Nikt nie ma wątpliwości, że decydujący wpływ na wynik referendum miała wypowiedź Ojca Świętego w czasie spotkania z rodakami 19 maja bieżącego roku. Papież, posiadając niewątpliwie wielki dar rozeznania, a także pewną wizję przyszłości starego kontynentu, powiedział wówczas: "Polska zawsze stanowiła...
Jako naród opowiedzieliśmy się za wejściem Polski do Unii Europejskiej.
Nikt nie ma wątpliwości, że decydujący wpływ na wynik referendum miała wypowiedź Ojca Świętego w czasie spotkania z rodakami 19 maja bieżącego roku. Papież, posiadając niewątpliwie wielki dar rozeznania, a także pewną wizję przyszłości starego kontynentu, powiedział wówczas: "Polska zawsze stanowiła ważną część Europy i dziś nie może wyłączać się z tej wspólnoty... Europa potrzebuje Polski. Kościół w Europie potrzebuje świadectwa wiary Polaków. Polska potrzebuje Europy."
W wypowiedzi Ojca Świętego nie znajdziemy ani jednego słowa zapewnienia, że z chwilą wejścia do Unii będzie nam lepiej pod względem ekonomicznym. Wybierając wejście do Unii, zarówno jako wierzący i jako cały naród, stanęliśmy przed nowymi wyzwaniami. Jesteśmy wraz z Ojcem Świętym głęboko przekonani, że "Europa potrzebuje Polski. Kościół w Europie potrzebuje świadectwa wiary Polaków". I w tym historycznym momencie nie stajemy w ciemnym tunelu. Znowu przychodzi nam z pomocą ten niekwestionowany autorytet moralny, jakim cieszy się na całym świecie Jan Paweł II.
W wigilię uroczystości św. Apostołów Piotra i Pawła otrzymaliśmy Adhortację apostolską Ecclesia in Europa. Jest to niesamowity dar dla wszystkich krajów i narodów europejskich, ale czytając ją, wydaje się, że jest to dokument jakby szczególnie skierowany do Kościoła w kraju nad Wisłą. Oby takie samo przekonanie mieli wierni innych narodów.
Słyszymy nieraz głosy, że Unia Europejska - ten przedziwny kolos na glinianych nogach, budowany bez Boga, bez Ewangelii, bez chrześcijańskiej duszy, wcześniej czy później rozleci się jak ewangeliczny dom "budowany na piasku". Jako chrześcijanie musimy być świadomi tego, że rządzące dziś w Brukseli siły ateistyczne, liberalne i masońskie usiłują prowadzić narody Europy do utraty nadziei.
"Jedną z przyczyn gaśnięcia nadziei jest dążenie do narzucenia antropologii bez Boga i bez Chrystusa" - pisze Jan Paweł II. "Taki typ myślenia doprowadził do tego, że uważa się człowieka za absolutne centrum rzeczywistości, każąc mu w ten sposób... zająć miejsce Boga, a człowiek ten żyje tak, jakby Bóg nie istniał" (EIE 9).
Aby współczesnej Europie przywrócić nadzieję i na nowo zwiastować Zmartwychwstałego Chrystusa, trzeba na nowo wziąć do ręki Ewangelię, gdyż jest ona "księgą dla Europy dziś i zawsze".
Nie możemy zapomnieć o tym geście, który wykonaliśmy, celebrując Wielki Jubileusz Roku 2000: Ojciec Święty, przechodząc przez Drzwi Święte, wniósł "wysoko wobec Kościoła i świata księgę Ewangelii", a potem ten sam gest powtórzyli biskupi całego świata w swoich katedrach. Obecnie Ojciec Święty woła do całego Kościoła i do każdego z nas:
"Kościele w Europie, wejdź w nowe tysiąclecie z księgą Ewangelii!" Niech wszyscy wierni odpowiedzą na soborową zachętę, "aby przez częste czytanie pism Bożych osiągali najwyższą wartość poznania Jezusa Chrystusa" (Flp 3, 8): "Nieznajomość Pisma Świętego jest bowiem nieznajomością Jezusa Chrystusa". Niech Biblia nadal będzie skarbem dla Kościoła i dla każdego chrześcijanina; w uważnym zgłębianiu Słowa znajdziemy pokarm i moc, by wypełnić codziennie swą misję.
"Weźmy do rąk tę Księgę! Przyjmijmy ją od Pana, który stale nam ją przekazuje za pośrednictwem swojego Kościoła, aby stała się życiem naszego życia" (EIE 65).
Paweł Apostoł pisze: "bo ja nie wstydzę się Ewangelii" (Rz 1, 16). Nie wstydźmy się jej także i my. Są pomieszczenia - sale katechetyczne w każdej parafii, dostępne w niedzielę i w ciągu tygodnia. Niechby każdy z biskupów, księży i katechetów prowadzących kręgi biblijne skupił wokół siebie dziesięć, dwadzieścia osób... Boże, co za armia ludzi formowanych żywym słowem Boga! A w rodzinach? Rodzice, dziadkowie i babcie opowiadający Biblię, jak dziadek Romana Brandstaettera. Potrzeba tylko odrobinę żywej wiary.
A młodzież? Ileż oni mają radości i Bożego entuzjazmu. To już jest. A jeszcze mi się marzy wędrówka z Biblią, od domu do domu, by nieść nadzieję. Bo ja też "nie wstydzę się Ewangelii, jest bowiem ona mocą Bożą" (Rz 1,16).
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Tylko teraz otrzymujesz czternastodniowy bezpłatny dostęp testowy do serwisu internetowego Przewodnika Katolickiego. Po jego zakończeniu płacisz jedynie 19,90 zł miesięcznie!
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!
Subskrypcja roczna

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.
Koszt rocznej subskrypcji przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!











