanego. Zawsze z nadzieją. Szczęść Boże!

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki