Pił jak miliony innych Polaków. Pewnie by to robił do dziś, gdyby nie straszny epizod, który był jednocześnie wielkim upokorzeniem. Był to kolejny wieczór, kolejna okazja, by "zapić". Stół zastawiony imieninowo, koledzy, trochę gości. Wszystkim dopisywał dobry humor. Kolejny kieliszek łatwo przechodził przez gardło. I tak mijał czas, aż do godziny zero. Jan w pewnej chwili nie wytrzymał. Wypił i zjadł za dużo. Organizm, konkretnie żołądek, nie wytrzymał. I gdy kolejny kawał rozbawił towarzystwo, Jan poczuł, że dzieje się z nim coś niedobrego. Chciał wyjść do łazienki. Niestety, nie zdążył i... to, co było zawartością jego żołądka, znalazło się z powrotem... na stole. I w tej jednej chwili impreza dobiegła końca. Wszyscy z wyjątkiem gospodarza wyszli. Jan czekał, aż przyjedzie żona. Zjawiła się niebawem. Wsiadł do samochodu bez słowa. Tak jak był, położył się spać. Następnego dnia doprowadził się do normalnego stanu i powiedział sobie: nigdy więcej. I to "nigdy" trwa już siedemnaście lat...
Łk 21, 24-26
Sierpień niezmiennie przywołuje temat trzeźwości. Z wielu ambon płynie zachęta, by w miesiącu tym, z racji wielu rocznic wielkiej wagi patriotycznej i wymownych świąt Matki Bożej, był przeżywany godnie. Z drugiej strony, czas wakacji i urlopów dla wielu jest zachętą, by po prostu wypić. Niezwykle sugestywne i poniekąd przewrotne reklamy sprawiają, że po piwo sięgają coraz młodsi. I tak to się zaczyna...
Szacuje się, że alkoholizmem zagrożonych jest około 20 procent naszego społeczeństwa, z tego zaś połowa choruje na uzależnienie. A więc kilka milionów Polaków nie umie pić w sposób umiarkowany albo z trudem się tego uczy. Można z tego wyciągnąć wniosek, że zjawisko pijaństwa i alkoholizmu jest tak duże, iż dotyka prawie każdego z nas. Mieszkamy pod jednym dachem, pracujemy w jednym zakładzie, sąsiadujemy, należymy do jednej rodziny... z kimś, kto - jak to się u nas mówi - pije. Jeżeli mamy choć odrobinę odpowiedzialności za tych ludzi, to podejmiemy konkretne działania. One mogą być małe, symboliczne, ale będą znakiem tego, że ja jestem trzeźwy i pragnę trzeźwości innych, przynajmniej tych, z którymi żyję, spotykam się...
Wrócę do sprawy Jana. To, co się stało, w jednej chwili doprowadziło go do świadomości. On widział, co zrobił. Oczywiście, było mu cholernie wstyd, no bo jak to delikatniej nazwać? Jeśli nie pije już od tylu lat, to dlatego, że z jednej skrajności przeszedł w drugą. Postawił na swój dobry upór. Owszem, po kilku tygodniach żona i dzieci zaczęły go utwierdzać w jego dobrym postanowieniu. A koledzy? A całe to towarzystwo, z którym pił owego wieczoru?
Zachęcam moich Czytelników - uzależnionych i trzeźwych - nie bądźmy obojętni wobec tych, których znamy i wiemy, że nie potrafią powiedzieć: "dość!". Bądźmy dobrymi samarytaninami. Miejmy wyobraźnię miłosierdzia również w stosunku do alkoholizmu.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Zyskaj codzienny dostęp do wartościowych treści, które pomagają lepiej rozumieć świat, wiarę i współczesne wydarzenia — gdziekolwiek jesteś i kiedy tylko chcesz.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Wypróbuj bez ryzyka
Rozpocznij od 14 dni bezpłatnego dostępu i sprawdź wszystkie możliwości serwisu.
Po okresie próbnym subskrypcja kosztuje tylko 19,90 zł miesięcznie.
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.
Subskrypcja roczna

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Najlepsza cena
Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.
- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.








