Chrzest

Druga Niedziela Wielkanocna zakończyła czas oktawy wielkanocnej. Od najdawniejszych czasów Kościół podkreślał swoje wielkie święta w ten sposób, że nie ograniczał ich do jednego dnia, lecz dodawał do nich oktawę. Świąteczna radość rozbrzmiewa w ciągu całego tygodnia. Siedem dni z dodatkiem ósmego dnia - to symbol całości czasu i jego przejścia w wieczność. Wielkanoc jest...
Czyta się kilka minut

Druga Niedziela Wielkanocna zakończyła czas oktawy wielkanocnej. Od najdawniejszych czasów Kościół podkreślał swoje wielkie święta w ten sposób, że nie ograniczał ich do jednego dnia, lecz dodawał do nich oktawę. Świąteczna radość rozbrzmiewa w ciągu całego tygodnia. Siedem dni z dodatkiem ósmego dnia - to symbol całości czasu i jego przejścia w wieczność. Wielkanoc jest świętem świąt. Wigilia Paschalna i czas Wielkanocy to najbardziej stosowny moment dla udzielania sakramentu Chrztu św. Kościół od najdawniejszych czasów udzielał chrztu właśnie w Noc Paschalną. W czasie Wigilii Paschalnej uczestnicy, trzymając w dłoni zapalone świece, dokonali odnowienia przyrzeczeń chrzcielnych. Czas Wielkiego Postu przygotowuje do przyjęcia sakramentu, a tych, którzy już go przyjęli, przygotowuje do tego, by odnowić przyrzeczenia chrzcielne. Wielu duszpasterzy przypomina wiernym o ważności sakramentu chrztu, a także o warunkach wymaganych do tego, aby ten sakrament mógł zostać udzielony. W tym kontekście mówi się o właściwym doborze rodziców chrzestnych, o wybraniu imienia dla dziecka. Problematyka ta, stale obecna w życiu Kościoła, dzisiaj pojawia się z nową mocą między innymi na skutek zmian cywilizacyjnych. Wielu Polaków traktuje chrzest swojego dziecka z jednej strony jako pewien rytuał pozbawiony w istocie znaczenia religijnego, z drugiej strony uważa, że "to się od Kościoła należy", a wymagania stawiane w tym zakresie przez księży są niezrozumiałe i odbierane jako niepotrzebną uciążliwość, utrudnianie życia, czy nawet złośliwość. Dotyczy to sytuacji, w których rodzice, nie mając żadnych przeszkód, nie chcą zawrzeć sakramentalnego związku małżeńskiego, a więc de facto żyją niezgodnie z przykazaniami Bożymi, a chcą - a częściej nawet domagają się - chrztu dla swojego dziecka, które mają przecież wychować po katolicku. Powstają na tym tle napięcia, ponieważ "ksiądz nie chce ochrzcić dziecka". Warto więc przy tej okazji zwrócić uwagę na pewne wymagania, jakie stawia Kościół w odniesieniu do sakramentu chrztu. Nieprawdziwe jest stwierdzenie, że kapłan "nie chce ochrzcić dziecka", bo każdy ksiądz dobrze wie, że nie może chrztu odmówić. Może natomiast chrzest odłożyć. Do ochrzczenia dziecka wymaga się bowiem także tego, aby istniała uzasadniona nadzieja, że dziecko będzie wychowane po katolicku. Jeśli jej zupełnie nie ma, chrzest należy odłożyć, powiadamiając rodziców o przyczynie. Nie jest to więc wymaganie zbyt wygórowane, ale w wielu przypadkach może brakować nawet tej uzasadnionej nadziei. Tym, który w pierwszym rzędzie ocenia, czy taka nadzieja istnieje, jest proboszcz, który troszczy się o zbawienie wiernych, jest najbliżej ludzi, konkretnej sytuacji, i powinien dokonać takiej oceny oraz wskazać, jakie warunki powinny zostać spełnione, aby uzasadniona nadzieja się pojawiła. Pytanie, które w takiej sytuacji duszpasterz musi postawić, nie dotyczy tylko tego, czy można udzielić sakramentu, ale co zrobić, aby sakrament mógł zostać udzielony, pamiętając zarazem, że udzielanie sakramentów bez uprzedniej ewangelizacji przyczynia się do dechrystianizacji.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 18/2003