W trakcie jednego z losowań nadeszła...
W jednym z Domów Dziecka spotkałem się z następującym zwyczajem. Na początku roku szkolnego podczas uroczystej akademii wychowawcy i pracownicy placówki opiekuńczo-wychowawczej drogą losową wybierają dziecko, za które w tym roku będą się modlić. W przypadku rodzeństw tych dzieci, jest więcej. Nawet w takiej sprawie dzieci się nie rozdziela.
W trakcie jednego z losowań nadeszła kolej na mnie. Wyciągnąłem kartkę w kształcie wizytówki, a na niej... cztery imiona i to samo nazwisko. Były to cztery dziewczynki, siostry, w wieku od sześciu do trzynastu lat. Ucieszyłem się, jednocześnie uświadamiając sobie, że mojej modlitwy musi być po prostu dużo. Podczas spotkań z wybranymi dziewczynkami zapewniam je, że o modlitwie w ich intencji pamiętam. Pewnego dnia na korytarzu Patrycja, widząc mnie, powiedziała: „Jak my mamy dobrze, że ksiądz się za nas modli”.
W jednym z kościołów parafialnych, w którym kwitło duszpasterstwo akademickie, również pielęgnowany był piękny zwyczaj. W kruchcie bocznej wisiała tablica, do której każdy mógł przyczepić kartkę z prośbą o modlitwę. Każdy, kto chciał spełnić tę prośbę, mógł kartkę zabrać. Pomysł „chwycił". Tablica żyła. Jedyny Bóg wie, ilu osobom przez modlitwę to pomogło...
Rozpoczęliśmy Adwent. W tym roku będzie on trwał 25 dni. To dużo i mało. Świat sklepów swymi reklamami zachęca do kupowania. Niby wszystko możemy kupić – jeśli mamy wystarczająco dużo pieniędzy – i to prawie bez kolejki, jednak czasu mamy mało. Chyba zawsze, im bliżej Świąt Bożego Narodzenia, tym „świat się szybciej kręci”. Nie zawsze, z racji pracy zawodowej, możemy to wszystko zatrzymać lub spowolnić. Ratunek widzę właśnie w modlitwie. Żeby zaś miała ona moc przekonania nas samych, warto pomyśleć nad intencją. Chyba nie ma wśród nas ludzi tak samotnych, odrzuconych i zapomnianych, które mogłyby powiedzieć: „Nikt mnie nie kocha!” albo... „nie mam za kogo się modlić”. Jak wymownie brzmiało zapewnienie wypowiedziane przez Jana Pawła II wobec prezydenta Rosji Putina o tym, że Papież codziennie modli się za Rosję.
Gdy myślami wiary i wyobraźni cofniemy się do czasu, gdy Maryja przeżywała swój Adwent, czyli ostatnie tygodnie przed rozwiązaniem, to raczej na pewno był to dla Niej czas modlitwy. Niekoniecznie czas spokoju, ale na pewno czas duchowego zjednoczenia z Bogiem. Podobnie i my nie zawsze możemy prowadzić życie ciche i spokojne, ale możemy prowadzić życie rozmodlone. Gdy usłyszałem z ust małej Patrycji zdanie: „Jak my mamy dobrze, że ksiądz się za nas modli”, w tej jednej chwili szczęście wypełniło moje serce..., a jednocześnie zmobilizowało mnie, by modlić się za to rodzeństwo jeszcze lepiej i częściej. Kończąc, polecam się modlitwie wiernych Czytelników i sam zapewniam o codziennej pamięci przed Bogiem.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Tylko teraz otrzymujesz czternastodniowy bezpłatny dostęp testowy do serwisu internetowego Przewodnika Katolickiego. Po jego zakończeniu płacisz jedynie 19,90 zł miesięcznie!
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!
Subskrypcja roczna

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.
Koszt rocznej subskrypcji przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!








