Razem do nieba...

Śmierć jak wiele podobnych, tylko okoliczności niezwykle tragiczne. Wiele lat byli małżeństwem i mieszkali pod jednych dachem. Miłość wygasła i to do tego stopnia, że on nie wiedział, że ona zmarła. Zawołany lekarz zawiadomił prokuraturę, ponieważ stwierdził, że zgon nastąpił przed dwoma dniami od jego przybycia. Prokurator nie dopatrzył się żadnych działań kryminalnych,...
Czyta się kilka minut

Śmierć jak wiele podobnych, tylko okoliczności niezwykle tragiczne. Wiele lat byli małżeństwem i mieszkali pod jednych dachem. Miłość wygasła i to do tego stopnia, że on nie wiedział, że ona zmarła. Zawołany lekarz zawiadomił prokuraturę, ponieważ stwierdził, że zgon nastąpił przed dwoma dniami od jego przybycia. Prokurator nie dopatrzył się żadnych działań kryminalnych, które miałyby wpływ na zgon. Pogrzeb poprzedzony Mszą odbył się normalnie.

Ojcze Święty, spraw aby ci, którzy wobec Ciebie zawarli małżeństwo, radowali się w wieczności udziałem w obiecane im uczcie niebieskiej.
Z Obrzędu sakramentu małżeństwa

Listopad - miesiąc szczególnej pamięci o naszych zmarłych. W wielu kościołach rozbrzmiewają modlitwy zwane wymieniankami bądź wypominkami. Wypisujemy na kartkach imiona i nazwiska naszych bliskich, niekiedy tylko jedno lub dwa, ale też piszemy ogólnie: za zmarłych z rodziny. Piękny zwyczaj, za którym kryje się nasza dobra pomięć o zmarłych oraz wiara, że modlitwa wyjednuje miłosierdzie. Często na tych kartkach są wymienieni także ci, którym za życia nie zawsze okazywaliśmy miłość. Bo śmierć bardzo często wyłagadza serca żyjących. My, którzy pozostaliśmy, mamy świadomość tego, że gdy umiera ktoś nam bliski, ale nie do końca kochany, nie pozostaje nic, tylko się modlić, zapomnieć i przebaczyć to, co nas różniło. Czy tak jest zawsze...? Chyba nie. Są ludzie, którzy jeszcze po śmierci mają pretensje do zmarłych, na przykład o podział majątku, o niesprawiedliwą miłość, o taką czy inną krzywdę doznaną w dzieciństwie bądź młodości. Taką postawą robimy sobie krzywdę, a naszym zmarłym w niczym nie pomagamy.

Małżeństwa dojrzałe w wierze i miłości mają tę perspektywę serca, która prowadzi nie tylko do szczęścia ziemskiego, ale także niebieskiego. Sam fakt wypowiadanego ślubowania... oraz słowa "że cię nie opuszczę aż do śmierci" zakładają nie tylko martwą wierność, ale także miłość silniejszą od śmierci...

Wspomniane wyżej małżeństwo było sobie wierne aż do śmierci - tragicznej, bo tragicznej, ale śmierci. Zabrakło jednak okruchów miłości, która nie pozwala spokojnie usnąć, gdy za ścianą nic nie słychać...

A co z małżonkami złączonymi tylko węzłem prawa cywilnego? Owszem, pozostaje nadzieja na niezgłębione Boże Miłosierdzie i "Miłość, która zakrywa wiele grzechów" (1 P 4,8).

Zapewne mój tekst czyta, razem lub osobno, niejedno małżeństwo. Proszę wzbudzić w swoich sercach wielkie, ogromne pragnienie bycia razem w niebie, proszę w tym sobie dopomagać czynem i modlitwą, bo małżonkowie powinni iść razem do nieba...

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 45/2003