W samolotowej klasie biznes przestrzeń między fotelami jest nieco większa, co daje pasażerom większą swobodę ruchów. Przypadki powikłań naczyniowych po długim locie są więc rzadsze. O problemie zrobiło się głośno w 2000 r., kiedy to prasa całego świata opisywała przypadek 28-letniej Brytyjki, która zmarła po 20-godzinnej podróży samolotem z Australii do swojego kraju. Problemowi zaczęto się przyglądać uważniej. Na jego temat zaczęło się ukazywać coraz więcej artykułów. Okazało się, że sprawa jest znana od dawna, głównie lekarzom z lotnisk i szpitali położonych w ich pobliżu. W ubiegłej dekadzie co najmniej 25 osób zmarło na tokijskim lotnisku Narita po zakończeniu wielogodzinnego rejsu. Stwierdzonym powodem śmierci były zakrzepy krwi. Z opracowania kliniki wynika, że każdego roku z powodu choroby zakrzepowej hospitalizuje się 100 - 150 pasażerów przylatujących do Tokio. Wśród przypadków stwierdzonych każdego roku na lotnisku Narita szef tamtejszej klinki, dr Toshiro Makino, 50-60 z nich uznaje za poważne. Podobne przypadki odnotowuje się w szpitalu Ashford w pobliżu lotniska Heathrow w Londynie, oraz w innych szpitalach położonych blisko lotnisk m.in. w Paryżu i Sydney. Według dr. Makino, syndrom stał się lepiej znany dopiero w ostatnich latach, ale problem istnieje od czasu, gdy ludzie zaczęli latać.
Niczyja wina
Ofiary "syndromu klasy ekonomicznej" i ich rodziny coraz częściej zwracają się do sądu ze skargą przeciwko największym światowym liniom lotniczym, domagając się ogromnych odszkodowań. Ofiary i ich rodziny uważają, że linie lotnicze ponoszą odpowiedzialność za ciasnotę w klasie ekonomicznej w samolotach. Skarżący twierdzą, że linie lotnicze nie ostrzegają pasażerów o groźbie zakrzepów, mimo że wiedzą o tym od dawna. Linie lotnicze odrzucają oskarżenia, bowiem tak do końca nie wiadomo, w czyjej gestii leży ostrzeganie przed niebezpieczeństwami związanymi z długimi lotami. Twierdzą, że zakrzepica głębokich żył nie jest chorobą lotniczą. Jest przypadłością, która występuje u wielu ludzi, jeśli mają pewne predyspozycje.
Ruszaj się, bo zginiesz
Lekarze ostrzegają, że bezruch jest groźny nie tylko w czasie długich lotów, ale w ogóle dla ludzi spędzających długi czas w pozycji siedzącej np. podczas długich podróży autokarowych, a nawet podczas długich spektakli teatralnych, filmowych czy przed telewizorem. Groźbę zakrzepicy pogłębia odwodnienie, nadwaga, przyjmowanie tabletek antykoncepcyjnych. Na powstanie zakrzepicy bardziej podatne są osoby w podeszłym wieku, z poprzednio przebytymi zapaleniami żył głębokich, z żylakami, chorobą nowotworową, otyli i kobiety w ciąży, a także osoby bardzo wysokie. By choć trochę zmniejszyć ryzyko groźnych powikłań, lekarze radzą, by podczas długich lotów co godzinę wstać i przejść się wzdłuż samolotu, regularnie wykonywać, nawet na siedząco, kilkunastominutowe ćwiczenia stóp, pić dużo płynów (co najmniej szklankę wody mineralnej lub soku na godzinę lotu). Osoby z żylakami kończyn dolnych powinny ubrać specjalne pończochy lub podkolanówki uciskowe (antytrombostocking), zapobiegające zastojowi krwi w żyłach.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Zyskaj codzienny dostęp do wartościowych treści, które pomagają lepiej rozumieć świat, wiarę i współczesne wydarzenia — gdziekolwiek jesteś i kiedy tylko chcesz.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Wypróbuj bez ryzyka
Rozpocznij od 14 dni bezpłatnego dostępu i sprawdź wszystkie możliwości serwisu.
Po okresie próbnym subskrypcja kosztuje tylko 19,90 zł miesięcznie.
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.
Subskrypcja roczna

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Najlepsza cena
Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.
- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.













