Logo Przewdonik Katolicki

Z myślą o Niedzieli Środków Społecznego Przekazu

Bp Adam Lepa
Fot.

Niektóre dane na temat odbioru mediów napawają lękiem. Okazuje się, że czytamy coraz mniej książek i gazet, natomiast coraz więcej czasu spędzamy przed telewizorem. Zamykane są biblioteki i punkty biblioteczne, ponieważ z roku na rok zmniejsza się liczba czytelników. Jednocześnie rośnie stale popularność magazynów ilustrowanych i wydawnictw albumowych. Reklama zaś konsekwentnie...

Niektóre dane na temat odbioru mediów napawają lękiem. Okazuje się, że czytamy coraz mniej książek i gazet, natomiast coraz więcej czasu spędzamy przed telewizorem. Zamykane są biblioteki i punkty biblioteczne, ponieważ z roku na rok zmniejsza się liczba czytelników. Jednocześnie rośnie stale popularność magazynów ilustrowanych i wydawnictw albumowych. Reklama zaś konsekwentnie realizuje hasło: "Maksimum obrazów, minimum słów". Powiększa się armia ludzi z mentalnością telewizyjną i internetową. Z badań i obserwacji wynika, że przechodzimy z "kultury czytelnictwa" do "kultury oglądactwa".
W sondażu przeprowadzonym w 2002 r. stwierdzono, że 70 procent Polaków powyżej 15 roku życia nie rozumie w pełni nawet prostych tekstów, które odczytują indywidualnie.
W refleksji nad mediami zastanawiają dwie wymowne prawidłowości. Gdy mówi się o terapeutycznym oddziaływaniu mediów na psychikę człowieka, odnosi się tę zdolność raczej do mediów drukowanych (książka, prasa), a nie do mediów elektronicznych (radio, telewizja, Internet). W związku z tym wielu zwolenników zyskuje praktykowana dziś "biblioterapia". Ponadto, gdy mówi się o zjawisku uzależnienia od mediów, wiąże się je zasadniczo z mediami elektronicznymi. Dlatego często słyszy się o "telemaniakach" i "siecioholikach". Natomiast nie ma powodów do mówienia o uzależnianiu się człowieka na przykład od książki.
Dziś obraz stał się zjawiskiem wygrywającym konkurencję ze słowem. Biorąc pod uwagę fakt agresywnego oddziaływania obrazu na człowieka (elementy przemocy, manipulacji, pornografii), mówi się nawet o wojnie, jaka toczy się od połowy XX wieku między obrazem a słowem. Ofiarą tej wojny pada najczęściej człowiek - zwłaszcza najmłodszy.
Co robić, żeby nie ulegać cywilizacji obrazu, przed którą przestrzegał już papież Paweł VI w Adhortacji "Evangelii nuntiandi" (1975)? - W obcowaniu z mediami kształtować w sobie postawę krytyczną oraz postawę odbioru selektywnego. Są one najskuteczniejszą ochroną przed uzależnieniem się od mediów. - Wypracować pozytywne postawy wobec słowa. Takie, jak postawa jego akceptacji, kultura słowa, troska o piękno mowy ojczystej. - Jak najwięcej czytać tekstów ambitnych. Katolik sięga też regularnie po prasę wydawaną staraniem Kościoła, pomny na znany apel biskupów polskich: "W każdej rodzinie pismo katolickie!". - Dominacja obrazu i spadek czytelnictwa są dziś znakami, z których wynika, że powinniśmy być apostołami prasy katolickiej i innych zachęcać do jej czytania. - Wobec zjawiska marginalizacji słowa, należy je przy różnych okazjach promować (głośne czytanie tekstów, konkursy recytatorskie, teatr amatorski itp.). - Więcej czasu poświęcać na ciszę. Jest ona niezbędna do modlitwy, medytacji oraz do pięknego wypowiadania mądrych myśli. Słowo żywi się ciszą. Hałas wprowadza do wnętrza człowieka element jarmarku i obniża poziom jego mowy. - Rozwijać twórczy dialog z drugim człowiekiem. Jego przedmiotem niech będą również zjawiska i problemy związane z funkcjonowaniem mediów, np. dominacja obrazu, marginalizacja słowa, manipulacja. - Uczynić wszystko, aby zarówno rodzina, jak i szkoła stały się środowiskami słowa, gdzie będzie ono miało status prymatu i najżyczliwszy dla siebie klimat.
Równowaga między środowiskiem słowa a środowiskiem obrazu jest bardzo pożyteczna dla człowieka, dlatego należy ją zawsze utrzymywać. Jeżeli zaś zamiast dominacji obrazu pojawi się prymat słowa, powstanie sytuacja wyjątkowo korzystna dla moralnego i umysłowego rozwoju jednostki. Wtedy stanie się ona wrażliwa na dobro, dociekliwa intelektualnie, kreatywna, odporna na działania manipulatorskie. I zawsze otwarta na ewangelizację.
Niedziela Środków Społecznego Przekazu niech będzie w naszych rodzinach i wspólnotach parafialnych okazją do twórczej medytacji na temat mediów, a także do modlitwy w intencji dziennikarzy oraz rzeszy czytelników, radiosłuchaczy i telewidzów.
Niech Słowo Przedwieczne, które było na początku i "stało się ciałem" (J 1, 1. 14), umacnia nas w wytrwałej trosce o wysoką rangę słowa w życiu człowieka i w kulturze narodu.

Komentarze

Zostaw wiadomość

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki