Coraz częściej spotykamy się z ateizmem i niewiarą. Jest to wielka troska Kościoła powszechnego. Dlatego Sobór Watykański II w "Konstytucji Duszpasterskiej o Kościele" (KDK) zajął się bardzo poważnie tą sprawą, zwłaszcza formami i źródłami ateizmu (KDK 19). Stale aktualna jest wypowiedź Soboru Watykańskiego II mówiąca o źródłach ateizmu: "Zapewne nie są wolni od winy ci, którzy dobrowolnie usiłują bronić Bogu dostępu do swego serca i unikać zagadnień religijnych, nie idąc za głosem swego sumienia [podkreślam: dobrowolnie i nie idąc za głosem sumienia]; jednakże i sami wierzący ponoszą często za to pewną odpowiedzialność (...). W genezie ateizmu niemały udział mogą mieć wierzący, o ile skutkiem zaniedbań w wychowaniu religijnym, albo fałszywego przedstawiania nauki wiary, albo też braków w ich własnym życiu religijnym, moralnym i społecznym, powiedzieć o nich trzeba, że raczej przesłaniają, aniżeli pokazują prawdziwe oblicze Boga i religii" (KDK 19).
Cytowany tekst ukazuje problem niewiary jako wyzwanie dla duszpasterzy i wiernych. Mówi wprawdzie o ateizmie zawinionym przez samych niewierzących, podkreśla jednak także odpowiedzialność wszystkich wierzących, zwłaszcza duszpasterzy. Nie możemy nie zdawać sobie sprawy z różnych przyczyn powodujących zły stosunek do religii i Kościoła. Rozumienie owych przyczyn pomoże tak stawiać sprawę wiary i niewiary, żeby przezwyciężyć uprzedzenia i w czystym świetle ukazywać orędzie ewangeliczne.
Słowem "niewierzący" określamy wszystkich, którzy w teorii i praktyce nie wyznają żadnej religii. Są także ludzie nie tyle niewierzący w Boga, ile zrażeni do Kościoła i chrześcijan, niosący w sobie niezabliźnione urazy. Oczywiście spotkanie i rozmowa-dialog z pierwszymi i drugimi może się urzeczywistnić jedynie na podstawie wspólnego przyjmowania wartości ogólnoludzkich i dobrej woli ich realizowania.
Problem ateizmu nie zawsze dotyczy pytania, czy Bóg jest, czy Boga nie ma. Często jest pytaniem, czy Bóg jest Miłością, czy Bogu na mnie zależy. Święty Tomasz z Akwinu już w XIII wieku postawił pytanie: jak pogodzić istnienie Boga z cierpieniem? Jeśli Bóg jest wszechmocny i nieskończenie dobry, to skąd cierpienie, zwłaszcza niezawinione, na przykład cierpienie chorego czy umierającego dziecka? Albo więc Bóg nie jest wszechmocny, albo nie jest nieskończenie dobry. W obu wypadkach nie jest Bogiem chrześcijan. W tym zarzucie nie tyle jest problemem, czy Bóg istnieje, ile czy jest Miłością. Niezawinione cierpienie wydaje się zaprzeczać miłości Bożej.
Jak odpowiedzieć na tę trudność? Jedyną odpowiedź dał Jezus Chrystus: "Tak [...] Bóg umiłował świat [czyli wszystkich ludzi], że Syna swego Jednorodzonego dał" (J 3, 16), a "Jezus [...], umiłowawszy swoich na świecie, do końca ich umiłował" (J 13, 1). Nie rozumiemy do końca problemu cierpienia, problemu zmagania się dobra ze złem. Ale wiemy, że jesteśmy razem z Jezusem Chrystusem. On wszedł w naszą dolę i przyjął cierpienie. On też nam oznajmił, że cierpienie ma zbawczy sens. Ta odpowiedź jednak wymaga zawierzenia Jezusowi. Nie każdy jest w stanie, cierpiąc czy patrząc na cierpienie bliskich, zawierzyć Bogu.
Jak rozmawiać z osobami deklarującymi się jako niewierzące oraz z urażonymi? Starajmy się rozumieć zarówno agresywnych, którzy mogli być przez chrześcijan zranieni, jak i tych, którzy mają trudność z przyjęciem Boga-Miłości, a są ludźmi prawymi i szlachetnymi. Nasz stosunek do jednych i drugich powinien opierać się na Ewangelii, a więc powinien być oparty na braterstwie, szacunku i miłości. Jeśli naprawdę wierzymy, że Bóg nas kocha, że Chrystus stał się człowiekiem i, umierając na krzyżu, objawił swoją miłość do wszystkich ludzi, wtedy zapragniemy dzielić się z każdym radością płynącą z tej wiary, i o niej będą świadczyły nasze czyny, zwłaszcza gdy pamiętać będziemy słowa św. Pawła: "Nie daj się zwyciężać złu, ale zło dobrem zwyciężaj" (Rz 12, 21).
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Zyskaj codzienny dostęp do wartościowych treści, które pomagają lepiej rozumieć świat, wiarę i współczesne wydarzenia — gdziekolwiek jesteś i kiedy tylko chcesz.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Wypróbuj bez ryzyka
Rozpocznij od 14 dni bezpłatnego dostępu i sprawdź wszystkie możliwości serwisu.
Po okresie próbnym subskrypcja kosztuje tylko 19,90 zł miesięcznie.
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.
Subskrypcja roczna

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Najlepsza cena
Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.
- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.









