Logo Przewdonik Katolicki

Obawa

ks. Wojciech
Fot.

W ogóle nie zamierzałem ich pytać, dlaczego nie mają dzieci. Jeśli o to pytam, to bardzo delikatnie i serdecznie. Przyczyny braku potomstwa w małżeństwie mogą być różne, przede wszystkim natury somatycznej i psychicznej. Poza tym Angelika i Celestyn są małżeństwem nietypowym, ponieważ różnica wieku między nimi jest bardzo duża, wynosi tyle, ile lat liczy Adam Małysz... plus trzy....

W ogóle nie zamierzałem ich pytać, dlaczego nie mają dzieci. Jeśli o to pytam, to bardzo delikatnie i serdecznie. Przyczyny braku potomstwa w małżeństwie mogą być różne, przede wszystkim natury somatycznej i psychicznej. Poza tym Angelika i Celestyn są małżeństwem nietypowym, ponieważ różnica wieku między nimi jest bardzo duża, wynosi tyle, ile lat liczy Adam Małysz... plus trzy. Problem został poruszony przy okazji kolędy, gdy zapytałem, dlaczego wcale nie widać ich w kościele. Odpowiedź, jaką otrzymałem, była zdumiewająca. Bo... ludzie nas wytykają palcami... bo o nas mówią... bo nie chcemy być napiętnowani... Przyczyną rzekomo takich reakcji ludzi jest to, że Angelika i Celestyn żyją w związku cywilnym, bez możliwości przyjęcia sakramentu małżeństwa. Uważają, że wszyscy o tym wiedzą. I - wracając do problemu - nie chcą mieć dzieci, ponieważ one też by tak cierpiały jak oni... Owszem, żyją w bardzo małym środowisku, ale ich założenia są błędne. Żyją w przeświadczeniu, jakoby inni żyli tylko ich życiem. A tak nie jest. Każdy ma swoje problemy i swój świat. Słysząc wywody moich parafian, popijałem ich dobrą herbatę i z minuty na minutę moje zdumienie wzrastało. Mimo daru mowy mówiłem coraz mniej. No bo cóż na to powiedzieć...?
Odwiedziny duszpasterskie dobiegają końca w małych i średnich parafiach. Odwiedzamy wszystkich, którzy otwierają przed nami drzwi. Także idziemy z modlitwą i błogosławieństwem do tych, którzy rzadko albo wcale nie idą do Pana Jezusa. Tylko On jest Zbawicielem, my zaś, kapłani, mamy obowiązek m.in. zapalania nadziei, a nie jej gaszenia. Wszyscy duszpasterze, a szczególnie proboszczowie, mamy moralny obowiązek szukania zagubionych owiec i na miarę ich dobrej woli i wiary cierpliwe prowadzenie do źródeł łaski. Niekiedy to szukanie trwa lata, a drugie tyle prowadzenie do Chrystusa. Największy problem jest z osobami żyjącymi w związkach niesakramentalnych. Z reguły prawo kanoniczne zabrania takim małżeństwom udzielania sakramentów. Z biegiem lat otwierają się jednak coraz większe tego możliwości. Inni ludzie, którzy nie mają przeszkód kanonicznych, ale mają wiarę i właściwą intencję, zawsze mogą na przykład wyspowiadać się i przyjąć Komunię świętą.
Duży procent osób żyjących w związkach niesakramentalnych nie uczestniczy w życiu Kościoła. Powody tego są różne, rzadko jest nim wstyd... Żyjemy w takich czasach, że nawet w małych środowiskach występuje społeczna tolerancja i aprobata posiadania drugiej żony lub drugiego męża. Kościół z tym stanem rzeczy liczy się - nie błogosławi temu, ale też nie potępia.
Wspomniani Angelika i Celestyn chyba bardziej spotykają się z ludzką ciekawością i plotką z powodu różnicy wieku, jaka między nimi istnieje, niż z powodu trwania w związku niesakramentalnym. Kompleks, w jakim żyją, pogłębia się w związku z brakiem jakichkolwiek śladów życia religijnego. Jak im pomóc? Jak zapalić nadzieję? Boże miłosierdzie jest bez przerwy... w tym nadzieja... bez obaw.

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki