Logo Przewdonik Katolicki

Życie duchowe chrześcijanina (w pytaniach i odpowiedziach)

Ks. Jacek Hadryś
Fot.

Jak można pogłębiać swoją świadomość religijną? Na różne sposoby, począwszy od dbania o osobistą więź z Chrystusem. Ważne jest korzystanie z rekolekcji (nie tylko parafialnych, ale także specjalistycznych, np. podczas wakacji), czytanie Pisma Świętego i literatury religijnej, korzystanie z radiowych i telewizyjnych audycji oraz katechez, a także z prasy religijnej. Pomocny pod...

Jak można pogłębiać swoją świadomość religijną?

Na różne sposoby, począwszy od dbania o osobistą więź z Chrystusem. Ważne jest korzystanie z rekolekcji (nie tylko parafialnych, ale także specjalistycznych, np. podczas wakacji), czytanie Pisma Świętego i literatury religijnej, korzystanie z radiowych i telewizyjnych audycji oraz katechez, a także z prasy religijnej. Pomocny pod tym względem jest kontakt z kierownikiem duchownym czy osobami prowadzącymi głębokie życie religijne. Nade wszystko trzeba wytrwale szukać odpowiedzi wtedy, kiedy pojawiają się jakiekolwiek znaki zapytania dotyczące spraw religijnych. Nie można uciekać od kłopotliwych pytań (zagłuszać ich), ale trzeba je podejmować, ponieważ stanowią zaproszenie do poznawania Tego, który do końca nas umiłował.

Dlaczego brak silnej woli przeszkadza w życiu duchowym?

Aby współpracować z Bożą łaską, potrzebna jest wytrwałość i systematyczność, a to z kolei często wymaga samozaparcia. Bez silnej woli łatwo się zniechęcić, poprzestać na przeciętności. Trzeba mieć w sobie wiele siły, aby np. natychmiast po upadku powstać i wrócić do Boga czy nie opuszczać zaplanowanej modlitwy. Niejednokrotnie przyczyną zastoju w życiu duchowym jest zwykła słabość człowieka, który chce dobrze, ale nie jest zdolny do wyrzeczenia, ofiary, przezwyciężania lenistwa. Próbuje, a później się zniechęca, bo brak mu silnej woli.

Jak można ćwiczyć silną wolę?

Każdy powinien znaleźć swój sposób. Na pewno jest potrzebny czas, wytrwałość, niezniechęcanie się trudnościami i porażkami. Konieczna jest roztropność, czyli zaczynanie od postanowień realnych do wykonania, a dopiero później "podnoszenie" poprzeczki, gdyż w przeciwnym wypadku grozi nam szybkie zniechęcenie się (jeśli nie wejdę od razu na dziesiąte piętro, to na pierwsze lub drugie pewnie mogę wbiec bez problemu). Niezbędna jest konsekwencja, czyli jakaś "kara", kiedy ktoś "odpuści" sobie powzięte postanowienie (np. dla kogoś, kto interesuje się sportem, taką karą może być dzień postu od wiadomości sportowych). Warto być w kontakcie z kimś kompetentnym i korzystać z jego rad (może to być np. kierownik duchowy). Pracując nad silną wolą, po chrześcijańsku powinno się pamiętać o intencji, bo wtedy cały wysiłek ma także wartość apostolską, a ważna intencja sama w sobie dodatkowo mobilizuje.

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki