Zakochani w farze

Wzrastali w cieniu prastarej bydgoskiej fary... Przed cudownym obliczem Matki Bożej Pięknej Miłości kształtowało się ich powołanie... Tutaj po raz pierwszy stanęli za Stołem Eucharystycznym, by sprawować Mszę św. Dziś często wracają do swych duchowych korzeni - nie tylko myślą...



We wspomnienie Matki Bożej Królowej Różańca obchodzone 7 października w parafii farnej zgromadzili...
Czyta się kilka minut
Wzrastali w cieniu prastarej bydgoskiej fary... Przed cudownym obliczem Matki Bożej Pięknej Miłości kształtowało się ich powołanie... Tutaj po raz pierwszy stanęli za Stołem Eucharystycznym, by sprawować Mszę św. Dziś często wracają do swych duchowych korzeni - nie tylko myślą...

We wspomnienie Matki Bożej Królowej Różańca obchodzone 7 października w parafii farnej zgromadzili się księża, których z najstarszą świątynią w mieście łączą rodzinne więzy. Przed laty sami służyli przy ołtarzu w tej świątyni, biorąc przykład ze wspaniałych kapłanów, którzy zapisali się w historii tej wiekowej parafii. Potem poszli w ich ślady - wybierając drogę kapłańskiej służby. W powojennych dziejach wspólnoty parafialnej święcenia kapłańskie przyjęło 15 księży, pochodzących z bydgoskiej fary - wśród nich są profesorowie, misjonarze i proboszczowie parafii rozsianych w całej Polsce.

Jak u siebie w domu...

Podczas jubileuszowego spotkania kapłanów z parafii farnej w Bydgoszczy, które odbyło się 2 października 2000 roku, uzgodniono, że kolejne zjazdy będą organizowane co trzy lata. Gospodarzem uroczystości był ks. prałat Zbigniew Maruszewski, proboszcz konkatedry, a jednym z najbardziej zaangażowanych w przeprowadzenie tego zamysłu, ks. Mieczysław Wacławski, jeden z najstarszych synów parafii - wyświęcony w 1954 roku. Ksiądz Mieczysław był przed wojną ministrantem - najpierw należał do parafii farnej, później do parafii pw. Świętej Trójcy. Z tymi kościołami związany był do 1945 r. Kolejne lata to czas służby wojskowej, a potem nauki w seminarium. W przyszłym roku ks. Wacławski będzie obchodził złoty jubileusz święceń kapłańskich. Przez 40 lat pracował jako proboszcz w dekanacie kłeckim (w Raczkowie, Jabłkowie i Popowie Kościelnym). Obecnie przebywa w gnieźnieńskim Domu Księży Emerytów. - Przyjeżdżam do fary co miesiąc. W tej parafii jestem rozkochany... - przyznaje.

Dzieciństwo przy ul. Farnej spędził też ks. Edward Lajtloch, proboszcz w Popowie Kościelnym. - Najpierw było niezwykłe doświadczenie Bożej łaski, potem modlitwa i przykład innych księży. Owocem tego jest moje kapłaństwo, które trwa 28 lat. A do tej świątyni mnie ciągnie... - wspomina. Z farą utożsamia także swoją młodość ks. Jacek Jaszewski - salezjanin, którego droga powołania zawiodła aż w okolice Słupska. - Czuję się tutaj jak u siebie w domu, dlatego przejechałem tyle kilometrów. Takie zjazdy są fantastyczne - to nie tylko wymiana myśli i doświadczeń, ale przede wszystkim wspólna modlitwa łącząca pokolenia - mówi ks. Jaszewski.

Miłość do kościoła

Najbliżej rodzinnej parafii pracuje ks. prałat Romuald Biniak, proboszcz jednej z największych parafii w Bydgoszczy - Świętych Polskich Braci Męczenników. Kult Matki Boskiej Karmelitańskiej i nabożeństwa do św. Antoniego - to najbardziej wyraziste akcenty minionych lat. Ksiądz Biniak chodził nawet do ochronki, w której teraz znajduje się Instytut Teologiczny. We wspomnieniach często pojawia się postać długoletniego proboszcza parafii - ks. kan. Franciszka Hanelta, który uczył młodych miłości do Matki Bożej i kościoła farnego. To on rozkochał w pięknie fary przyszłego kapłana. - Z kleryckich czasów pamiętam, że nieraz uciekaliśmy od proboszcza, który ciągle opowiadał o farze. Brał klucze i oprowadzał nas po kościele, tak że nieraz parę razy słyszeliśmy tę samą historię. Ale z posłuszeństwa chodziliśmy za nim krok w krok... Dzisiaj inaczej na to patrzę - widzę przede wszystkim człowieka rozmiłowanego w świątyni, który cieszył się jej blaskiem.

Wśród kapłanów, którzy w ostatnich pięćdziesięciu latach "wyszli" z parafii farnej, znajdują się: ks. Leon Kantorski (wyświęcony w 1947 r.), ks. Mieczysław Wacławski, ks. kan. prof. dr hab. Kazimierz Śmigiel oraz ks. kan. dr Tadeusz Hanelt (obaj pracują w seminarium w Gnieźnie), ks. prałat Romuald Biniak, ks. Tadeusz Dymny (Mogilno), ks. Andrzej Ziętek (Niemcy), ks. Edward Lajtloch, ks. Jacek Grochal (proboszcz w parafii Władysławowo koło Szubina), ks. Wojciech Kozłowicz (na misji w Zambii), ks. Jacek Jaszewski oraz kleryk Rafał Karwicki. Wszyscy - zakochani w farze...

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 42/2003