Spotkanie kapłanów, pochodzących z parafii katedralnej, wpisało się na stałe w kalendarz bydgoskich wydarzeń. Ówczesna parafia farna w latach 1945-2006 odnotowała szesnaście powołań. Mszy św. w sanktuarium Matki Bożej Pięknej Miłości przewodniczył 3 października bp Jan Tyrawa. Podczas uroczystości ordynariusz diecezji bydgoskiej poświęcił również relikwiarz św. Faustyny, który został wykonany z bursztynu, srebra i złota przez znanego bydgoskiego jubilera.
Spotkania księży, którzy należeli do parafii farnej, zainaugurowano w 2000 roku. Obecnie odbywają się one co trzy lata. – Zbieramy się przede wszystkim na wspólnej modlitwie. Ta parafia wydała wiele powołań. Chcemy podziękować za nasze kapłaństwo i prosić o siły na dalszą drogę – przyznał ks. Mieczysław Wacławski, wyświęcony w 1954 roku.
Ksiądz Andrzej Lajtloch jest proboszczem w Popowie Kościelnym. W latach dzieciństwa mieszkał niecałe pięćdziesiąt metrów od dzisiejszej katedry. – Te spotkania pokazują bardzo bogaty przekrój czasowy. Przyjeżdżają kapłani emeryci oraz ci, którzy są jeszcze w „sile wieku”.
Ksiądz prałat Romuald Biniak, proboszcz parafii na Wyżynach, przyznaje, że od młodości był zakochany w bydgoskiej farze. – To tutaj, między innymi, rodziło się moje kapłaństwo. Niektórzy z nas byli tutaj ochrzczeni, wszyscy sprawowali swoje prymicje. Kościół jest teraz katedrą, która powinna nas jeszcze bardziej jednoczyć – przyznał. Spośród szesnastu kapłanów trzech już nie żyje. Pozostali pracują w Polsce, Afryce oraz na terenie Niemiec.
Podczas wspólnej modlitwy został uroczyście poświęcony relikwiarz św. siostry Faustyny. – Jest to wielki dar dla katedry, za który dziękujemy. Wierzymy, że za przyczyną Matki Bożej Pięknej Miłości oraz siostry Faustyny wierni doznają w tym miejscu wielu łask – przyznał proboszcz katedry, ks. prałat Zbigniew Maruszewski.
Relikwiarz został wykonany ze srebra, złota oraz bursztynu. Piękny kamień niespotykanych rozmiarów został przypadkowo wykopany przez jednego z rolników. Kupił go jubiler – Andrzej Janicki z Bydgoszczy. – Nie wiedziałem, co z tym bogactwem zrobić. Wtedy narodził się pomysł, aby stał się on głównym elementem zdobiącym relikwiarz. Po dwóch latach pracy stanął na ołtarzu. Efekt zapiera dech w piersiach!
Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.
Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.









